Leon Madsen to duński żużlowiec, który w tym roku ściga się w cyklu Indywidualnych Mistrzostw Europy oraz liczy na przyszłoroczne Speedwy Grand Prix. W tym sezonie w Ekstralidze reprezentował barwy Włókniarza Częstochowa. Zakończył sezon zasadniczy na czwartym miejscu w lidze pod względem średniej liczby punktów na bieg. Leon Madsen specjalnie dla Zagranie opowiedział o przyczynach swojego sukcesu, Częstochowie, motywacji i diecie.

Leon Madsen stara się podchodzić do swojego dnia zawodów jak najluźniej. – Dużo relaksu. Jem trochę dobrego jedzenia i staram się odpoczywać jak najwięcej się da. Przygotowuje się psychicznie na zawody i staram za bardzo nie stresować. Po prostu cieszę się dniem. – powiedział Duńczyk.

Żużlowiec Włókniarza ściga się głównie w jednym celu i nie ma wątpliwości, co jest jego motywacją. – Moją motywacją jest zawsze wygrywanie. Jestem zmotywowany i czuję się dobrze. Jestem w dobrej formie, a motory spisują się perfekcyjnie. Mam wokół siebie dobrą drużynę. – opowiadała z pozytywnym nastawieniem Leon Madsen.

Duńczyk w tym sezonie spisuje się fantastycznie i można go zaliczyć do grupy zawodników, którzy zrobili jeden z największych postępów. Już od jakiegoś czasu jeździł solidnie, jednak dopiero teraz pokazał, że może skutecznie rywalizować z czołówką. W Ekstralidze indywidualnie skończył sezon na czwartej pozycji pod względem średniej liczby punktów na bieg.  Czy na taki progres Duńczyka miał wpływ wybór Włókniarza Częstochowa?

View this post on Instagram

This is team riding 😎💪 #włókniarz #speedway #pl #ekstraliga #team #riding #leonmadsenracing #front #win #instapic #cool #fast #bike

A post shared by Leon Madsen #️⃣30 (@leonmadsenracing) on

Nie wiem czy jestem w najlepszej piątce zawodników, bo ścigam się w Częstochowie, ale jest to dobre miejsce. W Częstochowie jest dobre otoczenie. Wykonali dobrą robotę przywracając klub do Ekstraligi. Mamy w drużynie dobrą atmosferę i wszystko idzie we właściwym kierunku. Jestem szczęśliwy będąc w Częstochowie i na razie wszystko jest w porządku. – powiedział Leon Madsen

Jednak Duńczyk nie może być zadowolony ze swoich indywidualnych występów w tym roku. W SEC jest dopiero na trzynastej pozycji.  Nie udało mu się również awansować do SGP z turnieju Challenge. – Za każdym razem moim celem jest finał i zdobywanie jak największej ilości punktów w każdej rundzie. Być stabilnym i trzymać wysoki poziom. – odniósł się Duńczyk do indywidualnych zawodów. – Speedway Grand Prix to oczywiście duży cel dla mnie i całej drużyny.

Leon Madsen otrzymał w tym roku nominacje do najlepszego zagranicznego zawodnika Ekstraligi. Został wybrany przez kapitułę złożoną z dziennikarzy i ekspertów. Jest to z pewnością duże wyróżnienie pokazujące, że aktualny sezon jest najlepszym w wykonaniu tego żużlowca. Jak sam przyznał, w tym sezonie czuje się lepiej niż w poprzednich.

View this post on Instagram

Never resting! Working hard all the time. #workout #sport #dedication #hardwork #leonmadsenracing #gym #speedwaylife #abs

A post shared by Leon Madsen #️⃣30 (@leonmadsenracing) on

Od kiedy skończyliśmy zeszły sezon pracuje bardzo ciężko nad swoją formą. Każdego dnia jestem na sali treningowej. Moje motocykle są zoptymalizowane. Mam dobre silniki i dobrą drużynę. Wszystko razem gra świetnie. Teraz wszystko przynosi rezultaty na torze i mamy nadzieję to kontynuować. – powiedział Leon Madsen

Wielu kibiców może się nad tym nie zastanawiać, ale jest to interesująca kwestia – dieta żużlowca. Każdy sportowiec podchodzi do tego tematu inaczej. Jak jest w przypadku Leona Madsena? Jak wygląda jego dieta – Nudno. Żadnego sosu. Tylko kurczak, warzywa i ryż. Tak zazwyczaj wygląda mój obiad. Gdy się przyzwyczaisz, to jest w porządku. Na pewno nie mogę jeść za dużo ciastek i sosu. – skwitował swoją dietę Leon Madsen.

Źródło zdjęcia: One Sport, Jarosław Pabijan