Klasyk PLK z Miliciciem po drugiej stronie. Double z kursem 3.44

Igor Milicić

fot. Piotr Kieplin

3 dni przerwy bez Energa Basket Ligi, ale ta już dzisiaj powraca i to w chyba najlepszym możliwie sposobie. Aż 3 spotkania, w tym 1 transmitowane w Polsacie Sport. Dzisiejszymi meczami rozpoczynamy rundę rewanżową, czyli 16 kolejkę PLK, aczkolwiek pozostało do zagrania jeszcze 1 zaległe spotkanie pomiędzy Zastalem i Spójnią, a to już jutro. Dzisiaj przyglądamy się meczom w Toruniu, gdzie Polski Cukier zagra z GTK Gliwice, a także w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie dojdzie do wielkiego hitu, bo Stal ugości Anwil. Zapowiada się więc świetny wieczór z PLK, na który serdecznie zapraszam, ale najpierw analiza.

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

Betclic bez ryzyka

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Anwil Włocławek

11.12.2020r. 17:35

15 kolejek za nami, a to oznacza, że poznaliśmy odpowiedź na pytanie, które 8 drużyn zagra w przyszłorocznym Pucharze Polski, który tym razem z Warszawy przenosi się do Lublina. Obie ekipy dostały dobre wieści, bo nawet jeśli jutro Spójnia pokona Zastal, co raczej nie jest możliwe, to i tak będziemy oglądać Stal i Anwil co najmniej w ćwierćfinale rozgrywek, aczkolwiek nie będą one rozstawione. 15 kolejek i można mówić o rozczarowaniach, z jednej jak i drugiej strony naprawdę na poważnie myślą o sezonie, wszak jeszcze niedługo FIBA Europe Cup, dlatego też wzmocniono nie tylko kadrę, ale i ławkę. W pierwszym meczu we Włocławku Anwil ograł rywala 90:71.

Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski

6 miejsce w PLK na ten moment, ale wiadomo było przed sezonem, że poczynione transfery z miejsca mają tę ekipę postawić w gronie pretendentów do tytułu. Wychodzi na to, że tylko na papierze. Po pierwsze Stal nie umie grać na wyjazdach, przegrywając 5 z 6 meczów, a po drugie przegrali oba spotkania w swojej nowej hali. Do momentu gry w starej imponowali i wygrywali wszystko jak leci. Teraz jest problem i w związku z tym nie ma już na ławce Łukasza Majewskiego, który zdecydowanie nie poradził sobie z prowadzeniem plejady zagranicznych gwiazd jak na naszą ligę. Hitem jest zatrudnienie Igora Milicicia. Nie jest to kontrakt na zasadzie ratowania sezonu, ale Chorwat podpisał umowę na 1,5 roku z myślą zbudowania składu na przyszły sezon w razie niepowodzenia (czytaj podium) w obecnym. Patrząc na to, w jakim stylu prowadził Anwil można spodziewać się bardzo podobnej gry Stali, która ma do tego zawodników. Problem jednak w tym, że raczej Milicić jeszcze dzisiaj nie poprowadzi swojej ekipy, a szansę dostanie dotychczasowy asystent w klubie, a więc Andrzej Urban. 2 ostatnie mecze domowe Stali to porażki ze Spójnią, wcześniej z Astorią. Między tymi meczami była jeszcze porażka w Zielonej Górze, tak więc gospodarze obecnie kontynuują serię 3 spotkań bez wygranej z rzędu.

Anwil Włocławek

Od początku sezonu nie idzie, były mistrz Polski gra w kratkę i to potwierdziło się ostatnimi meczami. Wydawało się, że będą w stanie kontynuować formę w meczach u siebie, a szło im nieźle, wszak wygrali 3 mecze pod rząd, ale ponownie dały o sobie znać koszmary z przeszłości, grając niezły basket stanęli pod koniec meczu, co wykorzystał rywal odnosząc bardzo ważną dla siebie wygraną w kontekście utrzymania. Ta kilkudniowa przerwa sporo zmieniła także w obozie Anwilu. Od składu odsunięty został Garlon Green, nowego klubu już szuka Adrian Bogucki i bardzo możliwe, że będzie to Astoria Bydgoszcz. Takie ruchy pokazują, że w tym klubie spodziewają się nowego zawodnika i ten dołączy do zespołu w najbliższych 2 dniach. Chodzi oczywiście o Shauna Jonesa, dobrego znajomego z ostatniego sezonu, MVP Pucharu Polski z ubiegłego sezonu. Ciężko będzie w pojedynkę pod koszem wygrywać mecze, ale na pewno to jest duże wzmocnienie. Oczywiście dzisiaj jeszcze nie zagra. Anwil po serii meczów domowych gra kolejny raz na wyjeździe i to jest szansa na rehabilitację, na przełamanie, wszak w tym sezonie jeszcze nie udało się wygrać poza domem. Obecny bilans podopiecznych Marcina Woźniaka to 3 porażki.

Co typować?

Jest to hit, nie ma co do tego wątpliwości, ale jest to także bardzo trudne spotkanie do typowania. Obie ekipy są w słabej formie, szukają przełamania i wygranych. Puchar Polski zapewniony, ale wydaje się, że to nawet nie był taki cel minimum po 15 kolejkach. Z jednej strony Stal, która wyraźnie wpadła w dołek, przegrywa także u siebie, a z drugiej strony Anwil, który przeplata mecze lepsze ze słabszymi. Po blamażu w swojej hali poszukają okazji do rehabilitacji i pierwszej wygranej wyjazdowej. Warto wspomnieć, że w ostatnich meczach, nie tylko w tym sezonie Anwil miał sposób na Stal. Obecnie z serią aż 10 wygranych pod rząd, w tym 5 w Ostrowie Wielkopolskim.

Moja propozycja: Anwil Włocławek (z dogrywką)

Kurs: 2.01

Typy kosz

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Polski Cukier Toruń – GTK Gliwice

11.12.2020r. 19:30

To już starcie ekip, które szans na udział w Pucharze Polski nie mają. U gospodarzy zaważyła raczej postawa wyjazdowa, w przypadku gości jest sporo lepiej, wszak im zabrakło tylko 1 wygranej. Niemniej jednak jest to ważne spotkanie, bo dalej walczymy o punkty, o jak najlepszą pozycję w tabeli. Ostatnia forma ekip tak samo, jak w przypadku powyższej propozycji niezbyt imponuje, ale wydaje się, że tu można spodziewać się raczej meczu szalonego, jak to bywa w Arenie Toruń. Bezpośredni mecz obie ekipy mają już za sobą. GTK wygrał u siebie 88:74. Czy teraz dojdzie do rewanżu?

Polski Cukier Toruń

Kolejny raz niemoc w meczach wyjazdowych. To jest zmora podopiecznych Jarosława Zawadki, bo po pierwsze pozostają bez wygranej obok Anwilu Włocławek i Hydro Trucka Radom, ale to oni akurat mają najgorszy bilans, wszak aż 8 porażek. Na ich szczęście dzisiaj grają w domu i to jest szansa na kolejną wygraną, bo do tej pory w Arenie Toruń prezentują się bardzo dobrze poza 1 wyjątkiem i porażką z Dąbrową Górniczą. Bilans 6 wygranych i 1 porażki dalej prezentuje się imponująco, a jeszcze bardziej imponują tutaj liczby gospodarzy, bo to są czołowe wyniki w domu jeśli chodzi o zdobycze punktowe. Średnio zdobywają tu bowiem aż 99 punktów na mecz. Odbija się to jednak na defensywie, bo tracą przy tym 90 oczek. W tej hali gospodarze zawsze rzucali co najmniej 94 punkty, 3 razy kończyli mecz z dorobkiem co najmniej 100 punktów. 4 razy tracili jednak co najmniej 90 oczek, a zawsze w meczu z ich udziałem w Arenie Toruń padało więcej niż 170 punktów. Widać dysproporcję w meczach w domu i na wyjeździe. Dzisiaj można i należy spodziewać się lepszej gry w ataku, bo we Wrocławiu skończyło się raptem na 70 punktach po bardzo słabej 2 połowie.

GTK Gliwice

Goście prezentują ostatnio mocny spadek formy. Szkoda, bo to zaważyło na ich udziale w Pucharze Polski, a całkiem przyjemnie oglądało się ich grę do tej pory, zwłaszcza w tym meczu w Sopocie wygranym różnicą aż 30 punktów. Od tego momentu jednak takich spotkań jest coraz mniej. 5 ostatnich meczów to aż 4 porażki i wygrana tylko w domu z Kingiem Szczecin. Każda ekipa musi przejść przez kryzys, obecny okres jest najtrudniejszy dla GTK, ale kto wie, czy nie zaważyły na tym kombinacje ze składem Matthiasa Zollnera, ale trzeba powiedzieć, że wymuszone. Nie ma już Malcolma Rhetta, przez kontuzję wypadł kapitan Kacper Radwański. Nie ma Mateusza Szlachetki, tak więc to pole manewru zwłaszcza na obwodzie jest mocno ograniczone. W Gliwicach szukają wzmocnień, przede wszystkim w miejsce Rhetta i pojawiają się 2 propozycje. To Alade Aminu, były gracz Torunia i Adrian Bogucki, ale ten jak wspomniałem raczej wybierze Bydgoszcz. Dodatkowo nieobecny będzie Jordon Varnado, który ma problemy z okiem. Sytuacja kadrowa na dzisiaj jest niewesoła i trudno oczekiwać dzisiaj wygranej od gości. Grą będą musieli kierować Perkins wraz z Hendersonem. Może do gry włączy się nowy nabytek Bogues. Polacy nie odgrywają tu wielkiej roli, może zmieni się to w tym meczu, bo ci na pewno dostaną swoje szanse w wyjściowej piątce. GTK to typowa ekipa domowa z dobrym bilansem 6-2. Poza domem to już marne 1-5 i słaba postawa może nie w ataku, ale zwłaszcza w defensywie, bo tracą 90 punktów na mecz. Ostatnio 95 oczek rzuciła im Legia, 87 Hydro Truck.

Co typować?

Sytuacja kadrowa gości pokazuje, jak wielkim faworytem tego meczu jest Polski Cukier. Gra w swojej hali, gdzie czuje się jak ryba w wodzie. Statystyki, liczby są za nimi w tym meczu. Ja myślę, że nic tu się nie zmieni w ich grze i będą chcieli po raz kolejny zagrać efektownie i na swoim dobrym poziomie tutaj. Jak wspomniałem 90 oczek to taka liczba, którą zawsze przekraczają tutaj. Goście bez strzelców, bez dominatorów pod koszem może mieć problem, by rywalizować na równi z rywalem, chyba, że nagle Perkins i Henderson zagrają tak, jak w meczu z Treflem. Gospodarze liczą na kontynuowanie dobrej gry u siebie, goście raczej na cud.

Moja propozycja: Polski Cukier Toruń powyżej 89.5 punktów (z dogrywką)

Kurs: 1.71

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50
 
Pieniądze można od razu wypłacić 💵
 
kupon Betclic

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

 

Zaloguj się aby dodawać komentarze