fot. Xinhua

Ostatni dzień kwalifikacji do mistrzostw świata – dziś poznamy ostatnią ósemkę graczy, która zagra w Crucible Theatre o tytuł i pół miliona funtów. Jest szansa, że dziś ktoś po raz pierwszy dostąpi tego zaszczytu – wśród nich Bai Langning, który zakończył karierę Alana McManusa. W sobotę, gdy będą ruszać mistrzostwa świata będzie obchodził 19. urodziny. Czy zobaczymy go wśród najlepszej 32 snookerzystów? Zobaczcie analizę i typy na finałowy dzień kwalifikacji do mistrzostw świata w snookerze!

Załóż konto z kodem bonusowym: 700PLN, aby otrzymać:

500 PLN bez ryzyka i 200 PLN w sklepie gracza

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 20 PLN darmowy zakład

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 520 pln

Kod rejestracyjny
520PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

DARMOWY ZAKŁAD: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Bai Langning vs Martin Gould

Wciąż jeszcze nastolatek, nikomu nie znany, aktualnie 117. w rankingu Bai Langning może dokonać niemożliwego – wyeliminował już trzech wyżej notowanych snookerzystów – Allana Taylora, Alana McManusa i Bena Woolastona. Jeśli pokonał tę trójkę, to i Martin Gould nie musi być dla niego przeszkodą. Sam wcześniej nie słyszałem dużo o młodym Chińczyku, a i jego wyniki nie pozwalały się przebić – w poprzednim sezonie otrzymał dwuletnią przepustkę do Main Touru, ale wygrał tylko dwa mecze i dotarł do drugiej rundy English Open. W tym sezonie nie rozegrał ani jednego meczu aż do kwalifikacji mistrzostw świata, gdzie robi furorę. Trudno się dziwić, że kolejne chińskie talenty przebijają się do zaawansowanych faz turniejów, bo szkolenie w Azji stoi na bardzo wysokim poziomie. Aż 23 snookerzystów w Main Tourze to Chińczycy – więcej mają tylko Anglicy – 59. I to właśnie z Anglikiem, Martinem Gouldem zmierzy się aspirujący do czołowych miejsc Chińczyk – jak sobie poradzi?

Co gramy?

Bardzo zaimponowała mi postawa Baia Langninga – nie tylko nie wystraszył się uznanych postaci, które na papierze powinny sobie z nim bez problemów poradzić, ale i potrafił zdominować tych snookerzystów. Z Taylorem rozpoczął od wysokiego prowadzenia i dowiózł je do końca. Z McManusem od stanu 3-3 nie dał sobie wyrwać nawet jednej partii, a z Woolastonem wyszedł od stanu 1-4 i wygrał 6-5. W tych trzech starciach popisał się dwoma setkami – 102 i 136, a łącznie dziesięcioma podejściami 50+. Martin Gould ma za sobą niezły sezon, bo rozpoczął go od finału European Masters, a po drodze także zaliczył ćwierćfinał World Grand Prix. Zawiódł jednak w UK Championship, ale to i tak pozwoliło mu uplasować się w czołówce rocznego rankingu i grać w Players Championship. W kwalifikacjach MŚ gra od trzeciej rundy z racji wyższego rankingu i w poprzednim meczu pokonał 6-4 Duane Jonesa. Nie bez problemów, bo zaczął od 0-2, Jones wbił także więcej punktów od Goulda w całym meczu. Bai bardzo dobrze radził sobie w trzech rundach, nie widzę powodów, dlaczego miałby się wystraszyć w ostatniej z nich. Sądzę, że postawi się bardziej doświadczonemu przeciwnikowi i że zobaczymy co najmniej szesnaście frejmów, co oznacza, że przegrany tego meczu wygra co najmniej sześć partii.

PZBuk
1,56
Powyżej 15,5 frejmów

Luca Brecel vs Stuart Bingham

Chyba najciekawsze starcie tego etapu mistrzostw. Mistrz świata z 2015 roku kontra wielki, ale przepełniony niedosytem, talent z Belgii, który w tym sezonie tylko dwa razy zagrał w trzeciej rundzie turnieju rankingowego – w pozostałych odpadał jeszcze wcześniej, a przecież potrafił już grać w finałach turniejów rankingowych i je wygrywać. Luca Brecel miewał już dołki formy, ale ten sezon jest chyba jego największym kryzysem w karierze – tak naprawdę nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie ani jednego dobrego meczu w tej kampanii, a sam wygląda też na zniechęconego i zmęczonego. Na dodatek Crucible to nie jest jego arena. W mistrzostwach świata grał do tej pory tylko cztery razy – za każdym razem kończył turniej w pierwszej rundzie. Pięciokrotnie Belg przepadał w kwalifikacjach. Czy stać go na przełamanie właśnie tutaj? grupa 39

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie i złap bonus do PZBuk!

Co gramy?

Stuart Bingham bardzo gładko przeszedł przez swój jak na razie jedyny mecz kwalifikacyjny – pokonał Chińczyka Cifana Zhena 6:1 aplikując mu brejka 120 a także trzy niższe, ale wygrywające podejścia. W tym sezonie może pochwalić się półfinałem Mastersa, ćwierćfinałami Players Championship i German Masters, a także finałową grupą w WST Pro Series, czy też wbitym brejkiem maksymalnym w rozgrywkach Championship League. Po wygraniu tytułu w Crucible nie jest w stanie przebić się przez drugą rundę, a dwukrotnie odpadał już w pierwszej rundzie głównej drabinki. Brecel jest rozbity w tym sezonie i fajerwerków nie było także w meczu z Markiem Kingiem, który wygrał w trzeciej rundzie 6-3. Najwyższy brejk meczu to 63, prawda jest taka, że Anglik zagrał po prostu gorzej od Belga, bo prowadził już 3:1, aby przegrać pięć kolejnych frejmów z rzędu. Bezpośredni bilans starć także przemawia za Binghamem – 5:2 dla Anglika. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo mistrza świata z 2015 roku, co najmniej dwoma partiami. 

PZBuk
1,70
Stuart Bingham -1,5 frejma
dubel mistrzostwa świata snooker pzbuk 14.04 Składając naszego dubla z wyżej opisanych zdarzeń otrzymujemy w PZBuk AKO 2,65. Przy 100 PLN wkładu i ewentualnej wygranej to może dać nam zwrot w wysokości 233 PLN. Spotkania odbędą się w dwóch sesjach – o 12 i 18. Gramy do 10 wygranych frejmów, czyli tak, jak w głównej drabince w Crucible, która ruszy już od soboty. Szukajcie naszych typów na tę imprezę, na pewno ich nie zabraknie!