Przyszedł czas na Speedway of Nations, czyli zawody, które od zeszłego roku zastąpiły prestiżowy Drużynowy Puchar Świata. Finał rozgrywek jest dwudniowy i odbędzie się w rosyjskim Togliatti. Czy gospodarze obronią tytuł? Czy Zmarzlik z Janowskim zdobędą dla Polski medal? Sajfutdinow i Madsen – który z nich udowodni swoją wyższość? Przygotowałem dla was kupon typu double z oferty forBET na dzisiejszy turniej.

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORBET!
Kod promocyjny: 2100PLN

Zmiana systemu z powodu dominacji Polaków

Nie jest tajemnicą, że obecna formuła tych zawodów została wprowadzona z powodu zbyt silnej kadry naszego kraju. Polska zdominowała Drużynowy Puchar Świata i organizatorzy nie pozostawili tego faktu bez echa. Stworzono SoN, w którym reprezentacje ścigają się w parach, dzięki czemu do zdobycia medalu nie jest potrzebna szeroka kadra, a dwóch solidnych zawodników. Dzięki temu już w pierwszym roku tych rozgrywek złoto zdobyli Rosjanie, srebro Brytyjczycy, zaś Polacy musieli zadowolić się brązowymi krążkami. Czy taka formuła zawodów jest atrakcyjniejsza? Nie do końca. DPŚ miał swój niepowtarzalny klimat i nie jest powiedziane, że Polacy w dalszym ciągu zdobywali by puchar rok w rok. Rozwój wielu zagranicznych zawodników w polskiej lidze spowodował, że inne kadry byłyby obecnie wystawić silne składy. Czugunow, Fricke czy Lambert to nazwiska, które są już znane wszystkim kibicom czarnego sportu i pokazują, że są w stanie walczyć na równi ze światową czołówką. Jednak trzeba cieszyć się tym co mamy, a parowa rywalizacja powinna dostarczyć nam niesamowitych emocji w każdym biegu.

Czy ktoś jest w stanie zagrozić gospodarzom?

Bez wątpienia Rosjanie są zdecydowanym faworytem dwudniowego finału. Jadą na torze we własnym kraju i posiadają trójkę rajderów, którzy są w niesamowitym gazie. Emil Sajfutdinow pokazał ostatnio w Grand Prix, że ma w tym sezonie ogromną radość z jazdy i robi wszystko, by spełnić marzenie o mistrzowskim tytule. Artem Łaguta to światowa czołówka speedwaya, profesjonalista pod każdym względem. Gleb Czugunow to niesamowity talent, który wygrał pierwszą rundę IMŚJ i w PGE Ekstralidze jedzie na bardzo wysokim poziomie, można śmiało nazwać go następcą swoich starszych kolegów z reprezentacji Rosji. Czy ktoś jest w stanie zagrozić drużynie, która stanowi taką siłę? Będzie to zadanie piekielnie trudne do wykonania, ale przy odrobinie szczęścia może się udać. Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski potrafią pojechać świetnie, jednak przede wszystkim w zawodach indywidualnych. Tutaj istotna będzie jazda parowa i chemia pomiędzy zawodnikami będzie kluczem do sukcesu. Reprezentacja Australii to duet Doyle i Fricke, którzy w tym sezonie w polskiej lidze wskoczyli na swój bardzo wysoki poziom. Jeśli uda im się przenieść formę z polskich torów do Togliatti to są kandydatem do medalu. Dania to Madsen i Iversen, pierwszy niezawodny, drugi nieprzewidywalny. Nieco słabiej wygląda kadra Szwecji, ponieważ Fredrik Lindgren w tym roku nie może do końca znaleźć stabilnej formy, a Peter Ljung jest w naszym kraju bezbłędny, ale torach pierwszoligowych. Stawkę finału uzupełnią Brytyjczycy i Niemcy. Zdobycie medalu przez którąś z tych dwóch reprezentacji byłoby ogromną sensacją.

Co obstawiać?

Na sobotni finał przygotowałem kupon, złożony z dwóch ciekawych pozycji. Pierwsze zdarzenie to pojedynek dwóch reprezentacji, które moim zdaniem dysponują zupełnie różnym potencjałem. Jak wcześniej wspomniałem, Kangury pojadą w bardzo silnym duecie, który może spokojnie zdobyć medal. Jason Doyle jest aktualnie drugim zawodnikiem w najsilniejszej lidze świata, a Max Fricke w końcu nie jest tylko rezerwowym Sparty Wrocław, a silnym punktem drużyny. Po drugiej stronie mamy Szwedów, którzy nie przekonują mnie swoimi nazwiskami. „Fredka” zaliczył lekki zjazd po zeszłorocznej, kosmicznej formie i nie jest już takim pewniakiem do zdobywania punktów. Z kolei Peter Ljung to zawodnik nieobliczalny, który dobrze radzi sobie w rozgrywkach ligowych, ale trzeba pamiętać, że nie jeździ on na co dzień przeciwko światowej czołówce. Myślę, że doświadczenie na wysokim poziomie będzie tutaj kluczowe i stawiam, że Australijczycy będą lepsi od swoich skandynawskich rywali. Kurs na to zdarzenie w forBET wynosi 1,65 i uważam, że jest to bardzo ciekawa propozycja.

Zdarzenie: 1. Finał Speedway of Nations w Togliatti

Typ:  Australia lepsza od Szwecji

Kurs: 1.65

Drugi typ na naszym kuponie to bezpośredni pojedynek dwóch liderów rosyjskiej kadry. Sajfutdinow i Łaguta to od kilku lat czołowe nazwiska żużlowego świata i nie jest to żadna niespodzianka, bo Rosjanie posiadają ogromny talent od najmłodszych lat i podchodzą do tego zawodu bardzo profesjonalnie. Jedyne co utrudniało rozwój ich karier to kontuzje, które niestety są w czarnym sporcie nieuniknione. Jeśli miałbym porównać ich poziom to jednak wskazałbym na zawodnika Unii Leszno. Emil jest zawodnikiem jeżdżącym bardziej agresywnie i przede wszystkich skutecznie, co pokazał w ostatnim turnieju Grand Prix w Szwecji. Myślę, że to on będzie głównym punktującym w swojej kadrze. Przypomnijmy, że według regulaminu minimum jeden bieg musi otrzymać junior i myślę, że Gleb Czugunow zastąpi prędzej Łagutę niż Sajfutdinowa. Kurs na to, że Emil zdobędzie więcej punktów od Artema wynosi 1,83.

Zdarzenie: 1. Finał Speedway of Nations w Togliatti

Typ:  Sajfutdinow lepszy od Łaguty

Kurs: 1.83

Tak wygląda nasz dubel na dziś. Pamiętajcie, że finał jest dwudniony i pozycję na moim kuponie dotyczą tylko sobotniej części. Nie pomylcie się przy wyborze zdarzeń w ofercie forBET. Powodzenia!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!