Mamy dziś czwartek, a to oznacza kolejne spotkanie z Euroligą. Przed nami 21. kolejka sezonu zasadniczego tych rozgrywek, a ja pod lupę wziąłem trzy jej spotkania. Na pierwszy ogień pójdzie odbywające się dziś o 20:30 w Audi Dome spotkanie Bayernu z Maccabi Tel Awiw. Następnie przyjrzymy się bliżej jutrzejszemu pojedynkowi Panathinaikosu z ASVEL-em Lyon-Villeurbanne, a na koniec zajmiemy się daniem głównym nadchodzącego tygodnia i hitem kolejki, czyli pojedynkiem Realu z Anadolu, który rozegrany zostanie jutro o 20:45 w WiZink Center w Madrycie. Jesteście ciekawi co tym razem zagramy? Zapraszam zatem do analizy i życzę miłej lektury.

Załóż konto z kodem promocyjnym 2120PLN, aby otrzymać:

2050 PLN od depozytu + 50 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet

Skuteczność typów na Euroligę w styczniu: 7/10

Profit/strata w typach na Euroligę w styczniu: -150 PLN

Bayern Monachium vs Maccabi Fox Tel Awiw

Zespół Mistrza Niemiec po w miarę udanym początku sezonu dziś jest jedną z najgorszych euroligowych ekip. Bayern aktualnie jest na ostatniej, osiemnastej pozycji w tabeli z zaledwie sześcioma wygranymi spotkaniami na koncie. Na starcie kampanii Bayern grał solidnie w obronie i w miarę skutecznie w ataku, dziś jednak w ofensywie gra koszykówkę chaotyczną, notuje bardzo dużo strat, a po bronionej stronie parkietu również nie jest kolorowo. Nie pomogła nawet zmiana na stanowisku trenera, bowiem czarnogórskiego szkoleniowca, Dejana Radonjicia zastąpił Serb, Oliver Kostić.  Zespół ten jest w trakcie serii czterech porażek z rzędu, a dziś czeka go bardzo trudne zadanie, ponieważ do Audi Dome przyjedzie znakomicie dysponowana ekipa Maccabi Tel Awiw.

Mistrzowie Izraela grają w tym sezonie zaskakująco dobrze. Aktualnie koszykarze Maccabi zajmują trzecią pozycję w tabeli i są jedną z dwóch (drugą jest Real) niepokonanych we własnej hali ekip w tym sezonie Euroligi. Obecna forma tej drużyny dziwi tym bardziej, że jej trener, Ioannis Sfairopoulos ostatnimi czasy zmaga się z niemałymi problemami kadrowymi. W dzisiejszym meczu do gry niedostępni będą kluczowi gracze: Tarik Black, Omri Casspi oraz Yovel Zoosman, Nate Wolters i John DiBartolomeo. Aby zaradzić problemom kadrowym klub z Tel Awiwu zdecydował się zatrudnić 37-letniego weterana, niegdyś gwiazdę NBA Amar’e-go Stoudemire’a, aby wzmocnić nieco strefę podkoszową. Pomimo braków kadrowych zespół ten gra jednak solidnie w obronie, a w dodatku widowiskowo w ataku, głównie za sprawą siejącego postrach trójkami, Scottiego Wilbeckina.

Statystyki

  • Bayern zajmuje aktualnie ostatnią pozycje w tabeli Euroligi, a jego bilans wynosi 6-14 (5-5 u siebie)
  • Maccabi jest na 3. miejscu w tabeli Euroligi z bilansem 14-6 (4-6 na wyjazdach)
  • Bawarczycy przegrali 4 ostatnie spotkania oraz 6 ostatnich euroligowych potyczek
  • Goście notują serię 6 zwycięstw z rzędu
  • Mistrzowie Izraela pozwalają swoim rywalom trafiać statystycznie 41,8% rzutów z gry, co jest najlepszym wskaźnikiem w całej Eurolidze
  • Bayern trafia 40,1% rzutów za trzy (3. miejsce w Eurolidze)
  • Podopieczni Ioannisa Sfairopoulosa są drugą najlepiej zbierającą (33,1 zbiórki/mecz) oraz najlepiej przechwytującą (8,1 przechwytu/mecz) ekipą rozgrywek
  • Scottie Wilbeckin (Maccabi) ma na swoim koncie najwięcej celnych rzutów trzypunktowych (66 3PM)
  • Od reformy Euroligi ekipy te spotykały się ze sobą trzykrotnie, każde z tych spotkań wygrywała ekipa Maccabi

Co typuję?

Pomimo, ze Maccabi jest zdziesiątkowane poprzez kontuzje, a na wyjazdach gra nieco gorzej niż we własnej hali, to właśnie goście będą faworytami tego spotkania. Bayern jest w bardzo głębokim kryzysie i widać to nawet w meczach Basketball-Bundesligi, bowiem ostatnio poniósł wyjazdową porażkę z aktualnym wiceliderem tejże ligi, Neckar Reisen Ludwigsburg. Maccabi natomiast idzie jak burza, notuje serię sześciu zwycięstw z rzędu i jestem zdania, że dziś przedłuży tę passę i wywalczy kolejne zwycięstwo. Dzisiejszy kupon otwieram zatem typem na zwycięstwo ekipy gości.

Typ: Maccabi wygra mecz

Kurs: 1,42

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Panathinaikos OPAP Ateny vs LDLC ASVEL Lyon-Villeurbanne

Prowadzeni przez nowego-starego szkoleniowca, Ricka Pinito koszykarze Mistrza Grecji ostatnimi czasy grają bardzo ofensywny, szybki i miły dla oka basket. Aktualnie Panathinaikos znajduje się na szóstym miejscu w tabeli Euroligi, z dwoma zwycięstwami przewagi nad będącą na ósmej pozycji Olimpią Mediolan. Cel minimum, jakim są play-offy, wydaje się więc jak najbardziej możliwy do zrealizowania. Tak jak wspomniałem, Panata gra bardzo ofensywnie i widowiskowo, jednakże jej styl gry odbija się na dużej ilości traconych punktów. Ponadto zespół ten ma delikatne problemy na tablicach, więc jego główną siłą jest backcourt. W tej formacji jednak wszystko działa jak należy. Panathinaikos doskonale dzieli się piłką (co jest w głównej mierze zasługą Nicka Calathesa), a także jest śmiertelnie skuteczny, trafia bowiem co drugi wykonywany rzut. Gorzej jest po bronionej stronie parkietu, jednak w większości przypadków kapitalna dyspozycja w ataku wystarcza, aby wygrywać poszczególne spotkania, zwłaszcza we własnej hali.

Występujący w tym sezonie Euroligi dzięki dzikiej karcie ASVEL z początku sezonu zaskakiwał wszystkich swoją dyspozycją we własnej hali, długo zachowując miano ekipy niepokonanej w L’Astroballe. Boleśnie odczuł to między innymi zespół Panathiniakosu, który przegrał w Lyonie jednym punktem. Jednakże, z biegiem czasu animusz podopiecznych Zvezdana Mitrovicia delikatnie opadł i grają oni na spodziewanym od początku sezonu poziomie. Dziś ASVEL zajmuje trzynastą pozycję w tabeli z bilansem 8-12, lecz tylko 1-8 na wyjazdach. Delegacje były dla tej ekipy ogromnie problematyczne już od początku sezonu i niewiele wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Najjaśniejszą postacią tej ekipy jest podkoszowy, Tonye Jekiri, który od początku sezonu znajduje się w czołowej trójce najlepiej zbierających zawodników, choć ASVEL jako zespół, delikatnie mówiąc, na tablicach nie króluje. Bierze się to przede wszystkim z dość dużej rotacji, którą stosuje trener Mitrović i stosunkowo niedużej ilości minut dla (nawet kluczowych) zawodników zespołu.

Statystyki

  • Panathinaikos zajmuje 6. miejsce w tabeli Euroligi z bilansem 12-8 (8-3 we własnej hali)
  • ASVEL jest aktualnie 13. w tabeli, a jego bilans to 8-12 (1-8 w meczach wyjazdowych)
  • Mistrzowie Grecji wygrali 4 ostatnie potyczki (z czego 2 w Eurolidze)
  • Ekipa Zvezdana Mitrovicia przegrała ostatnie 4 euroligowe starcia
  • Gospodarze są najlepszą ofensywą (89 pkt/mecz), ale jednocześnie trzecią najgorszą defensywą Euroligi (86,3 pkt traconego/mecz)
  • Podopieczni Ricka Pinito grają na skuteczności z gry wynoszącej 49,2% (3. wynik Euroligi)
  • ASVEL jest najgorzej broniącą ekipą rozgrywek (49,7% trafionych rzutów rywali)
  • Goście to drugi najsłabiej zbierający zespół Euroligi (28,1 zbiórki/mecz), drugi od końca jest także w rankingu przechwytów (5,2/mecz)
  • Panathinaikos notuje najmniej strat pośród wszystkich euroligowych ekip (10,2 straty/mecz)
  • Mistrzowie Francji są trzecią najczęściej blokującą ekipą Euroligi (3,1 bloku/mecz)
  • Tonye Jekiri (ASVEL) to drugi najlepszy zbierający rozgrywek (8 RPG)
  • Nick Calathes (Panathinaikos) jest liderem euroligowego rankingu asyst (9,5 APG)
  • W 4 na 5 ostatnich meczów Panathinaikos zdobył przynajmniej 90 oczek
  • Poza meczem w 2. kolejce bieżącej kampanii (ASVEL wygrał 79-78), ekipy te nie miały wcześniej okazji grać ze sobą

Co typuję?

Oczywistym faworytem tego meczu jest ekipa gospodarzy i nie ma co do tego nawet najmniejszych wątpliwości. Ich gra w ofensywie ostatnio jest wprost kosmiczna, więc trudno będzie ASVEL-owi znaleźć jakiekolwiek argumenty, aby ją powstrzymać. Panata gra piekielnie szybko, oddaje bardzo dużą ilość rzutów na mecz, co w połączeniu z nieszczelną obroną Mistrzów Francji (zwłaszcza w meczach wyjazdowych) z pewnością poskutkuje bardzo wysokimi zdobyczami punktowymi po stronie Panathinaikosu. Zespół Ricka Pinito w czterech na pięć ostatnich potyczek zdobył przynajmniej 90 punktów, więc sądzę, że i dziś będzie w stanie wrzucić ASVEL-owi „dziewięćdziesiątkę”. Kurs na taki over wydaje mi się atrakcyjny, więc z chęcią pobieram go do naszego kuponu.

Typ: Panathinaikos powyżej 89,5 pkt w meczu

Kurs: 1,76

Real Madryt vs Anadolu Efes Stambuł

Podopieczni trenera Pablo Laso znaleźli się w małym dołku. Real jest w trakcie bardzo nietypowej dla siebie passy trzech porażek z rzędu. W ubiegłym tygodniu dwukrotnie poległ w Moskwie przeciwko tamtejszym euroligowym ekipom, a na dokładkę przegrał w Liga Endesa z Baskonią różnicą jednego punktu we własnej hali. Królewskim bardzo rzadko zdarzają się tego typu serie, jednak jest ona powodem bardzo napiętego harmonogramu rozgrywek i sporej ilości kontuzjowanych graczy. W piątkowym pojedynku z Anadolu, Los Blancos mogą jednak być już w pełnym składzie, bowiem kontuzjowani dotychczas Rudy Fernandez oraz Anthony Randolph oficjalnie mają status „Game Time Decision”, możliwe więc, że pojawią się na parkiecie. Pomimo ostatnich wpadek, ekipa Pablo Laso wciąż jest wiceliderem Euroligi i w dalszym ciągu ma status niepokonanej na własnym parkiecie (bilans 10-0). Real jest zespołem ze znakomicie zbilansowanym backcourtem i strefą podkoszową, co czyni z niego ekipę jednocześnie skuteczną, ale solidną w obronie. Dziś Królewscy staną przed szansą przerwania serii porażek oraz zrewanżowania się ekipie Anadolu za wysoką porażkę w pierwszej rundzie meczów.

Mistrzowie Turcji i Wicemistrzowie Euroligi to moim zdaniem aktualnie najlepsza drużyna Euroligi. Jej pierwsze miejsce w tabeli wcale nie powinno więc dziwić. Anadolu już w ubiegłym sezonie pokazywało, że zamierza bić się o najwyższe laury i w bieżącej kampanii dotrzymuje słowa. Ekipa Ergina Atamana notuje serię dziewięciu zwycięstw z rzędu, w tym pięciu w Eurolidze, pokonując między innymi Barcelonę na wyjeździe, czy Chimki i Olimpię we własnej hali. Jest to ekipa znakomicie dzieląca się piłką i bardzo ze sobą zgrana, w obronie również jest solidna, pomimo że od kilku tygodni brakuje jej głównego podkoszowego, Bryanta Dunstona, który również i tym razem nie pojawi się na parkiecie. Wątpliwy jest także występ najlepiej asystującego gracza Anadolu, Vasilije Micicia, który zmagał się ostatnio z kontuzją kostki. Możliwe jednak, że do nadchodzącej rywalizacji zdąży wyzdrowieć i ostatecznie w niej wystąpi. W pierwszej rundzie meczów Anadolu pokonało pewnie ekipę Los Blancos 76-60, tym razem jednak zadanie będzie miało o wiele trudniejsze, bowiem zagra w WiZink Center.

Statystyki

  • Real jest wiceliderem tabeli z bilansem 15-5 (10-0 u siebie)
  • Anadolu aktualnie przoduje w euroligowej tabeli, a jego bilans wynosi 17-3 (8-1 w delegacjach)
  • Królewscy notują serię 3 porażek z rzędu
  • Zespół ze Stambułu zwyciężył 9 ostatnich spotkań (z czego 5 w Eurolidze)
  • Mistrzowie Turcji mogą pochwalić się drugą najlepszą ofensywą (87,4 pkt/mecz) oraz trzecią defensywą Euroligi (77,4 pkt traconego/mecz)
  • Podopieczni Ergina Atamana grają na najwyższej spośród wszystkich ekip skuteczności rzutów z gry (50,1%), przodują także w skuteczności na linii rzutów wolnych (86,4%)
  • Anadolu trafia 40,6% rzutów zza łuku, lepszą skuteczność ma tylko Fenerbahçe
  • Real notuje 19,2 asysty na mecz (3. miejsce w Eurolidze)
  • Ekipa ze Stambułu to druga najrzadziej tracąca posiadanie ekipa rozgrywek (10,6 straty/mecz)
  • Los Blancos to najlepiej blokujący zespół Euroligi (3,9 bloku/mecz, ex-aequo z Baskonią)
  • Shane Larkin (Anadolu) to trzeci najlepszy strzelec Euroligi (21,1 PPG)
  • Facundo Campazzo (Real) jest trzeci w euroligowym rankingu asyst (6,6 APG)
  • Walter Tavares (Real) to najlepiej blokujący gracz ligi (2 BPG), na drugiej pozycji jest jego kolega z zespołu, Jordan Mickey (1,1 BPG)
  • Przez ostatnie 3 sezony każdy z 6 pojedynków pomiędzy tymi ekipami padał łupem Realu, w tym sezonie jednak Anadolu wygrało już z Królewskimi 76-60

Co typuję?

Patrząc na kursy bukmacherów dość wyraźnym faworytem tego meczu jest ekipa Los Blancos. Z jednej strony trudno się temu dziwić, ponieważ tak jak wspominałem na pewno nie zagra bardzo istotny dla tej ekipy podkoszowy, Bryant Dunston, a występ kluczowego dla backcourtu Vasilije Micicia jest wątpliwy. Niemniej jednak przez dłuższy czas Anadolu występuje bez Dunstona, a mimo to wygrywa swoje mecze seriami. Pomimo wszystko nie stawiałbym tak szybko krzyżyka na bardzo dobrze zorganizowanej ekipie Ergina Atamana i liczę na wyrównane widowisko w Madrycie. Swój typ skieruję więc w stronę Anadolu, z 8,5-punktowym handicapem. Real jest w dołku i wydaje się być nieco zmęczony napiętym terminarzem rozgrywek, gościom zaś daleko do efektu zadyszki, a wręcz przeciwnie, są bardzo rozpędzeni. Wierzę, że Wicemistrzowie Euroligi zdołają się postawić Realowi i nawet jeśli poniosą w tym meczu porażkę, to nie będzie ona wyższa niż wspomniane osiem punktów.

Typ: Anadolu handicap +8,5 pkt w całym meczu

Kurs: 1,49

kupon triple na 21. kolejkę Euroligi

Zagranie bez ryzyka w forBET do 50 PLN!

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2120PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 50 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00

Konto w forBET  ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!