Przed nami kolejne Grand Prix Polski. Tym razem zagościmy w Gorzowie, także dwa turnieje, które będą odbywać się dzień po dniu zapowiadają się wyśmienicie. Jak dotąd w kwalifikacji generalnej prowadzi Maciej Janowski, który pokazał znakomity żużel na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Kto przybliży się po dzisiejszym turnieju do tytułu Mistrza Świata? Jak będzie przygotowany tor? Czy Bartosz Zmarzlik wygra na własnym owalu? Kto będzie jego największym przeciwnikiem? Jak widać, jest wiele pytań, na które odpowiedzi dostaniemy już wieczorem. Godzina 19, zapinamy pasy i startujemy. Mam nadzieję, że nasza dobra seria we wrześniu, która jak na razie dała nam 300PLN profitu, powiększy się i trafimy kolejny raz!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

banner id=”29326″]

FIM Speedway Grand Prix Gorzów 3.runda

Piątek, 11.09.20 – 19:00

Przed nami kapitalna noc, w której mam nadzieję zobaczymy Bartosza Zmarzlika, lub innego z pozostałem dwójki Polaków na najwyższym stopniu podium. Jak wiemy, Bartek jest królem tego toru i raczej będzie za wszelką cenę chciał wygrać na domowym torze. Przeglądając ofertę bukmachera na dzisiejszy spektakl, zauważyłem kilka ciekawych typów. Zagram jednak te, które wydają mi się najbardziej pewne. Na pierwszy ogień idzie Fredrik Lindgren oraz Jason Doyle. Uważam, że z tej pary lepszy w końcowym rozrachunku będzie zawodnik z Australii. Jeśli spojrzymy jednak na tabele po dwóch turniejach to niektórzy mogą być zaskoczeni moim typem. Jason jak dotąd, zdobył tylko 8 oczek i jest przed Antonio Lindbeackiem. Jeśli chodzi o Lindgrena to we Wrocławiu radził sobie naprawdę dobrze. W tabeli jest na czwartym miejscu, gromadząc przy tym 30 punktów. Trzeba jednak przypomnieć, że nie są to punkty, które zostały zdobyte na torze a punkty za miejsce końcowe. Fredrik w pierwszej odsłonie Grand Prix wypadł dość średnio, lecz zdołał wejść do półfinałów a następnie zajął 3 miejsce w finale. Jeśli byłaby stara punktacja to miałby tylko 10 punktów.

Dziś wybrałem jednak Doyle’a, który w ostatnim czasie pokazuje świetne przygotowanie, jazdę i chyba można powiedzieć, że wrócił na koniec sezonu do formy jakiej oczekiwali wszyscy. Strata do pierwszego miejsca jest kolosalna, lecz jest przed nami jeszcze 6 zawodów, także wszystko się może zdarzyć. Drugim argumentem jest tor. Gorzowski owal nigdy nie był lubiany przez Fredke. Nie umie, nie lubi i na pewno nie jest zadowolony, że Grand Prix odbywa się tutaj. Pewnie wolałby Leszno lub obojętnie jaki inny polski stadion, ale cóż. Jego ostatni wynik w Grand Prix tutaj to 2 oczka (0,0,w,1,1). Gdy jednak spojrzymy na mecze ligowe, gdy Fredka przyjeżdżał na Jancarza to zauważymy, że sytuacja jest podobna. Oczywiście mierzy się tam z o wiele słabszą ekipą, lecz mimo to jego wyniki i tak nie są zadowalające. 10 sierpnia z Włókniarzem przyjechał na mecz ze Stalą to zdobył 6pkt w 5. startach (2,1,1,0,2). W tym samym meczu Doyle popisał się troszkę lepszą dyspozycją, bo zdobył 8pkt, lecz miał jeszcze wykluczenie, które wybiło go z rytmu (3,3,w,2,0).

Reasumując sądzę, że Jason, który wraca do formy na co wskazują jego ostatnie komplety w ostatnich spotkaniach w polskiej czy szwedzkiej lidze czy tor w Gorzowie gdzie w 2017 stanął na podium a rok później zajął 9. pozycję będzie lepszy od swojego kolegi z drużyny. Dodam również, że ma lepszy numer startowy, ponieważ pojedzie dziś z numerem 5. Powoduje to, że będzie zaczynać w czerwonym kasku z pola A i tak samo będzie kończył. Na początku tory wewnętrzne powinny być lepsze, ponieważ duża raczej nie będzie jeszcze odsypana. Na dzisiejszy zakład jest w tym momencie kurs 1.96. Uważam, że jest dość wysoki, lecz nie pozostaje mi nic innego jak tylko korzystać!

Fredrik Lindgren – Jason Doyle

Typ: Jason Doyle

Kurs: 1.96

typy

FIM Speedway Grand Prix Gorzów 3.runda

Oczywiście drugi typ do mojego dzisiejszego kuponu będzie również z Grand Prix Polski. Mianowicie, pod lupę biorę Leona Madsena oraz Taia Woffindena. Uważam, że trzykrotny Mistrz Świata będzie lepszy od swojego kolegi z Danii. Dlaczego tak a nie inaczej? Po pierwsze, jeśli byłoby to rok temu to raczej postawiłbym na Duńczyka. Mimo wszystko jest nowy sezon, także wszystko mogło się zmienić. Leon w tym sezonie jest kompletnie innym zawodnikiem. Były pogłoski, że miał problemy z tarczycą, lecz nie umiem dokładnie powiedzieć czy jest to główny sprawca tego, że Leon nie jeździ tak jak nas do tego przyzwyczaił. Z drugiej strony Tai, który na początku był również bardzo przygaszony i nie pokazywał za dużo. Jednak w ostatnim czasie nastąpiło przebudzenie i w końcu mogliśmy zobaczyć popis jego umiejętności. Na własnym stadionie we Wrocławiu, dwukrotnie doszedł do finału, gdzie w 1. rundzie zajął najgorsze czwarte miejsce, natomiast dzień później przeniósł się o jedną pozycję wyżej. Jeśli chodzi o Leona to zajął 5. i 11. pozycję.  Jak możemy zauważyć, nasz typ byłby zaliczony dwukrotnie na plus. Dziś jest jednak starcie na stadionie im. Edwarda Jancarza. Moim zdaniem jest to dość duży plus dla Taia. Radzi sobie tutaj znakomicie i w poprzednich Grand Prix, gdy były rozgrywane na tym stadionie, pokazywał kapitalny żużel. Dwa lata temu, nie zdobył żadnej trójki a mimo to stanął na najniższym stopniu podium. Rok wcześniej było już o wiele lepiej, ponieważ po prostu zwyciężył całe zawody. O Leonie nie mogę zbyt wiele napisać, ponieważ nie startował jeszcze ani razu w karierze w Grand Prix na tym torze. Dziś obaj zawodnicy, spotkają się już w pierwszym starciu, gdzie Woffi będzie startował przy płocie a Duńczyk z drugiego pola. Jestem bardzo ciekawy jak potoczy się dzisiejsza rywalizacja tych dwóch panów.

Przeglądając ofertę u bukmacherów od razu rzucił mi się ten typ, dlatego, że moim zdaniem kursy są przestrzelone i powinny być na odwrót. Na Woffindena wynosi 2.00 a na Madsena 1.72. Oczywiście się z tego faktu cieszę, ponieważ mnożnik będzie wyższy.  Reasumując, uważam, że Tai kolejny raz będzie lepszy od swojego kolegi i przybliży się w klasyfikacji końcowej do kolejnego tytułu Mistrza Świata. Myślę, że wykorzysta większe doświadczenie na tym torze, słaby sezon Leona oraz swoją formę, która staje się co raz lepsza.

Leon Madsen – Tai Woffinden

Typ: Tai Woffinden

Kurs: 2.00

 

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230 PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

zuzel