Niestety, po raz kolejny nie ujrzymy polskiego zespołu w fazie grupowej najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych na świecie, lecz w kwalifikacjach możemy znaleźć kilka znanych marek, takich jak PSV czy Olimpiakos. Dzisiaj skupię się właśnie na meczach z udziałem tych drużyn, zapraszam do lektury!

Zapoznaj się z szeroką ofertą PZBUK!
Kod promocyjny: 510PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Viktoria Pilzno vs Olympiakos

Kluby z Czech powinny być wzorem dla polskich zespołów. Regularnie meldują się w fazach grupowych europejskich pucharów, tym samym mają aż dwie drużyny, które podchodzą do kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Z pewnością pamiętamy zeszły sezon, w którym to Slavia Praga odpadła dopiero w ćwierćfinale Ligi Europy, przegrywając z Chelsea, sprawiając jej sporo problemów. Viktoria Pilzno będzie chciało powtórzyć swój wyczyn i tak jak w poprzednim roku znaleźć się w Lidze Mistrzów. Ich pierwszą przeszkodą jest grecki Olimpiakos, który także jest głodny sukcesów i powrotu na europejskie salony. Popularna Viktorka nie zmienia swojej filozofii i cały czas stawia na swoich rodaków. W ostatnim starciu z Libercem mogliśmy ujrzeć aż dziewięciu Czechów w pierwszej jedenastce. Jest to regularna praktyka klubów piłkarskich u naszych sąsiadów i mamy od kogo się uczyć w tej kwestii. Jedna z naszych gwiazd PKO Ekstraklasy Adam Hlousek po wypełnieniu kontraktu z Legią Warszawa podpisała kontrakt z zespołem z Pilzna. Czy Viktoria drugi raz z rzędu znajdzie się w fazie grupowej Ligi Mistrzów?

Olympiakos musiał pocieszyć się drugim miejscem w swojej lidze na koniec poprzedniej kampanii. Już drugi raz z rzędu zespół z Pireusu uznawał wyższość rywala, dwa sezony temu lepszy był AEK, a w poprzednim PAOK. Ich ostatnia przygoda z europejskimi pucharami zakończyła się w 1/16 finału Ligi Europy odpadając z Dynamem Kijów. Tym razem ma być inaczej i dlatego ten zasłużony grecki klub dokonał ciekawych wzmocnień. Do Czerwono-Białych przyszli tacy zawodnicy jak Ruben Semedo i Mathieu Valbuena. Trener Pedro Martins stawia na doświadczenie i to ma zaprocentować w tym sezonie. Awans do Ligi Mistrzów i powrót na tron w swojej krajowej lidze to główne cele stawiane przed portugalskim szkoleniowcem. Czy Pireus doczeka się powrotu Ligi Mistrzów?

Kluczowe aspekty:

  • Viktoria Pilzno przystępuje do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, zajmując drugie miejsce w lidze czeskiej w poprzedniej kampanii
  • Viktoria Pilzno rozegrała już dwa mecze w swojej lidze, notując komplet zwycięstw
  • Olympiakos przystępuje do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, zajmując drugie miejsce w lidze greckiej w poprzedniej kapanii
  • Olympiakos rozegrał osiem sparingów, w trzech z nich zwyciężała, a w pięciu remisowała
  • Obie drużyny w swojej historii nie mierzyły się jeszcze przeciwko sobie

Co obstawiać?

W pierwszym meczu w tej parze to Viktoria Pilzno jest gospodarzem. Czeską drużynę mogliśmy oglądać w poprzedniej edycji w Lidze Mistrzów, gdzie znalazła się w grupie z Realem Madryt, Romą oraz CSKA Moskwa. Pomimo trudnej grupy udało jej się awansować do 1/16 Ligi Europy, gdzie zaraz odpadła z Dinamem Zagrzeb. Jestem zdania, że popularna Viktorka jest lekkim faworytem w tym spotkaniu. Po pierwsze atut własnego stadionu. Na Doosan Aréna czeski klub zawsze spisuje się bardzo dobrze. Po drugie rytm meczowy. Dzisiejsi gospodarze są już w trakcie sezonu i rozegrali dwa spotkania w swojej lidze. Nie możemy o tym powiedzieć o Olympiakosie, który rozgrywa jedynie sparingi, a rywalizacja w Super League rusza dopiero pod koniec sierpnia. W Pilznie nie doszło do rewolucji, trzon zespołu pozostał ten sam i uważam, że w dzisiejszym starciu będą górą. Podpieram się zwrotem w przypadku remisu, za który bukmacher PZBuk wystawił kurs 1.80 i pobieram go do dubelka.

Zdarzenie: Viktoria Pilzno vs Olympiakos

Typ: 1 (remis=zwrot)

Kurs: 1.80

PSV Eindhoven vs FC Basel

Klub z Holandii przystępuje do eliminacji Ligi Mistrzów jako wicemistrz Eredivisie. PSV Eindhoven to uznana marka i obok Ajaxu najbardziej utytułowana drużyna w swoim kraju. W poprzednim sezonie pamiętamy ich starcia w Lidze Mistrzów z Tottenhamem, Barceloną i Interem. Pomimo tego, że znaleźli się w ciężkiej grupie, to potrafili napsuć krwi najlepszym. Remis z włoskim klubem w ostatniej kolejce dał awans Kogutom do fazy pucharowej, a gdzie potem doszedł zespół z Londynu, dobrze wiemy! Tym razem ma być inaczej i ich przygoda z europejskimi pucharami ma być kontynuowana po nowym roku. Nie obeszło się jednak bez strat kadrowych, ponieważ Luuk de Jong przeszedł do Sevilli, a Angelino podpisał kontrakt z Manchesterem City. Za te pieniądze sprowadzony został Bruma z RB Lipsk. Największą gwiazdą jest oczywiście Hirving Lozano, którego przyszłość nie jest do końca znana, ale do tej pory go nie wytransferowano i znajduje się w kadrze meczowej na dzisiejsze spotkanie. Czy PSV Eindhoven wykorzysta atut swojego boiska i przybliży się do fazy grupowej Ligi Mistrzów?

Basel w ostatnim czasie jest w cieniu rywali z Berna. Po ośmiu mistrzostwach Super League z rzędu to teraz Young Boys wiedzie prymat w Szwajcarii i od dwóch sezonów zasiada na tronie. Przez lata liga była zdominowana przez Czerwono-Niebieskich, ale ten czas już przeminął i ewentualny powrót do Ligi Mistrzów byłby dużym sukcesem. W poprzednim sezonie nie występowali w żadnych europejskich rozgrywkach i są głodni gry na międzynarodowych boiskach. Basel dobrze wszedł w sezon, ponieważ pewnie pokonali w pierwszej kolejce Sion i zmotywowani podejdą do starcia w Holandii. Drużyna prowadzona przez Marcela Kollera nie zmieniła się w przeciągu letniej przerwy, a środkowy obrońca Omar Alderete pozyskany z Argentyny może być wzmocnieniem bloku defensywnego. Czy to wystarczy na awans do kolejnej rundy eliminacji?

Kluczowe aspekty:

  • PSV Eindhoven przystępuje do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, zajmując drugie miejsce w lidze holenderskiej w poprzedniej kampanii
  • PSV Eindhoven rozegrał cztery sparingi, w jednym z nich zwyciężał, w jednym zremisował, a w dwóch odnosił porażkę
  • FC Basel przystępuje do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, zajmując drugie miejsce w lidze szwajcarskiej w poprzedniej kapanii
  • FC Basel rozegrał jedno spotkanie w swojej lidze, wygrywając 4:1
  • Obie drużyny w swojej historii mierzyły się tylko raz. W towarzyskim spotkaniu zwyciężył FC Basel 3:2

Co obstawiać?

Uważam, że kurs na ewentualne zwycięstwo PSV Eindhoven jest wystawiony zbyt nisko. Jak możemy zauważyć, klub z Holandii dopiero co wchodzi w sezon i w rozegranych sparingach nie wyglądał dobrze. Do tego dochodzi fakt odejścia kapitana Luuka de Jonga i na początku nowej kampanii może to być problematyczne. Basel jest zawsze groźną drużyną i myśląc o awansie, powinien dzisiaj zaatakować. W tym starciu spodobał mi się zakład na wynik BTTS, tym bardziej, że PZBuk wystawił na to zdarzenie wysoki kurs, w którym widzę value. Jak dobrze wiemy ligi holenderskie i szwajcarskie są obfite w trafienia, pada w nich sporo goli. Zarówno PSV, jak i Basel to overowe drużyny i pomimo tego, że stawką jest awans do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów to typuje, że zobaczymy trafienia z obu stron.

Zdarzenie: PSV Eindhoven vs FC Basel

Typ: BTTS

Kurs: 1.90

Kupon PZBuk na eliminacje LM