Kolejna noc z NBA przed nami. Grudzień zaczęliśmy niezbyt dobrze, ale dziś jest bardzo dobra okazja, by wreszcie zrobiło się trochę bardziej zielono. Wczoraj zabrakło lepszego występu Trae Younga, choć na pocieszenie kibiców Atlanta Hawks wreszcie udało się ich drużynie przerwać serię porażek… Na tapetę weźmiemy trzy mecze, w tym jeden z najciekawiej zapowiadających się pojedynków we wtorek, czyli starcie między Lakers a Nuggets. Sprawdźcie, co dziś dla Was przygotowaliśmy!

Odbierz pakiet powitalny w PZBuk!

Bonus od depozytu do 500 PLN + 100 PLN w punktach + voucher 1500 PLN!

Załóż konto z kodem: 600PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Skuteczność typów NBA w tym sezonie: 49/87

Profit: -523

Zdarzenie: New Orleans Pelicans – Dallas Mavericks

Typ: Wygrana Dallas Mavericks

Kurs: 1.57

Na pierwszy ogień starcie między New Orleans Pelicans a Dallas Mavericks, w którym stawiamy na wygraną przyjezdnych. Już chyba każdy fan NBA jest pod wrażeniem tego co wyczynia Luka Doncić. Młody słoweński zawodnik szturmem podbił ligę, a ostatnie zwycięstwo Mavs nad Los Angeles Lakers – które zatrzymało serię dziesięciu kolejnych wygranych LeBrona Jamesa i spółki – potwierdziło tylko, że teksański zespół trzeba w tym sezonie traktować poważnie. Trochę na fali tego występu typujemy więc, że Mavericks we wtorek ograją Pelicans, którzy nadal czekają na powrót Ziona Williamsona, lecz nie mogą się doczekać. Jedynka tegorocznego draftu pozostaje poza grą już od sześciu tygodni, lecz skrzydłowy nadal nie wrócił choćby do lekkich treningów.

Pelicans są więc w tej chwili jedną z najsłabszych drużyn w całej lidze – na Zachodzie jeszcze tylko Memphis Grizzlies legitymują się tak słabym bilansem, a gorsi są jedynie Golden State Warriors. Pelikany przegrały pięć ostatnich meczów z rzędu – nie tak miało być, myślą teraz kibice NOP, którzy przed rozpoczęciem rozgrywek snuli wizje nawet o awansie do fazy play-off. Pelicans są więc zdesperowani, by wreszcie wygrać, ale Mavs udowodnili już w tym sezonie, że radzą sobie w tego typu starciach. Optymistycznie nastawia także bilans siedmiu zwycięstw i tylko dwóch porażek w meczach wyjazdowych podopiecznych Ricka Carlisle’a. Warto także zwrócić uwagę, że Mavericks są 4-0 ATS w ostatnich czterech meczach z drużynami z ujemnym bilansem.

Obie drużyny spotkały się już raz w tym sezonie – zaraz na początku, kiedy to Mavs ograli rywala 123-116. Był to pierwszy domowy mecz Pelicans i zarazem pierwsze wyjazdowe starcie dla Mavericks. Luka Doncić już wtedy zachwycił, zapisując na konto triple-double złożone z 25 punktów, dziesięciu zbiórek oraz dziesięciu asyst. Teraz jest w jeszcze lepszej formie, dlatego też należy spodziewać się kolejnego jego znakomitego występu. Mavs wygrali siedem z ostatnich ośmiu swoich spotkań, a jedyna porażka przyszła w pojedynku z piekielnie mocnymi Los Angeles Clippers. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc na Mavericks, a ich porażka w tym starciu będzie dla wszystkich ogromną niespodzianką.

Zdarzenie: Denver Nuggets – Los Angeles Lakers

Typ: Powyżej 208 punktów

Kurs: 1.93

Jeden z najciekawszych pojedynków wtorkowej nocy, czyli starcie między Denver Nuggets a Los Angeles Lakers. Według bukmacherów to gospodarze są faworytami tego starcia, choć Anthony Davis po porażce swojego klubu z Dallas Mavericks buńczucznie zapowiedział, że celem jego drużyny jest nie przegrać dwóch kolejnych meczów z rzędu. Taka deklaracja jest całkiem odważna, ale Lakers naprawdę dają swoim fanom sporo powodów do zadowolenia w tym sezonie i wiele wskazuje na to, że porażka z Mavs to po prostu wypadek przy pracy. Można by więc pokusić się o zagranie na Lakers w tym starciu, ale nas nie będzie interesowało to, kto wygra – ważne, by w tym meczu było sporo punktów!

Baner - skubiemy bukmacheraStawiamy więc na to, że łączny wynik punktowy obu drużyn to będzie co najmniej 209 oczek. Over padał zresztą w ostatnich dziesięciu z trzynastu spotkań rozgrywanych między tymi zespołami w Denver. Jakby tego było mało, spójrzcie tylko na te wyniki w ostatnich pojedynkach Nuggets-Lakers:

  • 115-99 = 214 punktów
  • 117-85 = 202 punktów
  • 114-121 = 245 punktów
  • 103-112 = 215 punktów
  • 125-116 = 241 punktów
  • 115-100 = 215 punktów
  • 109-127 = 236 punktów
  • 129-101 = 230 punktów
  • 116-120 = 236 punktów
  • 127-121 = 248 punktów

Można by tak wymieniać i wymieniać, bo kolejny raz, kiedy obie drużyny nie zdołały zdobyć co najmniej 209 punktów to starcie dopiero z lutego 2015 roku, które zakończyło się wynikiem 106-96 dla Nuggets. Zwróćcie uwagę na to jak często choć jedna drużyna dobija do granicy 120 punktów. Wszystko to oznacza, że w ostatnich piętnastu spotkaniach między tymi drużynami aż czternaście razy ostateczny łączny wynik punktowy wynosił co najmniej 209 oczek. Ten jeden jedyny raz, gdy się to nie udało? Listopad ubiegłego roku i jeden z gorszych meczów LeBrona Jamesa w barwach Los Angeles Lakers, kiedy zdobył zaledwie 14 punktów, rozdał tylko dwie asysty i spudłował dziesięć z 15 rzutów. Ale sporo od tamtego czasu się w Los Angeles zmieniło, dlatego też przewidujemy, że dziś znów czeka nas bardzo ciekawy mecz, miejmy nadzieję obfity w widowiskowe akcje zakończone punktami.

Zdarzenie: Cleveland Cavaliers – Detroit Pistons

Typ: Kevin Love Under 9.5 Rebounds

Kurs: 1.90

Ostatni nasz typ na wtorek, który dotyczy już konkretnego zawodnika. Kevin Love to znany i lubiany gracz Cavaliers, ale tym razem będziemy stawiać niejako przeciwko niemu. Typujemy bowiem, że we wtorkowym pojedynku swojego klubu z Detroit Pistons nie zbierze więcej niż dziewięciu piłek. Powód? Powody są w zasadzie dwa. Pierwszy to słabsza ostatnio forma 31-letniego podkoszowego, niegdyś najlepszego zbierającego ligi. Love znakomicie ten sezon zaczął, bo w każdym z pięciu pierwszych spotkań zbierał co najmniej trzynaście piłek, a raz zaliczył nawet występ na dwadzieścia zbiórek! Ostatnio jednak pojawiły się problemy zdrowotne, które niestety nie opuszczają zawodnika od lat. Tym razem dokuczają plecy, przez które Love opuścił nawet ostatnio dwa spotkania, a po powrocie nie wyglądał zbyt dobrze.

Jego trzy ostatnie mecze do najlepszy w karierze nie należą:

  • osiem punktów, siedem zbiórek przeciwko Dallas Mavericks,
  • dziewięć punktów, pięć zbiórek przeciwko Orlando Magic,
  • 16 punktów, osiem zbiórek przeciwko Milwaukee Bucks.

Jak sami widzicie, plecy dokuczają i Love nie wygląda już tak dobrze na tablicach jak na starcie sezonu. To teraz powód numer dwa, czyli wtorkowy rywal, a więc Detroit Pistons i przede wszystkim Andre Drummond, czyli w tej chwili najlepiej zbierający zawodnik w całej lidze. Jego średnia 17 zbiórek w każdym meczu może robić ogromne wrażenie, choć niekoniecznie przekłada się to na zwycięstwa drużyny z Mo-Town. Liczymy jednak, że wtorek powstrzyma podkoszowych Cavaliers i zapanuje ponad koszami, nie pozwalając na to, by Love zebrał więcej niż dziewięć piłek w tym meczu. Kupon NBA 3.12Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w PZBuk ✅

Konto na Typomanii- jeszcze nie ❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!