Dzisiejszy tekst jest dla mnie wyjątkowy ze względu na fakt, że piszę dla was po raz setny! Bardzo dziękuję za to, że jesteście ze mną i lecimy dalej z typowaniem. Na dziś przygotowałem klasycznie dwa zdarzenia z pięciu możliwych spotkań. Wybierzemy się do Memphis, gdzie groźne Grizllies podejmą rozpędzone rakiety z Houston. Na dokładkę zajmiemy się hitem dzisiejszej nocy, czyli pojedynkiem Los Angeles Lakers z Denver Nuggets. Który z dwójki Jokić – LeBron okaże się dziś lepszy? Dziś korzystamy z zakładów forbetu, więc zachęcam do zapoznania się z ich obszerną ofertą. Zapraszam do analizy!

Załóż konto z kodem promocyjnym 2480PLN, aby otrzymać:

2080 PLN od depozytu + 200 PLN bez ryzyka + MaxiZysk 200 PLN + 2 tygodnie bez podatku

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2000 2080 zł od depozytu + 0 200  bez ryzyka + 200 PLN MaxiZysk + 2 tygodnie bez podatku

standardowa oferta 2200 zł. z naszym kodem: 2480 zł

Kod rejestracyjny
2480PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 200 zł MAXIZYSK: 200 zł BEZ PODATKU: 14 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Memphis Grizzlies (9-7) vs Houston Rockets (10-10) (piątek 02:00)

Memphis ostatnim starciem z Indianą Pacers przerwali swoją cudowną serię bez porażki. Nie jest to spowodowane wyłącznie złą postawą na parkiecie, lecz licznymi kontuzjami, które sprawiają, że Taylor Jenkins ma do dyspozycji 2/3 składu. Największy problem Grizzlies to brak Jonasa Valanciunasa, którego nie zobaczymy jeszcze przez parę kolejnych dni. Generalnie, szkoleniowiec Memphis rotował składem, tyle ile się dało. Praktycznie każdy z graczy spędził na parkiecie w granicach dwóch kwart, co jest mało dość mało spotykanym zabiegiem trenerskim. Zagrało łącznie dziesięciu zawodników, a zdecydowanie najbardziej zaskoczył Desmond Bane, który przez 26 minut gry zdobył 16 punktów, 5 asyst i 3 zbiórki. Młody gracz Grizzlies zagrał naprawdę świetne spotkanie, udowadniając trenerowi, że może częściej na niego liczyć. Zadowolony z występu może być także Dillon Brooks, który zakończył spotkanie z 25 punktami, 3 zbiórkami oraz jedną asystą. Poniżej oczekiwań spisała się dwójka: Kyle Anderson oraz Ja Morant. Pierwszy z nich zdobył jedynie 6 punktów, zaś drugi o cztery oczka więcej. Dla młodego Moranta było to jedno z gorszych spotkań w tym sezonie. Trafiał ze skutecznością 20% i jedynie 6 rzutów osobistych poprawiło jego dorobek końcowy. Braki kadrowe mocno ograniczają pole manewru Taylora Jenkinsa, co może bardzo negatywnie wpłynąć na ich dalsze wyniki. Brak Valanciunasa to obniżenie fizyczności w formacji defensywnej, przez co Christian Wood będzie miał dziś dużo łatwiej w trumnie. Xavier Tillman nie prezentuje wybitnej formy, a dodatkowo nie jest graczem, który zbierze przynajmniej z sześć czy siedem piłek pod własnym koszem. Czy Memphis będzie w stanie postawić się Houston Rockets?

Piękna seria uległa destrukcji w najmniej spodziewanym momencie. Tak po krótce można opisać ostatni pojedynek Houston Rokcets z Oklahomą City Thunder. Nikt nie spodziewał się, że rywale bez George’a Hilla oraz Shaia Gilgeousa Alexandra, będą w stanie zagrozić Rakietom. Basket jest jednak bardzo nieobliczalny i trzeba przyznać, że potrafi pisać niezłe scenariusze. Przede wszystkim nie zobaczyliśmy Johna Walla, co ograniczyło pole manewru w ataku podopiecznym Stephena Silasa. Jae’Sean Tate nie był w stanie prowadzić gry i jego próba grania jako playmaker okazała się totalną klapą. Słaby występ okrasił aż trzema stratami i gamescore na poziomie -20 punktów! Christian Wood, który na starcie sezonu oraz w momencie odejścia Hardena był najjaśniejszą postacią w Houston, złapał całkiem niezły dołek. W ostatnim mecz zdobył zaledwie 8 punktów, 6 zbiórek i trzy asysty. Przede wszystkim nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca, przez co oddał zaledwie siedem rzutów. Słabo zagrał Victor Oladipo, który trafiał ze skutecznością zaledwie 33%, gdzie jego średnia wynosi ponad 40%. Nowy nabytek zdobył 19 punktów i zaledwie trzy oczka zza łuku. Zdecydowanie brakło skuteczności, która mogłaby pociągnąć zarówno go, jak i cały zespół do większej mobilizacji i walki z przeciwnikiem. W dzisiejszym spotkanie zagra już John Wall, lecz niewiadomy występu jest Victor Oladipo. Czy Houston pokona wybrakowanych Grizzlies?

Długo myślałem nad odpowiednim zakładem na to spotkanie, aż w końcu w oczy rzucił mi się typ na asysty Ja Moranta. Młody Grizzlies w tym sezonie może pochwalić się średnią 7.4 asysty na mecz, co jest naprawdę przyjemną statystyką. W ostatnim czasie mocno obniżył punktowanie, co sprawia, że fani Memphis w pewnym stopniu mogą go obwiniać za porażkę z Indianą. Młodzian może dziś zdecydowanie częściej próbować samemu kończyć akcję, co z automatu może przynieść dużo mniej asyst. Dodatkowo Ja nie zagra pełnego spotkania i zakończy występ na poziomie mniej więcej 30 minut. W pojedynku z Pacers zdobył zaledwie pięć asyst, co dodatkowo przemawia za tym, że dziś skończy z underem. Zakład na mniej niż 7.5 asysty wygląda naprawdę świetnie i ja śmiało w niego idę.

Mój typ na to spotkanie: Ja Morant poniżej 7.5 asyst

Kurs: 1.77

grupa_nba_promo_button_neg

Los Angeles Lakers (16-6) vs Denver Nuggets (12-8) (piątek 04:00)

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! To stwierdzenie może być dziś mottem drużyny Jeziorowców, którzy po siedmiu spotkaniach wracają do swojej hali. Powrót do domu może być naprawdę owocny, jeśli w pojedynku z Denver udowodnią swoją wartość. LeBron James zmierzy się Nikolą Jokiciem, co dla fanów jest wyjątkową gratką. Jeziorowcom bardzo dłużył się czas na wyjeździe. W pojedynku z Atlantą było widać, jak ciężkim okresem były dwa tygodnie rozłąki z Staples Center. Z Hawks zagrali tak, by po prostu wygrać. Zdecydowanie byli ospali w ataku, zaliczyli słaby procent celności zza łuku, a sam LeBron przez większość spotkania snuł się po parkiecie z myślami o powrocie do domu. Trzeba przyznać, że wygraną mogą zawdzięczać fenomenalnemu Anthony’emu Davisie, który zdobył 25 punktów ze skutecznością 10/14 z gry! Były gracz Pelicans wziął cały ciężar gry i sprawił, że LeBron mógł sobie trochę odsapnąć. Ta taktyka przyniosła wyśmienitą czwartą kwartę, dzięki której pokonali Trea’a Younga i jego spółkę. Sam James zdobył 21 oczek, z czego aż 12 w ostatnich dwunastu minutach! Trzeba przyznać, że wie kiedy się obudzić i zadać ostateczne uderzenie. Reszta Jeziorowców zagrała stabilnie, a sam Harrell powyżej oczekiwań (19 punktów). Czekam na Marca Gasola, aż w końcu zanotuje przynajmniej z dziesięć punktów, bo na razie jest totalnym “drewnem”. Czy Lakers u siebie będą nie do zatrzymania?

Nuggets przerwało serię jedenastu zwycięstw ekipy Utah Jazz. Znaczy się, nie do końca Denver, a bardziej sam Nikola Jokić. Tego nie spodziewał się nikt! 22 punkty po pierwszej kwarcie Jokera właściwie zmieniło oblicze tego spotkania o 180 stopni. Lider Denver w przerwie miał na swoim koncie 33 punkty, wszystkie trafione trójki i ogólną skuteczność z gry na poziomie niecałych 80%! Jednym słowem G.O.A.T! Serb koniec końców zakończył spotkanie z 47 punktami, 12 zbiórkami i pięcioma asystami, co pozwoliło Denver Nuggets wygrać swoje dwunaste spotkanie w tym roku. Powiem szczerze, że popis Jokicia to jedna z cegiełek, która może mu przynieść nagrodę MVP i wcale nie żartuję. Mam nadzieję, że nie spuści z tonu i w dalszym ciągu będzie nabijał licznik, który już i tak kręci się na bardzo wysokim poziomie. Nie sam Jokić jednak grał w starciu z Utah, a dobre spotkanie rozegrał rezerwowy Campazzo, który zdobył 11 oczek oraz pięć asyst. Denver Nuggets stoi dziś przed wielką szansą rewanżu na Los Angeles Lakers za zeszłoroczne playoffy, gdzie przegrali w serii 4:1. Czy Joker po raz kolejny w pojedynku rozbiję rywali?

Powiem szczerze, że dziś praktycznie obudziłem się z typem na to spotkanie. Lakers to zespół mocno underowy, lecz praktycznie tylko na wyjazdach. Na własnym parkiecie trafiają więcej, lecz też więcej tracą. Różnica jest całkiem spora i wynosi ponad siedem punktów na mecz. Dodatkowo własny obiekt jest specyficzny dla Jeziorowców, którzy chętniej wymieniają się ciosami z rywalami. Praktycznie większość pojedynków w Staples Center kończy się overem meczowym na poziomie ponad 216 punktów. Gdyby tego było mało, historia ostatnich dziesięciu starć pokazuje średnią na poziomie 224 punktów, a przecież Denver w tym sezonie jest zespołem, który rzuca przynajmniej 116 punktów na mecz! Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują wyrównane spotkanie z całkiem pokaźnym dorobkiem punktowym. Lakers dzisiejsze spotkanie chcą wygrać, a motywację mają szczególną. Powrót do domu po długiej rozłące, pojedynek LeBrona z Jokiciem, który chce udowodnić, że w dalszym ciągu będzie się liczyć o miano MVP. Mój typ na to spotkanie to wygrana Los Angeles Lakers z overem 216.5 punktów. Powodzenia!

Mój typ na to spotkanie: Los Angeles Lakers + powyżej 216.5 punktów (z dogrywką)

Kurs: 2.45

ForBET – 200 PLN bez ryzyka:

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2480PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 200 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot, napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00.

04.02.21 typy kupon nba

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!