Pierwszy dzień zmagań w Pucharze Świata przyniósł kilka niespodzianek. Niestety również nasz kupon nie zakończył się sukcesem. Irańczycy przegrali starcie z Rosją 1:3. Na szczęście nasza reprezentacja nie zawiodła. Nie spuszczamy głowy i lecimy z kolejnym kupon. Tym razem analizujemy ofertę bukmachera Fortuny. Zapraszam do lektury!

1000 PLN od depozytu + 120 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!
Kod promocyjny: 1140PLN

POLSKA – JAPONIA

Polska reprezentacja wygrała swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Świata, pokonując w nim Tunezję 3:0 (25:16, 25:23, 25:12). Poza problemami w drugim secie nasza kadra prowadziła spotkanie przez cały czas, dominując kompletnie trzecią partię. Końcówka w tym jedynym wyrównanym secie pokazała, że nasi nieetatowi zawodnicy potrafią zachować zimną krew nawet w trudnych momentach. Co ciekawe przy wyniku 21:18 dla Tunezji, Tunezyjski atakujący Hamza Nagga zaatakował bardzo mocno, trafił jednak w atenkę, przez co mocno ją uszkodził, a spotkanie musiało zostać na kilka minut przerwane, naprawdę niespotykana sytuacja. Jeżeli chodzi o grę naszej reprezentacji to była na bardzo wysokim poziomie, biorąc pod uwagę fakt, że nasz skład wyglądał następująco: Łomacz, Kaczmarek, Huber, Lemański, Szymura, Kwolek, Popiwczak (libero) oraz Janusz, Łukasik, Fornal, Szalacha. Jak widać, nie ma tu praktycznie zawodników, z których trener Vital Heynen korzystał wcześniej. To tylko pokazuje o naszej sile. W spotkaniu z Japonią może być nieco inaczej, jest to ciekawszy i trudniejszy rywal, więc może być trudniej grać naszej kadrze „B”, aczkolwiek wszyscy zawodnicy już są na miejscu i są do dyspozycji trenera, więc gdy będzie trzeba skorzystać z naszych armat, podejrzewam, że właśnie to Vital Heynen zrobi.

Japonia dość niespodziewanie zaczęła od zwycięstwa nad Włochami 3:0 (25:17, 25:19, 25:21). Bukmacherzy zdecydowanie faworyzowali ekipę z Italii, osobiście jednak czułem, że może tu paść „niespodzianka”. Włosi przyjechali przez największej gwiazdy Ivana Zaytseva. Zasadniczo nie wystąpili w składzie, w którym grali w niezbyt udanych dla nich Mistrzostwach Europy. Widać, że nie podeszli oni na 100% do tego meczu, tak samo, jak i pewnie do całego turnieju. Będą raczej grali swoją kadrą „B”. Japonia zaś gra u siebie, więc motywacji im nie brakuje. Grają na swoim poziomie i jak to oni mają w naturze, grają do końca o każdą piłkę. Mecz z Polkami będzie jednak dopiero ich prawdziwym sprawdzianem. Na papierze to, że wygrali z Włochami, wygląda to znakomicie, jednak realnie patrząc na skład i podejście Italii to ciężko mówić tu o niesamowitym wyczynie.

Statystyki

  • Polska wygrała pierwsze spotkanie w Pucharze Świata 3:0
  • Japonia wygrała pierwsze spotkanie w Pucharze Świata 3:0
  • Ostatnie pięć spotkań między tymi drużynami to 5 zwycięstw Polski
  • Wszystkie sześć zwycięstw Polski kończyło się wynikiem 3:0 lub 3:1

Co grać?

Jak wiemy, Polska przyjechała tutaj po zwycięstwo całego turnieju, właśnie dlatego przyjechali zawodnicy z pierwszego składu, którzy sami zadeklarowali grę. Uważam, że Vital Heynen będzie miał pod kontrolą całe spotkanie i nie pozwolili, abyśmy stracili w nich punkty.

TYP: Polska (-1.5)

Kurs: 1.58

Baner - skubiemy bukmachera

KANADA – ROSJA

Kanada zaczęła cały turniej od porażki nad Brazylią 0:3 (14:25, 22:25, 14:25). Nie napsuli oni zbyt dużo krwi faworyzowanej ekipie z Ameryki Południowej. Tak naprawdę poza drugim setem, ciężko mówić o jakieś walce w tym spotkaniu. Brazylia, mimo iż w nie najmocniejszym składzie (brak, chociażby Wallace) grała na równym, swoim poziomie, ale bez jakiegoś polotu. Widać, że jeszcze się nie rozkręcili. Mimo to zdeklasowali rywali. Kanada wywalczyła brązowy medal w niedawno odbywanych się mistrzostwach Ameryki Północnej. Szczerze mówiąc, jednak ich gra nie jest przekonywająca. Uważam, że w całym turnieju będą walczyć co najwyżej o środek tabeli, naciskając bardziej na koniec.

Rosja w pierwszym meczu zaskoczyła niemal, że wszystkich. Raczej większość osób uważała, że potraktuję ten turniej, jako możliwość zdobycia doświadczenia dla nowych zawodników. Okazało się jednak, że wyszli całkiem na poważnie, a mało tego bardzo zmotywowani, by zmazać wizję porażki po Mistrzostwach Europy. Wygrali z Iranem 3:1 (25:21, 25:18, 24:26, 25:22), dominując tak naprawdę każdego (w 3 secie prowadzili nawet 6 punktami). Brak Dmitrija Muserskiego oraz Maksima Michajłowa specjalnie im nie przeszkadzał, co było sporym zaskoczeniem. Uważam nawet, że Sporna grająca w ten sposób bez problemu uporałaby się ze Słowenią w ćwierćfinale Mistrzostw Europy. Jeżeli nie zejdą z poziomu swojej gry i będą grali w ten sposób nadal. Uważam ich za jednego z głównych faworytów do zwycięstwa w całym turnieju.

Statystyki:

  • Kanada przegrała swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Świata 3:0
  • Rosja wygrała swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Świata 3:1
  • Rosja wygrała 4 z 5 ostatnich spotkań między obiema ekipami
  • Wynik rozstrzygał się w 5 setach tylko 2 razy na 9 możliwości

Co grać?

Po pierwszej kolejce jestem naprawdę zaskoczony postawą Rosjan. Z taką grą są realnym kandydatem do wygrania turnieju, uważam, więc ich za zdecydowanych faworytów jutrzejszego spotkania.

TYP: Rosja (-1.5)

Kurs: 1.58

WŁOCHY – USA

Jako ostatnie spotkanie na jutro rozpatruję mecz pomiędzy Italią a Amerykanami. O Włochach wspominałem już wcześniej, przy opisie meczu Polska-Japonia. Włosi przegrali gładko swój pierwszy bardzo wyraźnie, nie było tak naprawdę nawet za dużo walki w tym meczu, poza małą nadzieją w trzecim secie przegranym przez Włochów do 21, reszta była całkowicie pod dyktando „Samurajów”. Ciężko szukać pozytywów w grze „Rzymian” brak Ivana Zaytseva jest na pewno odczuwalny dla całej drużyny, nie, tylko jeżeli chodzi o poziom sportowy, ale pewnie również mentalny. Podejrzewam, że Włosi całkowicie odpuszczą sobie turniej, dając pograć młodym niedoświadczonym zawodnikom, aby ograli się na poziomie międzynarodowym.

Amerykanie zaskoczyli bardzo mocno i to w ten negatywny sposób. Przegrali bowiem pierwsze spotkanie z Argentyną 2:3. W mecz weszli fatalnie, oddając dwie pierwsze partie do 21 i 20. Na szczęście dla nich zdołali się jednak pozbierać i wygrali dwa kolejne sety do 19 i 21. Tie-break jednak ponownie padł łupek ekipy z Ameryki Południowej, choć był całkiem wyrównany. Oczywiście brak Taylora Sandera jest pewnym problemem i osłabieniem Amerykan. Niemniej jednak obrońcy tytułu mają całkiem mocny skład i nie powinni pozwolić sobie na taką chwilę słabości. Jestem pewien, że ich celem jest walka o medale, odpuścili bowiem oni ostatnie Mistrzostwa Ameryki Północnej, nie wysyłając tam najmocniejszego składu. To zatem pokazuje, że traktują ten turniej poważnie i na pewno zmobilizują się na następne spotkania, aby odrobić straty z pierwszej kolejki.

Statystyki:

  • Włosi przegrali swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Świata 3:0
  • Amerykanie przegrali swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Świata 3:2
  • Na ostatnie 5 spotkań trzy razy lepsi byli Włosi, dwukrotnie Amerykanie
  • Na ostatnie 20 spotkań tylko 3 razy mecz kończył się w pięciu setach

Co grać?

Uważam, że jest to idealne spotkanie dla Amerykanów, którzy mają doskonałą okazję na zmobilizowanie się i pokazanie innym drużynom, że trzeba się z nimi liczyć. Dlatego też typuje ich zwycięstwo z handicapem setowym, kursy niestety spadają.

TYP: USA (-1.5)

Kurs: 1.31

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!