Real Madryt nie mógł chyba dostać lepszego rywala na zwycięstwo po fatalnym tygodniu. Analizujemy także starcie Sevilli z Sociedad. W La Liga wychodzimy na coraz lepszy plus, dzisiaj wjeżdżamy z kolejnym kuponem!

Darmowy zakład 50 PLN + 10 PLN w sklepie do odebrania w PZBuk – kod promocyjny: 60PLN

Skuteczność typów Zagranie na La Liga w marcu: 3/5

Profit/strata Zagranie na La Liga w marcu: +260 PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Sevilla – Real Sociedad, 18:30

To mecz drużyn, które nie znajdują się w najlepszym okresie.

Goście z San Sebastian są w kiepskiej dyspozycji, wynika to również z braku 2 kluczowych piłkarzy. Asier Illaramendi nadal jest kontuzjowany, a Willian Jose, najlepszy strzelec drużyny, wrócił na mecz z Atletico Madryt, ale ponownie doznał urazu. Więcej o napompowanym bilansie i tak naprawdę średniej grze Realu Sociedad rozpisywałem się tydzień temu, więc zachęcam Was do zapoznania się z tym tekstem.

Tymczasem przejdę do Sevilli.

To jest dopiero przypadek. Kurs 1.65-1.70 na zwycięstwo drużyny, która na ostatnie 10 meczów w La Liga wygrała 1 (!) uważam za całkowitą pomyłkę. Kto zada sobie trud, żeby chociaż spojrzeć na ostatnie wyniki podopiecznych Pablo Machina, ten od razu stwierdzi, że nie warto wchodzić do tej rzeki.

Ostatni remis ze Slavią Praga tylko potwierdził pecha i złą dyspozycję piłkarzy z Sewilli. Fakt – stworzyli sobie oni trochę sytuacji. Nie potrafili jednak zamienić ich na gole, a zamiast 2:2 mogło być nawet 5:2. Defensywa popełnia błędy, w ataku nie ma skuteczności i… czucia linii spalonych.

Sevilla łapie od groma spalonych. Tylko w meczu ze Slavią Praga w Lidze Europy złapała ich 5. Sprawdźmy liczbę offside’ów Ben Yeddera i kolegów w ostatnich 10 spotkaniach:

  • Levante – 1
  • Barcelona – 3
  • Celta Vigo – 3
  • Eibar – 3
  • Lazio – 2
  • Villarreal – 3
  • Lazio – 2
  • Barcelona – 4
  • Huesca – 4
  • Slavia Praga – 5

Uwierzcie mi, to jest naprawdę spora liczba. Dla lepszego obrazu powiem, że Sevilla zanotowała 68 spalonych w 26 meczach La Liga i jest to 3. najwyższy wynik. Więcej „pali” tylko Getafe i Real Madryt.

Co obstawiać?

Z uwagi na to, że zarówno Sevilla, jak i Real Sociedad mnie nie przekonują, postanowiłem poszukać zdarzeń dodatkowych. Jak się domyślacie, były to spalone, bo zauważyłem, że gospodarze łapią ich stanowczo zbyt wiele.

Jeśli chodzi o możliwości ofensywne piłkarzy Sevilli, to raczej się o nie nie martwię w kwestii typu. Bardziej zastanawia mnie postawa defensywy gości. Gra ona dość głęboko. Średnia spalonych drużyn przeciwnych w ich meczach o 1.58, a więc jeden z niższych wyników w La Liga.

Linię na spalone znalazłem tylko w PZBuk i wynosi ona 2. Kurs jest taki sam, 2.00. Wydaję mi się, że warto spróbować. Tym bardziej, że Sevilla będzie atakować, oni muszą wygrywać. Defensywa Realu Sociedad powinna dostać instrukcję o tych pułapkach offside’owych.

Zdarzenie: Sevilla – Real Sociedad
Typ: gospodarze powyżej 2 spalonych
Kurs: 2.00 PZBuk

Real Valldolid – Real Madryt, 20:45

Real Madryt dostał prawie najlepszego rywala do podniesienia się po odpadnięciu ze wszystkich możliwych rozgrywek w tydzień. Lepsza do odkucia byłaby chyba tylko Celta Vigo.

Królewscy zaliczyli ogromny blamaż. Skończyła się era, skończyli się pewni piłkarze. Po zdobyciu 3 tytułów najlepszego klubu w Europie Real musi przebudować kadrę, zmienić trenera i odzyskać godność. Do tego jednak daleko, na pewno nie da się już nic zrobić w obecnym sezonie.

Ostatnie 12 spotkań w La Liga Los Blancos grają teoretycznie o nic.

W praktyce muszą oni utrzymać co najmniej TOP4 i stworzyć pozory walki o wicemistrzostwo Hiszpanii. Gdyby dzisiaj udało się wygrać, to strata do Atletico wynosiłaby tylko i aż 5 punktów. Na pewno do odrobienia w następnych 11 kolejkach.

Real Valladolid prezentuje się słabo, zajmuje 16. miejsce w ligowej tabeli, ale kiedy spojrzymy na formę w ostatnich 10 meczach to Pucela zajmują przedostatnią lokatę z ledwie 1 wygraną. Stąd moje słowa o prawdopodobnie najlepszym, możliwym rywalu na odbicie się od dna.

Gospodarze dzisiejszego meczu mają ogromne problemy z strzelaniem goli. W sezonie 2018/19 trafili do siatki rywali zdecydowanie najmniej w całej lidze, tylko 20 razy. Taka liczba daje średnią 0,77 bramki na spotkanie, po prostu fatalnie. W ostatnich 10 starciach jest jeszcze gorzej, bo klub, którego właścicielem jest Ronaldo (brazylijski oczywiście) trafiał do siatki 5 razy, co daje 0,5 gola na pojedynek.

Co obstawiać?

Jaki to by nie był Real, to nadal nie jest to Real Valladolid, tylko Real Madryt. Stąd wydaję mi się, że Królewscy powinni sobie na spokojnie poradzić z jedną z najgorszych drużyn w La Liga. Z uwagi na fatalny tydzień Los Blancos kurs na ich zwycięstwo jest naprawdę w porządku, moim zdaniem to jest wartość. Dla ryzykantów polecam dołożenie nawet handicapu, sam jednak stawiam na czystą dwójkę.

Zdarzenie: Real Valladolid – Real Madryt
Typ: wygrana gości
Kurs: 1.60 PZBuk

Darmowy zakład 50 PLN + 10 PLN w sklepie do odebrania w PZBuk – kod promocyjny: 60PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!