Wczorajszy dzień zaliczamy jak najbardziej do udanych. Struffowi udało się nawet przejść faworyzowanego Coricia po świetnym 5-setowym meczu. Skupmy się już jednak na niedzieli i na tym co na nas dzisiaj czeka. A czeka nic innego, jak kolejna runda French Open. W grze zostało już tylko 16 zawodników. Nikt nie znalazł się tutaj przez przypadek, więc do każdego zawodnika trzeba podchodzić z respektem. Żeby nie było zbyt łatwo i kolorowo, to dzisiaj znów próbuję złapać wyższy kurs. Ciekawi Was jakiego typu on dotyczy? Zapraszam do zapoznania się z moimi przemyśleniami na temat 8. dnia Roland Garros!

Skuteczność typów z Roland Garros: 10/14

Profit: +156 PLN

Sprawdź nasz nowy projekt – Typomanię 💥 Brak trafionych kuponów nie determinuje wygranych 👍 W czerwcowej puli m.in. konsola czy rower❗️ Dowiedz się więcej  ⬇️⬇️⬇️

Baner Typomani z nagrodami w czerwcu

 

Kei Nishikori – Benoit Paire

Kei Nishikori był już naprawdę blisko odpadnięcia z turnieju. Pięć setów było potrzebne do rozstrzygnięcia wyniku jego meczu z Laslo Djere. W ostatnim z nich stracił dwa swoje pierwsze podania i przegrywał już 0:3. Japończyk wziął się za odrabianie strat i po chwili każdy z zawodników miał po 4 gemy. Kluczowe przełamanie należało właśnie do Nishikoriego, który wygrał ostatecznie 8:6. Nie można mieć do niego pretensji za to, że ten mecz musiał trwać tak długo. Djere postawił naprawdę trudne warunki, momentami grał kosmiczny tenis. Kei nie był idealny, ale ostatecznie to on popełnił mniej błędów, był lepszy i zasługiwał na awans. Nishikori to przede wszystkim mocne i precyzyjne uderzenia z forehandu oraz backhandu, bardzo dobry return oraz świetna defensywa. Jego dzisiejszym rywalem będzie reprezentant gospodarzy, Benoit Paire, który w poprzedniej rundzie pokonał Pablo Carreno-Bustę. “Pokonał” to może nie do końca trafne słowo, bo Hiszpan skreczował przegrywając 1:2. Dla Paire’a był to kolejny niełatwy mecz. Wcześniej przez cztery i pół godziny walczył z rodakiem, Pierre-Hugues Herbertem. Trzeba przyznać, że Benoit rozgrywa naprawdę świetny sezon na kortach ziemnych. Rozpoczął go od tytułu w Marakeszu, a do Paryża przyjechał świeżo po triumfie w Lyonie. Teraz natomiast zalicza swój najlepszy w karierze występ w Roland Garros. Francuz zaczął poważnie podchodzić do tenisa. Widzimy teraz, że nie bez powodu mówi się o nim: “wielki talent, ale mentalność dziecka”. Jego największymi zaletami są dobry serwis, wyśmienity backhand, no i te dropshoty… Benoit Paire bardzo lubi dropshoty. Używa ich dobrze i często. Problem w tym, że chyba zbyt często. Dużą wadą jest słaby forehand, przez który popełnia mnóstwo błędów. Nadal ma też problem ze sporą ilością podwójnych błędów, a także niezbyt wysoką skutecznością trafiania pierwszym serwisem, która zazwyczaj wynosi około 50% albo i mniej.

Panowie spotykali się ze sobą już ośmiokrotnie. Sześć razy lepszy okazał się Nishikori, a w każdym z trzech meczów rozgrywanych na mączce, wygrywał właśnie on. Moim zdaniem dzisiaj nie będzie inaczej. Japończyk jest tenisistą niemalże kompletnym, może nie jest w najlepszej możliwej formie, ale wciąż popełnia dużo mniej błędów od swojego dzisiejszego rywala, ma też przewagę w kwestiach mentalnych. Paire będzie miał przewagę trybun. Miałem już nie stawiać przeciwko gospodarzom, ale jesteśmy na takim etapie turnieju, że chyba nie ma już sensu się tym za bardzo przejmować. Zgadzam się z opinią bukmacherów, idę w stronę większych umiejętności i typuję zwycięstwo Keia Nishikoriego po kursie 1.56 od fortuny.

TYP: Kei Nishikori wygra

KURS: 1.56

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORTUNY!
Kod promocyjny: 1140PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Roger Federer – Leonardo Mayer

Leo Mayer jest chyba jedną z większych niespodzianek, jeśli chodzi o obecność w czwartej rundzie tego turnieju. Nie chodzi mi tutaj o wygraną ze Schwartzmanem, którą przewidywałem (nie żebym się chwalił). Jego piątkowym przeciwnikiem miał być jednak Marco Cecchinato albo Philipp Kohlschreiber. Tymczasem obu tych panów do domów odesłał 37-letni Nicolas Mahut. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam na myśli tego, że Mayera na pewno by tu nie było, gdyby nie szczęśliwa drabinka, ale nie da się ukryć, że miał ułatwione zadanie. To nie zmienia jednak faktu, iż Argentyńczyk prezentuje się w Paryżu naprawdę dobrze. Ten sukces zawdzięcza przede wszystkim swojemu świetnemu serwisowi, grze przy siatce oraz solidnemu forehandowi. Notuje sporo asów oraz prostych punktów po niewystarczająco dobrych returnach rywali. Dużo gorzej ma się jego return i jednoręczny backhand, po którym piłka bardzo często ląduje w siatce. Dzisiaj na 99% odpadnie z turnieju, bo na jego drodze staje Roger Federer. Szwajcar w poprzedniej rundzie uporał się z Casperem Ruudem. Mecz wcale nie należał do najłatwiejszych. Roger dominował przez pierwsze dwa sety, ale Norweg cały czas pokazywał pazur. W trzeciej partii 20-latek naprawdę uwierzył w to, że jest w stanie coś ugrać i miał nawet piłki setowe w tie-breaku. Doświadczenie i geniusz Federera wzięło jednak górę. Nie można jednak przejść obojętnie obok całkiem sporej liczby niewymuszonych błędów turniejowej trójki. Zawodził przede wszystkim jednoręczny backhand. Problemów nie było za to z serwisem, grą przy siatce oraz pomysłem na grę. Roger pokazuje, że wie jak wygrywać mecze na Roland Garros, nawet pomimo tej 3-letniej absencji na paryskich kortach.

Jaki przewiduję dzisiaj wynik? Wiem, że niektórzy liczą na seta Mayera, ale w mojej opinii to spotkanie skończy się rezultatem 3:0 na korzyść Federera. Pójdę jednak o krok dalej i tutaj przechodzimy właśnie do wysokiego kursu, o którym była mowa we wstępie. Czy Leonardo ma szansę na wygranie seta? Oczywiście, że ma. Czy zobaczymy tutaj tie-break? Możliwe. Wiem jakim serwisem dysponuje Argentyńczyk i wiem, że nie jest łatwo go przełamać. Roger jednak nie takich już przełamywał. Czy uda mu się ta sztuka w każdym secie, nie tracąc przy tym własnego podania? Moim zdaniem jest na to bardzo duża szansa. Szwajcar potrafi świetnie returnować i korzystać z siły uderzenia przeciwnika. O jego własny serwis bym się nie martwił. Nie zdziwi mnie, jeśli w pomeczowych statystykach przy jego nazwisku będzie widniało: Przełamania obronione: 0/0. Uważam, że Mayer nie jest trudniejszym rywalem niż Ruud i ten pojedynek będzie wbrew pozorom łatwiejszy. Wierzę w geniusz jednego z najlepszych tenisistów wszech czasów oraz w to, że do zwycięstwa nie będzie potrzebował więcej niż 18 gemów. Atakuję atrakcyjny kurs 2.79 z oferty fortuny.

TYP: Roger Federer poniżej 18.5 gema

KURS: 2.79

Kupon Roland Garros - dzień 8