Na przystawkę Ekstraklasa serwuje nam dzisiaj mecz Zagłębia Lubin z Wisłą Płock. Spotkanie z podtekstem, jeśli chodzi o sytuację na ławkach trenerskich. Zgoła odmienną w obu klubach – Wisła z nowym trenerem, Zagłębie z dotychczasowym, ale będącym w niepewnej sytuacji. Wychodzi na to, że w Lubinie nie wiedzieli, co mają zrobić i jak gdyby nigdy nic pozostawili Lewandowskiego na stanowisku, pomimo niespełnienia warunków ultimatum. Robiono podchody pod Marka Papszuna z pierwszoligowego Rakowa, sugerowano wykupienie charyzmatycznego trenera z Częstochowy za około milion złotych (w tym bonusy za dany cel), taka oferta nie miała zrobić żadnego wrażenia na właścicielu lidera zaplecza Ekstraklasy, który jak przekazał na Twitterze, oczekiwał 10 milionów, ale po przemyśleniu i widząc, jakie zamieszanie robi się w jego klubie, stanowczo przekazał, że interesuje go jedynie 30 milionów. Ptaszki ćwierkają, że pozostawienie Lewandowskiego może być próbą przetrwania trudnego okresu, a zimą podjęte zostaną rozmowy z Marcinem Broszem, ze zmagającego się ze swoimi problemami Górnika Zabrze.

Zaskoczenia, patrząc na naszą ligę nie będzie, jeśli Zagłębie odpali i Lewandowski ugasi pożar pod swoim stołkiem, tak jak wcześniej zrobił to Tadeusz Pawłowski w pobliskim Wrocławiu. Nie będzie to jednak sytuacja jak w Arce Gdynia, która notuje ostatnio bardzo dobre wyniki, a podchodzący właśnie z Dolnego Śląska Zbigniew Smółka triumfuje, po tym jak dostał mocny kredyt zaufania od właściciela klubu.

Ciekawe spostrzeżenie w jednym z wywiadów meczach trener naszej reprezentacji młodzieżowej Czesław Michniewicz, kontrując pytanie o niestabilną grę bocznych obrońców swej drużyny: „O czym my zresztą mówimy?! W ekstraklasie „jeden na jednego” grają jedynie Luka Zarandia i Lukas Haraslin. To niby w jakich okolicznościach nasi boczni obrońcy mieli posiąść wiedzę, jak w ogóle zachowywać się w pojedynkach? Uczyli się, niebezboleśnie, dopiero w meczach o punkty w eliminacjach MME.” We wczorajszym, wygranym 2-0 meczu ze Śląskiem taki błysk w grze indywidualnej pokazał młody Mateusz Młyński, zawodnik właśnie gdyńskiej Arki, dla którego było to premierowe trafienie w Ekstraklasie, oby to nie był jednorazowy przebłysk.

Jako główne danie w dzisiejszym hicie Legia zmierzy się z będącą pozytywnym zaskoczeniem Wisłą Kraków. W bramce Wojskowych dojdzie do zmiany bramkarza, pogłębiła się kontuzja łydki Radosława Cierzniaka. W mediach pojawiła się informacje, że jego miejsce na pewno zajmie Arkadiusz Malarz, informacje bardziej na zasadzie „wydaje nam się”, gdyż odpowiedzialny za bramkarzy Ricardo Pereira (zaufany człowiek Sa Pinto), miał stanowczo zaznaczyć, że oczekuje sportowej rywalizacji, a decyzję odnośnie obsady na niedzielny mecz podejmie dopiero na przedmeczowym zgrupowaniu w hotelu. Na zakończenie kolejki jutro w Krakowie zmierzą się zmagające z wieloma problemami drużyny Cracovii i Górnika Zabrze. Porażka w tym meczu dla którejś z drużyn może oznaczać mocne zakopanie w strefie spadkowej.

Janekx89 korzysta z oferty bukmachera LV BET – odbierz kod promocyjny: 1500PLN

ZAGŁĘBIE Lubin – WISŁA Płock, niedziela 15:30

Dwutygodniowa przerwa bez wątpienia dobrze wpłynęła na oba kluby. W Płocku zawrzało po kompromitującym (0-4) łomocie w Szczecinie, gdzie goście pełnili na boisku rolę statystów. Posadę trenera stracił Dariusz Dźwigała. Mariusz Lewandowski utrzymał się na stołku, pomimo porażki w meczu przyjaźni z Arką (1-3).

Do zmiany trenera nie doszło tylko, dlatego, że prezes nie chciał brać pełnej odpowiedzialności za taki ruch. W normalnie funkcjonującym klubie takie decyzje podejmuje dyrektor sportowy, w tym przypadku Michał Żewłakow – który według opinii osób ze środowiska zatrudniony został głównie ze względu na względy PR-owe – nie zwolni kolegi, z którym przez długi czas grał w reprezentacji. Tym bardziej że w miejsce Lewandowskiego włodarze klubu i państwowej spółki nie zamierzali zatrudnić forsowanych przez niego kandydatów. Po spotkaniu z Lewandowskim i Żewłakowem, prezes klubu postanowił wyciszyć sytuację i nie udziela żadnych komentarzy, okazało się, że ultimatum wyznaczone Lewandowskiemu było jedynie swoistym straszakiem i próbą zmotywowania drużyny, która według wielu głosów jest za tym, żeby drużynę nadal prowadził obecny szkoleniowiec. Lewandowskiemu nie po drodze z jednym z asystentów i kierownikiem drużyny, jednak na ich odejście ze sztabu zgody nie wyraził prezes Mateusz Dróżdż, czeski film w klubie z Lubina, tym bardziej że..

Jedną z rozważanych opcji do zatrudnienia miał być Czech Pavel Hapal doskonale w Lubinie znany, bo w przeszłości (31 październik 2011 – 30 lipiec 2013r) był trenerem Miedziowych, w poprzednim sezonie dowodził Spartą Praga. Jednak czeski szkoleniowiec ma swoje dość mocne wymagania odnośnie sztabu szkoleniowego i polityki transferowej, a raczej wpływu na kolejne transfery do klubu. Alternatywą nadal pozostaje Ben van Dael, który jest na miejscu i sprawuje funkcję ł szefem szkolenia w Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie, jednak „góra” nie chce robić zamieszania w Akademii i obecnie to bardziej holender widziałby siebie w roli pierwszego trenera.

W Wiśle zatrudniono wieloletniego asystenta Jana Urbana – Hiszpana Kibu Vicunę prowadzącego ostatnio litewski FK Trakai. W pierwszych dniach pracy zabrał drużynę na kilkudniowe zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Podsumowaniem zgrupowanie był sparing z pierwszoligową Warta Poznań, przegrany 1-3. Ze słabej strony zaprezentował się w nim młody bramkarz Bartłomiej Żynel. Jedyną bramkę zdobył z rzutu karnego Oskar Zawada, jedenastka została podyktowana za faul na tym zawodniku. Z dobrej strony w tym sparingu pokazał się skrzydłowy Calo Oliveira, dla którego nowe rozdanie w płockim klubie jest dużą szansą do wywalczenia miejsca w wyjściowej jedenastce. Nowy trener Wisły Płock w czasie pierwszych treningów szczególną uwagę zwracał na rozgrywanie piłki w bocznych sektorach boiska.

Trener Zagłębia w czasie reprezentacyjnej przerwy nie chciał rozgrywać meczu sparingowego.  Po kontuzji Alana Czerwińskiego trener Miedziowych ma problem z obsadą prawej obrony. W przegranym (1:3) meczu z Arką Jakub Tosik już w 55 minucie osłabił drużynę po złapaniu drugiej żółtej kartki, wtedy Zagłębie jeszcze prowadziło i nie wyglądało źle. Na ostatnich treningach próbowano różnych rozwiązań, tym bardziej że Tosik ma na swoim koncie już siedem upomnień, więc kolejne będzie oznaczało przymusową pauzę w kolejnym meczu. Do treningów z zespołem powrócił Kamil Mazek, który ostatni mecz ligowy zagrał ponad pół roku temu. Sam zawodnik tak mówi o swoim powrocie do drużyny: – Jeżeli istnieje coś takiego jak limit pecha, to mocno wierzę, że już go wyczerpałem. Mam olbrzymi głód grania. Przez kontuzję zmarnowałem mnóstwo czasu. Chcę jeszcze w tym roku grać i pomagać drużynie w ekstraklasie. Taki mam plan

Kibu Vicuna przed swoim debiutanckim meczem: – Polska liga jest wyrównana, każdy może z każdym wygrać. Przed nami pojedynek w Lubinie i bardzo chciałbym rozpocząć współpracę z Wisłą Płock od zwycięstwa. Wisła to zespół dobrze wyszkolony technicznie, który nieźle się sprawdza w grze ofensywnej. Wiem, że drużyna traci bardzo dużo bramek, ale potrafi też zdobywać gole, nawet cztery, jak w wygranym spotkaniu z Legią w Warszawie. Już chyba wiem, jakie ten zespół ma silne strony, a gdzie potrzeba wielkiej pracy. Przez te kilka dni staraliśmy się wyeliminować najczęściej popełniane błędy.

  • w 5 ostatnich bezpośrednich spotkaniach, 4 razy padał over 2.5
  • w 5 ostatnich meczach Zagłębia rozegranych w Lubinie, Miedziowi 4 razy tracili przynajmniej jedną bramkę
  • ostatnia wygrana Zagłębia z Wisłą Płock w Lubinie, miała miejsce 2 maja 2009 roku
  • w poprzednich 5 meczach Wisły Płock w delegacji, Wisła 4 razy zdobywała przynajmniej jedną bramkę
  • w ostatnich 5 bezpośrednich spotkaniach, 4 razy obie drużyny zdobywały minimum jedną bramkę
  • w meczach obu drużyn pada stosunkowo duża liczba rzutów rożnych, 5 ostatnich spotkań: 14, 10, 7, 14, 11

Według mnie obie drużyny strzelą w tym meczu jest rozsądnym typem i szedłbym w tym kierunku. Spojrzałbym także na rzuty rożne.

Typ: Obie drużyny strzelą – Kurs LV BET  1.54

Typ 2: Rzuty rożne over 9,5 – Kurs LV BET  2.0

LEGIA Warszawa – WISŁA Kraków, niedziela 18:00

Dzisiejszy mecz określany mianem hitu, dla Legii będzie kolejnym poważnym testem. Poprzedni, pokonując pewnie Śląsk we Wrocławiu, zaliczyła bardzo dobrze. Wojskowi zechcą udowodnić, że dojrzeli do regularnego wygrywania, w tyłach głowy pojawi się dodatkowa presja – zwycięstwo nad Wisłą będzie oznaczało samodzielnie liderowanie nad resztą ligowej stawki, tym samym dla Artura Jędrzejczyka i spółki byłoby to pierwsza pozycja lidera po zakończeniu ligowej kolejki.

Będąca jednym z pozytywnych zaskoczeń sezonu krakowska Wisła pewnie wygrała derby Krakowa. Pomogły w tym bez wątpienia błędy, jakie w defensywie popełniali zawodnicy Cracovii, swoje dołożył także bramkarz Pasów Maciej Gostomski. Na duży plus po poprzednim ligowym meczu zasłużyły wiślackie skrzydła, Jesus Imaz zdobył obydwie bramki, a Martin Košťál, zważając na jego wiek, pokazał dużą dojrzałość. Przez większość przerwy na kadrę z zespołem nie było Słowaka, który dopiero w czwartek wrócił ze zgrupowania reprezentacji do lat 21. Dla trenera Stolarczyka ten fakt nie stanowi żadnego problemu.

Czeka nas trudne spotkanie, ale jesteśmy niepokonani od pięciu kolejek i w niedzielę chcemy wygrać. Po zmianie trenera gramy lepiej w defensywie, wiemy, gdzie się poruszać w danej sytuacji. Biegamy jak szaleni, ale mądrze. Już nikt samotnie nie leci przez pół boiska do pressingu, funkcjonujemy jako drużyna. Możemy grać lepiej i kibice zobaczą to w miarę szybko. – tak z kolei sytuację swojej drużyny oceniał młodzieżowy reprezentant, Sebastian Szymański.

Serb Aleksandar Vukovic w sztabie trenerskim Legii pełni rolę asystenta trenera u czwartego już szkoleniowca. Wcześniej kolejno, gdy pierwszymi szkoleniowcami byli: Jacek Magiera (50 meczów), Romeo Jozak (27 meczów), Dean Klafuric (15 meczów). Jest obecnie na kursie UEFA Pro organizowanym przez PZPN, nieuniknione więc będzie jego odejście z klubu i podjęcie samodzielnej pracy. Pojawiła się informacja, jakoby ostatnio mógł objąć Zagłębie Sosnowiec, ale problemem był właśnie brak licencji. Według mnie informacja przejaskrawiona i przekazana na zasadzie, ażeby coś się działo, Ivan Djurdjević jest w podobnej sytuacji i bez problemu uzyskał warunkową licencję na prowadzenie Lecha Poznań. Nie byłoby także problemem, żeby warunkową licencję na jakiś czas uzyskał dotychczasowy asystent zwolnionego z Zagłębia trenera Dudka.

We włoskich mediach pojawiła się informacja, że do Legii trafić brazylijski środkowy obrońca Dráusio. Jest w tej informacji więcej niż ziarenko prawdy, za takim transferem optować miałby trener Sa Pinto, tym bardziej, jeśli zimą dojdzie do planowanej od dawna sprzedaży Michała Pazdana. 27-letni zawodnik kilka miesięcy temu rozstał się z portugalskim Marítimo. Drugą część poprzedniego sezonu miał stracić z powodu złamania nogi. Obecnie ma przechodzić ostatni etap rehabilitacji. Możliwe, że wcześniej przy Łazienkowskiej odbędzie kilkudniowe testy.

Chorwat Zorań Arsenić powrócił na stałe do składu Wisły i ponownie jest obserwowany przez zachodnie kluby. Na dzisiejszym meczu będą skauci między innymi Werderu Brema a także współpracujący z czołowymi belgijskimi klubami. Z Krakowa docierają głosy, że jeśli już zimą pojawi się oferta powyżej na minimum 1,25 mln euro, to utalentowany obrońca zmieni klub. Pomimo kurtuazyjnych wypowiedzi, jakie ostatnio pojawiły się w prasie, że w Krakowie czuje się dobrze i mógłby pozostać na dłużej.

Inny Chorwat z kadry Białej Gwiazdy – Tibor Halilović nie przyjechał do Warszawy. Pomocnik w derbach Krakowa w jednym ze starć doznał stłuczenia mięśnia łydki. Wytrzymał na boisku do końca, jednak to tylko poważnie pogłębiło uraz. Naciągnięty został mięsień, zagrożony jest także jego występ w następnej kolejce z Zagłębiem Sosnowiec.

Jedno z objawień tego sezonu, ofensywny pomocnik Wisły Dawid Kort przed meczem z Legią: Nie przywiązuję wagi do tego, z kim gramy, dla mnie to mecz, jak każdy inny. Chcemy dalej robić swoje i zgarniać kolejne punkty. Tak też będzie w niedzielę w Warszawie, gdzie udajemy się  oczywiście – po zwycięstwo. Na pewno Legia jest renomowanym rywalem, ale my także mamy swoje walory, które już pokazaliśmy w tym sezonie. Liczę, że podtrzymamy formę sprzed przerwy reprezentacyjnej, a kibice będą świadkami dobrego meczu.

  • w ostatnich 5 bezpośrednich spotkaniach, 5 razy padł under 2.5
  • w poprzednich 5 meczach obu drużyn rozegranych w Warszawie, 5 razy padł under 2.5
  • w 5 ostatnich meczach Legii, 4 razy spotkania kończyły się underem 2.5
  • w 5 poprzednich wyjazdowych spotkaniach Wisły, Biała Gwiazda 4 razy zdobywała przynajmniej jedną bramkę
  • w ostatnich 3 meczach obu drużyn padało bardzo dużo żółtych kartek: 7,6,6

Typ: 1x+under 2,5 – Kurs LV BET  2.19

CRACOVIA – GÓRNIK Zabrze, poniedziałek 18:00

Na zakończenie kolejki Cracovia podejmie Górnik Zabrze. Dwie drużyny prowadzone przez doskonale znających siebie trenerów, ze wspólnej gry w Górniku Zabrze. Następnie ich drogi krzyżowały się na szlaku trenerskim, gdy Marcin Brosz samodzielnie przejął po Probierzu ekstraklasową wówczas Polonię Bytom.

W meczu z Lechem widoczne było, jak dużo dał powrót do składu Szymona Żurkowskiego. Żelazne płuca i trzymanie przez niego środkowej strefy dało Górnikom dużej pewności, nie dali rady jednak dowieźć do końca dwubramkowego prowadzenia z Lechem, głównie przez opadnięcie z sił. Żurkowski już zimą (wpływ ma także długość jego kontraktu) może zmienić klub, w poniedziałkowym meczu ponownie będzie uważnie oglądany przez wysłanników klubów szczególnie z Serie A. Zakulisowo pojawiła się informacje, że odpowiedzialni za transfery Fiorentiny są bardzo zdeterminowani, żeby właśnie już w styczniu młodzieżowy reprezentant zasilił szeregi ich drużyny.

Dopiero od czwartku trener Marcin Brosz miał do dyspozycji wszystkich zawodników, którzy w ostatnim czasie grali w młodzieżowych czy juniorskich reprezentacjach. Z powodu urazów indywidualnie trenowali na razie boczni obrońcy: Michał Koj i Gryszkiewicz. Właśnie z bokiem obrony trener Marcin Brosz ma największy problem. W czasie reprezentacyjnej przerwy Górnik trenował ustawienie z trójką obrońców, co było zaskoczeniem dla zawodników. Dotychczas nie grali w takim zestawieniu taktycznym.

W drużynie gospodarzy za żółte kartki pauzuje boczny defensor – Rumun Cornel Rapa.

W drużynie Cracovii doszło do dość zaskakującej zmiany, mianowicie opaskę symbolicznego dowódcy drużyny przynajmniej do końca sezonu przejął Janusz Gol. Trenerzy chcieli, żeby Michał Helik skupił się na grze i nie nakładał na siebie dodatkowej presji i odpowiedzialności, co miało mieć wpływ na jego grę w ostatni meczach. Szczególnie że, jako duże rozczarowanie odebrał brak powołania na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji.

Sam Helik o aktualnej sytuacji Cracovii:  Sezon zaczęliśmy źle, złożyły się na to różne problemy. Ale potem było zwycięstwo z Wisłą Płock, awans w Pucharze Polski, remis w Sosnowcu z Zagłębiem. Wydawało się, że wracamy na dobre tory i ta porażka z Wisłą nie może nas wybić z rytmu. A nadziei upatruję w sytuacjach, które stworzyliśmy w derbach. Gdybyśmy się w nich lepiej zachowali, wynik byłby inny. I jeszcze w ciężkiej pracy, jaką wykonujemy. W ubiegłym roku też nie mieliśmy łatwego początku, a w końcu zaczęliśmy wygrywać. Teraz może być podobnie. Odbijemy się, wierzę w to.

Do treningów z pełnym obciążeniem dołączył Damian Dąbrowski, bierze już udział we wszystkich zajęciach i gierkach, gotowy jest do gry od pierwszej minuty.

Może dojść do zmiany w bramce Pasów. Na treningowych gierkach Michal Peškovič występował w podstawowym składzie. Wiosną 36-letni Słowak był numerem jeden Cracovii w czasie dobrej serii i walki o awans do grupy mistrzowskiej, spisywał się solidnie.

  • w 5 ostatnich bezpośrednich meczach, 4 razy padł over 2.5
  • ostatnia wygrana Górnika na stadionie Cracovii miała miejsce 24 listopada 2014 roku
  • Cracovia wygrała tylko jeden mecz w tym sezonie na swoim stadionie
  • ostatnie ligowe zwycięstwo Górnika Zabrze na wyjeździe, miało miejsce 5 sierpnia (wygrana 3:1 z Miedzią w Legnicy)
  • w ostatnich dwóch bezpośrednich spotkaniach padła spora liczba kartek: 6, 10

Typ: 1X+over 1,5 – Kurs LV BET  1.6

Typ 2: żółte kartki over 4,5 – Kurs LV BET  1.85