Ruszamy dzisiaj z dziesiątą już serią spotkań. Po poniedziałkowym meczu w Białymstoku pozostanie dokładnie połowa z zaplanowanych na ten rok ekstraklasowych spotkań, a ostatni w tym roku mecz odbędzie się dopiero 22 grudnia. Przypominam, że po następnej kolejce będzie czas na mecze międzypaństwowe, tym samym czeka nas kilkunastodniowa przerwa pomiędzy XI a XII kolejką.

W poprzedniej kolejce wszyscy trenerzy mający pod sobą gorące krzesełka lub gorącą atmosferę w klubie zgodnie wygrali swe mecze, kolejno Runjaić, Smółka, Probierz i Pawłowski poprowadzili swe drużyn do zwycięstw. Znamiennym jest fakt, że mecze swe rozgrywali w roli gospodarzy. Ogólnie pierwsza połówka rundy jesiennej w kontekście trenerskiej karuzeli jest zaskakująco spokojna. Pierwszy raz od 11 lat i sezonu 2007/08 na tym etapie sezonu zwolniony został tylko jeden trener, dodatkowo był to trener Mistrza Polski Dean Klafurić, zwykle na przełomie września i października mieliśmy minimum trzech nowych trenerów na karuzeli.

Janekx89 korzysta z oferty bukmachera LV BET – odbierz kod promocyjny: 1500PLN

WISŁA Płock – LECHIA Gdańsk, piątek 18:00

Szansę w bramce Wisły w dzisiejszym meczu może dostać dwudziestoletni Bartłomiej Żynel, który zaprezentował się z poprawnej strony w pucharowym meczu, jaki Nafciarze rozegrali w Tarnobrzegu, pewnie pokonując drugoligową Siarkę 4-1. Tym samym 17-letni Marcel Zapytowski, który zawalił przy dwóch bramkach w meczu z Cracovią, poszedł w odstawkę. W tamtym meczu szczególnie w środkowej strefie Wisła wyglądała bardzo słabo.

Od środy wracający po zabiegu kolana Thomas Dahne trenuje indywidualnie z trenerem bramkarzy. Zgodnie z diagnozą lekarską wszystko powinno być już w porządku, ale ostateczna decyzja należy do zawodnika, on musi dać znać, że jest w 100% gotowy. Jeśli taką decyzję podejmie, wtedy jak podkreślał Dariusz Dźwigała, znajdzie się w wyjściowej jedenastce.

Pojawiły się plotki, że do drużyny z Płocka w obliczu kontuzji Tomasa Dahne dołączyć może były reprezentant naszego kraju Przemysław Tytoń, jednak przez wymagania byłego golkipera Deportivo La Coruna wydaje się to mało możliwym rozwiązaniem. Wychowanek Hetmana Zamość ma jedynie gościnnie trenować na obiektach Wisły i czasami z drużyną Dariusza Dźwigały.

Dźwigała o meczach Wisły u siebie: Oczywiście nie możemy być zadowoleni z dotychczasowego dorobku punktowego, a także z tego, że nie potrafimy wygrać spotkania przed własną publicznością. Z czego to się bierze? Przede wszystkim z braku skuteczności. Dochodzimy, praktycznie w każdym meczu do wielu sytuacji strzeleckich, których nie wykorzystujemy. Niestety popełniamy też proste błędy w grze obronnej całego zespołu. W największym niebezpieczeństwie jesteśmy, gdy posiadamy piłkę, wtedy szwankuje nasza organizacja gry

W tym tygodniu od osoby znającej dobrze realia klubu z Płocka usłyszałem stanowczą opinię, że nie wierzy, żeby trener Dźwigała wytrwał na swoim stanowisku do końca rundy. Ba, zmiana trenera według mojego rozmówcy możliwa jest nawet w przerwie na kadrę, jeżeli Wisła zejdzie dzisiaj pokonana z boiska i nie przywiezie punktów ze Szczecina (6 października, 15:30)

Lechia we wtorek rozegrała 120 minut pucharowego meczu w Krakowie, jednak trener Stokowiec porotował trochę składem i nie powinno mieć to znaczącego wpływu na drużynę. Z dobrej strony w wygranym dopiero po serii rzutów karnych spotkaniu pokazał się Konrad Michalak i młody środkowy pomocnik Tomasz Makowski, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu do pierwszoligowego wtedy Górnika Łęczna. Piłkarze Lechii zakulisowo przekonują, że są dobrze przygotowani do sezonu i feralna końcówka w meczu z Wisłą Kraków nie była spowodowana bramkami w przygotowaniu fizyczno-motorycznym.

  • w 4 ostatnich meczach bezpośredni, 3 razy padł over 2.5
  • Lechia wygrała 3 bezpośrednie starcia z Wisłą Płock z czterech ostatnich
  • w ostatnich 5 domowych spotkaniach Wisły Płock, obie drużyny zdobywały bramki
  • Lechia zdobywała minimum jedną bramkę na wyjeździe w 4 z 5 ostatnich meczach w delegacji
  • Wisła Płock nie wygrała meczu ligowego na własnym stadionie od 13 maja

Typ: Lechia X2 – Kurs LV BET 1.51

LEGIA Warszawa – ARKA Gdynia, piątek 20:30

Do treningów w drużynie Wojskowych wrócili Hamalainen, Vesović oraz Philips, indywidualnie trenują Remy oraz Niezgoda. Według prognoz medycznych nie zagra Kante, który przez uraz opuścił boisko w czasie pucharowego meczu z Chojniczanką

Przesunięty definitywnie do drużyny rezerw Krzysztof Mączyński, zimą ma pożegnać się z Legią. Wpływ na to mają także pewne strzeżone tajemnicą zapisy w kontrakcie, zapewniające podwyżkę i przedłużenie umowy w przypadku rozegrania danej liczby minut.

Trener Legii, Ricardo Sa Pinto przed meczem z Arką:  – To trudny tydzień, mamy do rozegrania trzy mecze w sześć dni, i pokonaliśmy już 2000 km. To ciężka sytuacja dla piłkarzy zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. Nie rozumiem tego terminarza. Piłkarze zasługują na świeżość i nie mówię tu tylko o swoim zespole, ale o wszystkich drużynach. To wszystko miało wpływ na decyzje personalne. Nie chciałbym, aby sytuacja się powtórzyła. Ten system jest nienormalny i będę apelował o jego zmianę. Jutro zmierzymy się nie tylko z Arką, ale także z kondycją fizyczną.

Trener trochę przesadził i chciał tym zapewne ściągnąć presję z zawodników, większość drużyn pokonała dłuższe odległości. Legia przejechała ponad 1200 km w komfortowym autokarze, wyłącznie na życzenie trenera po powrocie z Chojnic odbył się ponad dwugodzinny trening.

Arka pewnie, 3-0 wygrała swój pucharowy mecz ze Śląskiem Świętochłowice, a trener Zbigniew Smółka desygnował do gry wielu rezerwowych zawodników, jedynie o sile ofensywy stanowili zawodnicy występujący w tym sezonie względnie regularnie. Zwycięstwo z Lechem 1-0 lekko poprawiło atmosferę w klubie, Smółka uparcie stawia na tę samą grupę zawodników i jest przekonany o słuszności swych decyzji i wyborów.

  • w 5 ostatnich bezpośrednich meczach, 3 razy obie drużyny zdobywały co najmniej jedną bramkę
  • w 4 ostatnich bezpośrednich spotkaniach w Warszawie, Legia miała dużą liczbę rzutów rożnych: 8, 7, 7, 9
  • w ostatnich 5 wyjazdowych spotkaniach, Arka 3 razy nie potrafiła zdobyć minimum jednej bramki

Typ: Zwycięstwo Legii – Kurs LV BET 1.61

Typ 2: +9,5 rzutów rożnych – Kurs LV BET 1.72

PIAST Gliwice – GÓRNIK Zabrze, sobota 15:30

Ciekawy mecz w kontekście utrzymywania się drużyn przy piłce, Piast jest drużyną, która najdłużej w meczu jest w posiadaniu piłki przy nodze, natomiast podopieczni Marcina Brosza najkrócej.

W przegranym przez Górnika meczu z Jagą 1-3 bardzo widoczny był brak Żurkowskiego w środku pola. Dodatkowo Jagiellonia wygrała ten mecz bardzo dużym zwycięstwem w sprintach i przewadze tworzonej w bocznych sektorach, głównie z tego padały bramki dla gości. Młodzi zawodnicy Górnika często nie nadążali za szybkimi atakami podopiecznych Ireneusza Mamrota. Piast niespodziewanie wysoko przegrał we Wrocławiu ze Śląskiem, aż 1-4, ale nadal zajmuje niezagrożoną pozycję w górnej ósemce.
Spotkanie drużyn, które w poprzedniej kolejce były zdecydowanie słabsze od rywali. Za Piastem przemawia fakt, że na swoim stadionie przegrał tylko z Legią, pozostałe trzy mecze wygrywał.

Trener Fornalik ma do dyspozycji wszystkich zawodników, nikt z kadry Piasta nie zgłaszał problemów zdrowotnych, szansę w wygranym Pucharowym meczu z GKS-em Jastrzębie dostało kilku dublerów. Wypadli raczej blado, oglądałem ten mecz i szczególnie, jako rozczarowanie potraktować można bezbarwny występ Piotra Parzyszka, któremu przed sezonem przewidywano nawet rolę gwiazdy drużyny.

Waldemar Fornalik przed meczem z Górnikiem: – Przed derbami nie trzeba nikogo dodatkowo motywować, więc myślę, że z charakterem na boisku nie będzie problemu. Ważne, żeby na boisko wyszli ludzie, którzy tworzą drużynę, bo my chcemy grać w piłkę, a nie tylko walczyć.

Kapitan Piasta, Gerard Badia: – Lubię derbowe, gorące mecze. Już w tunelu przed wyjściem na boisko czuć wielkie emocje. Każde spotkanie z tym rywalem wywołuje dodatkowe emocje. Dla mnie to ostatnie wygraliśmy, choć nie dostaliśmy punktów. Teraz sytuacja jest nieco inna, bo to my jesteśmy wyżej w tabeli, ale w tej lidze wszystko jest możliwe. Górnik ma dobrą młodą, nieco nieobliczalną drużynę, ale myślę, że to my wygramy.

  • w 5 ostatnich bezpośrednich meczach, 4 razy padł over 2.5
  • w ostatnich 5 bezpośrednich spotkaniach rozegranych w Gliwicach, 3 razy obie drużyny zdobywały minimum jedną bramkę
  • w 5 poprzednich meczach ligowych Piasta rozegranych w Gliwicach, 4 razy padał over 2.5

Typ: Piast 1 + over 1,5 – Kurs LV BET 2.2

ZAGŁĘBIE Lubin – POGOŃ Szczecin, sobota 18:00

Ten mecz zakulisowo zapowiada się, jako najciekawszy w tej kolejce. Kluby, który odpadły z Pucharu Polski, Zagłębie po kompromitującej porażce z występującym na czwartym poziomie rozgrywkowym Huraganem Morąg, natomiast Pogoń po serii rzutów karnych z katowicką GieKSą.

W klubie z Lubina po tym meczu zawrzało, pełniący funkcję prezesa klubu Mateusz Drożdż, nazywany prezesem z trybun nie zamierza przejść obok tej sytuacji obojętnie i ukarał zawodników zablokowaniem premii za zajmowaną pozycję w lidze, a sztab szkoleniowy musi pokryć koszty obozu przedmeczowego w Gniewinie, gdzie drużyna pozostała po meczu rozegranym w Trójmieście na wyraźne życzenie trenerów. Szalę goryczy miała przeważyć noc po zremisowanym meczu w Gdańsku, remis część drużyny i sztab szkoleniowy potraktowali, jako zwycięstwo i z tej okazji mocniej niż zwykle świętowano, a nocne pogaduchy delikatnie się przedłużyły… Lewandowski, a także drużyna miała dostać ultimatum, tylko pewne zwycięstwo z Pogonią i minimum remis w zgodowym meczu z Arką może uratować trenera i część jego sztabu. Niepewna jest także sytuacja kilku zawodników, kilku z nich na stałe może wylądować w drużynie rezerw, a nawet otrzymać propozycję „nie do odrzucenia” odnośnie rozwiązania kontraktu.

W barwach Pogoni wystąpić nie będzie mógł Zvonimir Kozulj. Bośniacki pomocnik w ostatnim meczu z Wisłą Kraków obejrzał czwartą żółtą kartkę. Natomiast w drużynie z Lubina nie zagra Sasa Balić pauzujący za czwarty żółty kartonik w tym sezonie, napomnienie otrzymał w zremisowanym 3-3 meczu z Lechią.

W Szczecinie w piątkowe południe zapanował smutek, otworzone zostały oferty na budowę stadionu i.. najniższa z nich opiewa na 100 milionów więcej niż zakładany przez miasto budżet na tę inwestycję, kibiców Pogoni czekają, więc kolejne tygodnie wyczekiwań na doniesienia z miejskiego ratusza. Dodatkowo mocno minorowe nastroje zapanowały po odpadnięciu z Pucharu Polski, gdzie zadecydowała głównie słaba skuteczność pod bramką katowiczan. Coraz częściej jednak słychać głosy, że drużyna pomimo wielu kontuzji i problemów niezbyt dobrze jest przygotowana do sezonu, w taktyce Pogoni nie widać pomysłu, zbyt często jest to zwykła improwizacja i bazowanie na przebłyskach zawodników.

  • w 5 ostatnich bezpośrednich meczach, 4 razy obie drużyny zdobywały minimum jedną bramkę
  • Zagłębie wygrało u siebie w tym sezonie 3 z 4 meczów ligowych
  • ostatnia wygrana Pogoni w Lubinie miała miejsce 19 lipca 2013 roku
  • ostatnie wyjazdowe zwycięstwo w lidze Portowców – 19 maja 2018 roku

Typ: Obie drużyny strzelą  – Kurs LV BET 1.77

Typ 2: Zagłębie + over 1,5  – Kurs LV BET 2.65

WISŁA Kraków – KORONA Kielce, sobota 20:30

Korona to najskuteczniej odbierająca piłkę drużyna ligi, dominująca w klasyfikacji intensywności pojedynków. Miało to przełożenia na wynik w poniedziałkowy meczu z Zagłębiem, zakończonym pewnym zwycięstwem 3-1, pomimo bezbramkowego remisu do przerwy.

Do dyspozycji Lettieriego będą wszyscy zawodnicy. Pod znakiem zapytania stoi występ Ivana Jukicia, który rozpoczął już indywidualne treningi. Po kontuzji wraca Łukasz Kosakiewicz. Korona na tygodniu nie rozgrywała pucharowego meczu, dopiero w środę zagra w derbach województwa świętokrzyskiego z Wisłą Sandomierz.

Lettieri o terminarzu Wisły:Od wtorku do soboty to dużo czasu dla profesjonalnej drużyny. To był dla nich dopiero pierwszy taki angielski tydzień w tym sezonie, więc nie powinno stanowić to dla nich problemu. My mieliśmy podobnie parę tygodni temu, gdy graliśmy w poniedziałek, a od razu w piątek musieliśmy jechać do Legnicy. Nie mieliśmy za wiele czasu i siedzieliśmy osiem godzin w autobusie. Wisła nie musi tego robić, bo gra u siebie.

Do końca nie było wiadome, czy zagra środkowy pomocnik Wisły Tibor Halilović, który doznał urazu w trakcie rozruchu przed meczem z Lechią.

Maro Kolar po meczu z Lechią przeszedł operację więzozrostu barkowo-obojczykowego. Kamil Wojtkowski do treningu wróci w poniedziałek. Pechowa kontuzja Kolara zważając na to, że na treningach według głosów dobiegających z obozu Białej Gwiazdy wyglądał bardzo dobrze.

Maciej Stolarczyk zapewniał na przedmeczowej konferencji, że nie skreśli bramkarza Mateusza Lisa po błędach, jakie popełnił w przegranym 1-2 meczu z Pogonią w Szczecinie.

Soriano przed meczem z Wisłą:Kilka spotkań Wisły widziałem w telewizji, natomiast najważniejsza jest analiza trenerów. Mamy świadomość, że rywale lubią i potrafią grać w piłkę. Z tego powodu musimy od początku spotkania być agresywni, żeby zagrać jak najlepiej. Wiem, jak istotny jest to mecz. Przed rokiem miałem okazję w nim wystąpić. W takich pojedynkach daje się z siebie jeszcze kilka procent więcej i jestem przekonany, że pokażemy fanom dobrą postawę.

•Korona ostatni raz w Krakowie wygrała 26.02.2012 roku

•w 5 ostatnich bezpośrednich meczach rozegranych w Krakowie, 5 razy padł under 2.5

•4 razy spośród 5 ostatnich bezpośrednich spotkań w Krakowie, obie drużyny nie zdobyły bramki

•w ostatnich wyjazdowych spotkaniach Korony, Koroniarze nabijają dużą ilość rzutów rożnych, mecze wyjazdowe w tym sezonie: 10, 6, 7, 5, 5

Typ: obie drużyny strzelą bramkę – Kurs LV BET 1.65

Typ 2: rzuty rożne over 10.0 – Kurs LV BET 1.77

ZAGŁĘBIE Sosnowiec – CRACOVIA, niedziela 15:30

Z Sosnowca docierają głosy, że niedzielny mecz będzie dla Zagłębia najważniejszym od początku sezonu. W przypadku braku zwycięstwa beniaminek pozostanie w strefie spadkowej, a atmosfera w klubie podlegającym pod miasto w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych, może stawać się coraz bardziej gorąca.

Drużyna Pasów zagra z zespołem broniącym najgorzej w lidze (19 straconych goli), w Pucharze Polski z ROW-em Rybnik Cracovia w końcu się przełamała (zwycięstwo 3-1), a dwa gole strzeliła po rzutach rożnych. Jedną z bramek zdobył najskuteczniejszy defensor poprzedniego sezonu Michał Helik. Damian Dąbrowski zagrał pierwszy raz po kontuzji od pierwszej minuty, zmienił go w 55 minucie Javi Hernandez.

Trener Probierz po pucharowym meczu: Widać, że piłkarze są bardziej pewni siebie. Liczę, że ten skład się ustabilizuje i ta pewność siebie będzie wzrastać jeszcze bardziej. Cieszę się, że skrzydła zaczynają funkcjonować tak, jak należy.

Występujące w dość rezerwowym składzie Zagłębie po rzutach karnych w Grudziądzu odpadło z pucharu, uznając wyższość miejscowej Olimpii.

Jeden z liderów Zagłębia, Tomasz Nowak na gorąco po przegranym meczu z Olimpią: Meczem o ,,6 punktów” jest mecz niedzielny, bo gramy z drużyną, która jest pod nami w tabeli. Jest to spotkanie, które musimy wygrać. Nie ma co się głaskać, nie ma co się szczypać i mówić, że będziemy walczyć, bo my ten mecz musimy po prostu wygrać. Nie ma znaczenia czy powiemy, że dzisiaj było coś pozytywnego, czy negatywnego, musimy przyjechać, zregenerować się i skupić się na Cracovii. Nie ważne czy w pięknym stylu, czy po fatalnej grze, czy też po rzucie rożnym, nie ma to znaczenia, my ten mecz po prostu musimy wygrać.

•w 5 ostatnich wyjazdowych spotkaniach ligowych, Cracovia 4-krotnie zdobywała minimum jedną bramkę

•Zagłębie rozegrało 4 mecze u siebie w tym sezonie, w 3 z nich traciło minimum jedną bramkę

•w 5 ostatnich spotkaniach Zagłębia, 4 razy padł over 2.5, natomiast w Cracovii 3 razy padł over 2.5

Typ: Cracovia X2+over 1,5 – Kurs LV BET 1.98

LECH Poznań – MIEDŹ Legnica, niedziela 18:00

Będący w mocnym kryzysie Lech podejmie na swoim stadionie drużynę Miedzi Legnica, beniaminkiem należącym do nieprzyjemnych rywali. Zespół Dominika Nowaka przegrał z Legią Warszawa wysoko (1:4), lecz głównie przez słabszy dzień ukraińskiego bramkarza i indywidualnych błędach w defensywie. W ofensywie Miedź od początku sezonu należy do jednej z groźniejszych drużyn w lidze, w przeciwieństwie do Lecha, który według statystyk zebranych przez Michała Zachodnego z ŁNP jest najmniej skutecznym zespołem w ofensywie (pod względem wygranych pojedynków). Najczęściej zagrywający w pole karne w Ekstraklasie Lech, ma problem z wykańczaniem akcji, tylko trzy zespoły mają niższą celność strzałów.

Lech w poprzedniej kolejce rozegrał w Gdyni bardzo słaby mecz, a tragiczny według mnie w Łodzi, bo tak to trzeba określić, patrząc na składy obu drużyn. ŁKS wychodzi mocno rezerwowym składem, Lech najmocniejszym. Lech wcisnął bramkę dopiero w 120 minucie, co na swój sposób może wpłynąć na morale zespołu, ale wybiegane dodatkowe minuty będą na pewno odczuwalne dla zawodników. Miedź w pucharowym meczu z Sandecją wystąpiła w rezerwowym składzie, trener Dominik Nowak oszczędzał podstawowych zawodników, a po szybko strzelonych bramkach jego drużyna zupełnie kontrolowała mecz.

Trener Lecha, Ivan Djurdjević po meczu z ŁKS: Rywal nie miał dzisiaj nic do stracenia. Awans był naszym obowiązkiem, dlatego wystawiłem najmocniejszy skład na ten moment. Moi gracze psychicznie mają trudny czas, co widać po niewykorzystanych sytuacjach z początku spotkania. Z każdą akcją było gorzej. W szatni powiedziałem, że musimy grać spokojniej, będą sytuacje, które musimy wykorzystać. ŁKS też miał swoje okazje, mogli strzelić gole.

•Miedź rozegrała 4 mecze wyjazdowe w lidze w tym sezonie, w 3 z nich zdobywała minimum jedną bramkę

•w 3 meczach wyjazdowych na 4 rozegrane Miedzi, padł over 2.5

Typ: Obie drużyny strzelą bramkę + X2  – Kurs LV BET 2.5

JAGIELLONIA Białystok – ŚLĄSK Wrocław, poniedziałek 18:00

Bardzo słaby pucharowy występ zanotowała Jagiellonia w Dzierżonowie, gdzie wymęczyła zwycięstwo 1-0 (bramka Karola Świderskiego w 59 minucie) z miejscową Lechią, 3-ligowiec stworzył sobie szczególnie w pierwszej połowie kilka dogodnych okazji i według osób obserwujących ten mecz do przerwy powinien prowadzić.

Strasznie zdenerwowany po tym meczu był trener Ireneusz Mamrot:Nie wiem, czy mam być dyplomatą, czy być szczerym. Gdybym był szczery, to padłyby tu chyba zbyt mocne słowa co do tej pierwszej połowy. Jak niektórzy mają pretensje, że nie grają, to sami mogą teraz sobie odpowiedzieć, dlaczego tak jest. Nie może być tak, że w meczu przeciwko rywalom grającym trzy klasy niżej były momenty, w których tej różnicy nie było widać.

Z tego, co ustaliłem największe pretensje Mamrot miał do Patryka Klimali, Mile Savkovicia i Justasa Lasickasa. Na środku pomocy w drugiej połowie meczu zagrać musiał Ivan Runje. Nadal do dyspozycji niedostępni są przechodzący rehabilitację Jakub Wójcicki i Taras Romańczuk.

Śląsk pewnie, bo aż 3-0 wygrał na wyjeździe z drugoligową Olimpią Elbląg, z dobrej strony pokazał się odsunięty niedawno od zespołu – Arkadiusz Piech.

Piech po meczu z Olimpią: Fajnie, że w końcu się odblokowałem i pomogłem drużynie w zwycięstwie. Tym bardziej że każdy wie, w jakiej sytuacji byłem. Przyjechaliśmy tutaj w jednym celu – awansować do kolejnej rundy i to nam się udało. Wygraliśmy zasłużenie, 3:0 i można powiedzieć, że przez cały mecz kontrolowaliśmy jego przebieg. Przed nami jednak liga i już musimy koncentrować się na spotkaniu w Białymstoku.

Wydawać się może, że Śląsk po pewnym zwycięstwie z Piastem (4-1), dokładając pucharowe złapie dobrą passę. Jednak drużyna prowadzona przez Tadeusza Pawłowskiego w meczach ligowych, zupełnie inaczej prezentuje się występując w roli gościa.

•w ostatnich 5 bezpośrednich meczach rozegranych w Białymstoku, 5 razy obie drużyny zdobywały minimum jedną bramkę

•ostatnia wyjazdowa wygrana Śląska w lidze miała miejsce 19 maja

•Śląsk w tym sezonie rozegrał 4 mecze ligowe na wyjeździe, w 3 z nich zdobył minimum jedną bramkę

•Jagiellonia rozegrała 5 ligowych spotkań w lidze, w 4 z nich straciła minimum jedną bramkę

•5 ostatnich ligowych meczów Jagiellonii, to 4 razy over 2.5

Typ: 1X + BTTS – Kurs LV BET 1.97