Ostatni dzień weekendu, czyli niedziela. Jak ułoży się dla nas zakończenie tygodnia? Wczoraj jak dla nas typowo, „Tylko jeden mecz mi nie wszedł”. Mam nadzieję, że dzisiejsze tenisowo-żużlowe zestawienie, przyniesie nam dobry zysk na otarcie łez po wczorajszej komrpomitacji Popyrina. Co dzisiaj dla Was przygotowałem? Zapraszam do zapoznania się z poniższymi propozycjami! Dzisiejsze propozycje są bardzo na styku, może zabraknąc bardzo niewiele, ale liczę, że będzie dobrze 🙂

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 1145PLN, aby otrzymać:

1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2000 zł od depozytu

+ 200 210 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2220 zł, a z naszym kodem: 2230PLN

Kod rejestracyjny
2230PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 2000 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 210 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Ultimate Tennis Championschip

Starcia półfinałowe zapowidają się niezwykle emocjonująco. Forma rozgrywek jaką przygotował Mouratoglu nie wszystkim się podoba. Jak dla mnie, wielkim plusem jest skrócenie czasu na serwis. I tak od przyszłego sezonu ten czas już jest zmniejszony, ale w tym turnieju wynosi on tylko piętnaście sekund od poprzedniego punktu. Co się może podobać? Z pewnością to, że gra jest na tyle szybka, że nie ma momentu do ochłonięcia po wcześniejszym punkcie, bo już toczy się walka o następny. Zdecydowanym minusem jest możliwość wykorzystania Kart, które pozwalają przez dwa swoje serwisy na: potrójną zdobycz punktową lub na kradzież serwisu przeciwnikowi. W tym momencie już wchodzi inteligencja i strategia gracza. W normalnym, pełnowymiarowym meczu tenisowym, trzeba walczyć z punktu na punkt, wykorzystując w pełni swój potencjał i podejście do gry. Jakie zatem rozstrzygnięcia mogą dzisiaj wystąpić i co zaproponowali nam bukmacherzy na ten turniej?

Stefanos Tsitsipas – David Goffin

12.07.2020 r. – 18:30

Będzie to drugi pojedynek półfinałowy w walce o koronę na francuskich kortach Akademii Mouratoglu. Wczoraj mieliśmy już przedsmak tego półfinału. Zakończył się on miażdzącym triumfem Greka. Czy dzisiaj będzie podobnie? Wydaje mi się, że tak, ale nie koniecznie z takim samym wynikiem. Przypomnę, że Tsitsipas wygrał wczoraj to starcie 4:0, nie pozostawiając na korcie złudzeń kto jest lepszym zawodnikiem. Co o wczorajszym meczu można powiedzieć: tylko jeden as serwisowy w całym spotkaniu Belga i 8 Tsitsipasa. W tych starcaich jest to bardzo ważny element gry. Procent pierwszego serwisu na podobnym poziomie, tak więc w tym aspekcie zawodnicy byli niemalże sobie równi. Siedem podwójnych błędów w całym spotakniu. Trzy po stronie Stefanosa i cztery ze strony jego przeciwnika. 19 winnersów wygranych przez zwycięsce meczu i 11 rywala. No i chyba najważniejsza informacja odnoście tego spotkania, która może rozstrzygnąc także dzisiejszy pojedynek. 25, słownie: Dwadzieścia pięć niewymuszonych błędów ze strony Davida Goffina. Czyli są to de facto dwa całe sety na przestrzeni całego meczu. Taka ilość jeżeli się dzisiaj powtorzy, oznaczać będzie, że to nie Grek wygra, tylko Belg podaruje mu mecz w prezencie. Belg średnio z 6 niewymuszonymi błędami na kwarte (przypominam, że tutaj gramy kwarty czasowe, a nie pełnowymiarowe sety). Jest to połowa przegranego meczu przez Belga. Sądzę, że dzisiejszy mecz będzie krótkim przystankiem dla Stefanosa w drodzę do wieczornego finału z kimś z pary Gasquet – Berrettini.

Moja propozycja:

Stefanos Tsitsipas – David Goffin

Typ: Tsitsipas win

Kurs: 1.38

Matteo Berrettini – Richard Gasquet

12.07.2020 r. – 17:15

Ależ to będzie pojedynek. Zupełnie nie wiem czego się spodziewać po Włochu, gdyż jest on ledwo po turnieju na kortach ziemnych organizowanym przez Dominica Thiema. Zajął tam trzecie miejsce, przegrywając w półfinale z Andreiem Rublevem. Dzisiaj rozegrał półtora meczu. 13 gemowy pojedynek półfinałowy, z późniejszym rosyjskim triumfatorem oraz mecz o trzecie miejsce, w którym wyglądał tak dobrze, że jeżeli dzisiaj tak zagra to mecz będzie tylko „do jednej bramki”. Z drugiej strony jedyny zawodnik gospodarzy, który pozostał w turnieju. Richard Gasquet faze zasadniczą zakończył na drugiem miejscu w tabeli. Gra jaką prezentuje nam reprezentant Francji, jest bliska tego co pokazywał nam u szczytu jego kariery. Jest głodny gry po kontuzji i bardzo to widać. Co może być minusem Francuza? Od kilku rund UTS, Richard w drugim dniu zmagań schodzi z kortu z grymasem na twarzy. W wywiadach nie do końca chce o tym mówić. Sądzę, że bardzo zależy mu na tym, aby zajść w tym turnieju jak najwyżej. Możemy też zauważyć, że trzyma się za nogę i to wtedy, ten grymas jest widoczny. Po tygodniu przerwy znów w pierwszym dniu błyszczy na korcie. Wydaje się, że intensywność gry jaka jest narzucona przez ten turniej daje się we znaki, już nie młodemu tenisiście. Organizm nie refeneruje się już tak szybko jak to może mieć w przypadku Barrettiniego, mimo jego pięcio meczowej walki w austrackim turnieju. Mecz daje szanse 60/40 z przewagą dla Berrettiniego. Co więc proponuję?

Moja propozycja:

Richard Gasquet – Matteo Berrettini

Typ: Berrettini win

Kurs: 1.61

baner tenis

Liga MAPFRE

11.07.2020 r. – 18:30

Hiszpański tenis przebudza się od jakiegoś czasu. Organizowane są turnieje z udziałem hiszpańskich tenisistów. Dzisiaj na celownik weźniemy mecz pomiędzy Curreno Bustą, a Ramosem. Najpierw o tym drugim. Jest to jego pierwszy turniej po przerwie spowodowanej koronawirusem i niestety, ale jak Albert miał spadek formy, tak dalej ma. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Przegrał on dwa dotychczasowe spotkania z niżej notowanymi zawodnikami, a dzisiaj będzie miał okazję zmierzyć się z dużo lepszym Bustą. Jego szanse są raczej marne, ale uważam, że trochę powalczy. Carreno-Busta, to natomiast zawodnik, który z sezonu na sezon pokazuje coraz lepszą grę na każdej nawierzchni. Dosyć późno wszedł na salony światowego tenisa, ale radzi sobie na nich dosyć przyzwoicie. Jest to jego drugi rozgrzewkowy turniej. W pierwszym poległ Bautiscie oraz De Minaurowi, ale po bardzo dobrze wyglądających meczach. W tej pokazówce pewnie wygrał z Tabernerem i dzisiaj będzie miał okazję zmierzyć się z dużo bardziej doświadczonym Albertem. Dla mnie jego wygrana na podwyższenie kursu.

Moja propozycja:

Pablo Carreno-Busta – Albert Ramos

Typ: Carreno-Busta win

Kurs: 1.23

Berlin German Open

12.07.2020 r. – 13:30

Pierwszy turniej w tym sezonie rozgrywany na kortach trawiastych. Przed nami spotkanie Pań, które o swojej życiowej formie, mogą tylko powspominać. Mecz zaplanowany na jutro, ale już dzisiaj chciałbym skorzystać z tego kursu. Spotkanie dotyczy Anastasji Sevastovej i Julii Goerges. Mnóstwo doświadczenia pojawi się na korcie. Zawodniczki nie młode, jednak swoimi umiejętnościami, powinny dostarczyć nam dobre widowisko. Julia gra u siebie w kraju. Miała krótki epizod spadkowej formy w poprzednim sezonie, ale przed przerwą wyglądało, jakby powoli wracała na właściwe tory. Z kolei Sevastova, hmm… fatalna forma i gra łotyszki. W ciągu dwóch lat spadła i w rankingu z pierwszej 10 i opadła totalnie z formy. Wygrała jedynie turniej w Jurmali na Łotwie w 2019 roku i nie można jej poważnie traktować, skoro męczyła się z Katarzyną Kawą i ledwo wygrała 2:1. Dla mnie Julia przed własną publicznością wygra swój pierwszy mecz po przerwie.

Moja propozycja:

Anastasija Sevastova – Julia Goerges

Typ: Goerges win

Kurs: 1.57

baner grupa zagranie

Żużel

Włókniarz Częstochowa – MOTOR Lublin

11.07.2020 r. – 16:30

Niedzielne zmagania w najlepszej żużlowej lidze świata rozpoczynamy od odwiedzin stadiony pod Jasną Górą. Częstochowianie jako gospodarze, podejmować będą przyjezdny zespół z Lublina. Ponad 300km różnicy dzieli te dwa miasta. Czy to jest jakiś handicap? Według mnie tak. Zawodnicy z Lublina przyjadą dopiero w dniu dzisiejszym na mecz i po tak długiej podróży mogą być nieco zmęczeni. Nie oznacza to oczywiście, że na torze nie będą dawali z siebie wszystkiego, gdyż walczyć będą z jednym z kandydatów do Ekstraligowych finałów. Co jeszcze, częstochowskie lwy znowu nie do końca będą znali specyfikę toru, gdyż plany na wcześniejsze przygotowanie i znalezienie odpowiednich ścieżek na mecz, pokrzyżowały opady, które wsytępują na Śląsku od kilku nocy i cały wczorajszy dzień. Tu z kolei mamy handicap dla Lublina. Jeżeli chodzi o skład to nie ma wątpliwości, że na papierze lepiej wygląda Częstochowa. Wystąpią oni w składzie: Doyle – były Mistrz Świata i zawodnik, który przez lata był liderem swojego poprzedniego zespołu. Teraz ta presja lekko z niego zeszła, ale mimo to, dalej bardzo przyzwoicie prezentuje się podczas swojego pierwszego sezonu w barwach Włókniarza. Paweł Przedpełski – z meczu na mecz możemy dostrzec jak Paweł się nam rozkręca. Polski zawodnik od kilku sezonów nie błyszczy na polskich torach, a w tym sezonie naprawdę zachwyca. W niedokończonym meczu w Gorzowie, na trzy przejechane przez niego biegi, przywiózł komplet dziewięciu oczek. Fredka – szwedzki zawodnik, który ma swoje skoki formy, ale jak do tej pory jeździ to co trzeba i przywozi przyzwoite zaliczki punktowe na metę. Holta – Polak nie mówiący po polsku, ale zawsze odradzający się w Częstochowie. W tym roku, jak powiedział Marek Cieślak, jego zadaniem jest objeżdżanie juniorów przeciwników, a jak się uda to jeszcze większe zdobycze punktowe. Lapitan Leon Madsen – Maestro żużla w ostatnich czasach. Nic dodać, nic ująć. Juniorzy Świdnicki i Miśkowiak w kratkę. Goście mają trudne wyzwanie. Na stadion przy Olsztyńskiej wracają: Grisza Łaguta i Matej Zagar. Skład: Grigorij Łaguta – zawodnik, który bardzo dobrze spisuje się na owalach żużlowych, po przerwie wymuszonej przez Zarząd Eskraligi, z powodu stosowania środków dopingowych. Jeździ co ma jeździć i jest liderem drużyny z Lublina. Jakub Jamróg – zawodnik, który w każdym momencie może odpalić. Ciężko jest stierdzić kiedy odpali, ale myślę, że i jego czas i miejsce w tym sezonie nastąpi. Żołnierz Matej Zagar – niesamowity walczak torowy, który „tanio skóry nie sprzeda”. To zdecydowanie nie jest jego sezon i nie uważam, żeby dzisiaj się przebudził, ponieważ w zeszłym sezonie, jako zawodnik Włókniarza, nie jeździł fantastycznie w roli gospodarza. Jarosław Hampel – nowa młodość wstąpiła w Jarka po zmianie klubu. Nasz polski mistrz, świetnie spisuje się w tym sezonie, oprócz jednego meczu, i bardzo miło widzieć go znowu w tak dobrej formie. Jedna z rewelacji Ekstraligi od dwóch lat – Mikkel Michelsen. Duńczyk, który ma aspiracje na wygrywanie z najlepszymi, na każdym torze na świecie. Bardzo dobra para juniorska Lublina. Trofimow i Lampart, którzy w tym sezonie lekko spuścili z tonu, ale dalej są bardzo groźni. Co dzisiaj bierzemy na tapetę?

Moja propozycja:

Mecz: Włókniarz Częstochowa – MOTOR Lublin

Typ: Hampel powyżej 5,5 pkt

Kurs: 1.67

Falubaz Zielona Góra – STAL Gorzów

12.07.2020 r. – 19:30

Prawdziwe ściganie szykuje nam się na zielonogórskim torze. Przed nami derby ziemi lubuskiej, które rok w rok przynoszą nam masę emocji. Nie bez powodu, to ten mecz telewizja wybrała jako ważniejszy i usadziła go w ramówcę na późniejszą godzinę. 30 minut przed godziną dwudziestą ujrzymy pierwszy wystrzał taśmy w górę. Przeciętny sezon dla obu zespołów. Określenie fatalny, jak na razie, dla drużyny z Gorzowa. Każdy wynik jest tutaj możliwy. O tym meczu nieco krócej, ponieważ skupimy się na konkretach. Ranga meczu jest niebotycznie wysoka. Falubaz powinien wygrać, ale nie ma koneiczności, ponieważ z zaliczką punktową nie jest u nich tak źle. Stal musi wygrać, gdyż nie ma jeszcze ani jednego punktu w przy swojej nazwie w tabeli i zajmuje ostatnie miejsce. Wynik może być każdy, ale moją uwagę przykuli zawodnicy: Vaculik, Protasiewicz, Dudek ze strony Zielonej Góry oraz Bartosz Zmarzlik ze strony gorzoswkich gości. Oprócz Bartosza w jego zespole mało kto staje na wysokości zadania. Jego postawa w meczu z pewnością będzie bardzo ważne w kontekście wyniku spotkania. Vacul nie zawodzi, Protas jedzie co może, Dudek poniżej oczekiwać, ale ma przyjemne rozstawienie w dzisiejszym meczu. Co więc gram? Dla mnie dzisiaj Patryk odpali, bo musi dotrzymać kroku w derbach. Podwójna zaliczka bardzo możliwa w jego wykonaniu.

Moja propozycja:

Falubaz Zielona Góra – STAL Gorzów

Typ: Dudek powyżej 9,5 pkt

Kurs: 1.55

Podsumownie: Tsitsipas win+Berrettini win+Carreno-Busta win+Goerges win+Hampel powyżej 5,5 pkt+ Dudek powyżej 9,5pkt+fortuna AKO6

Kurs= 12.22

Powodzenia! 🙂

AKO 12.07 tenis+żużel