Ależ to zleciało. Jesteśmy już tydzień po rozpoczęciu rywalizacji w tegorocznej edycji Grand Slam of Darts. Do tej pory mogliśmy ujrzeć kilka niespodzianek, jednakże w fazie Play-off to faworyci wzięli sprawy w swoje ręce.  W górnej części drabinki będziemy mogli podziwiać dwóch Walijczyków, których spotkanie będzie meczem wieczoru, a na dokładkę spotkamy się w konfrontacji dwóch Anglików, którzy z pewnością podzielą miejscową publiczność. W hali Wolverhampton rozpoczynamy o godzinie 20:00! Nie może Was tam z nami zabraknąć z dzisiejszym kuponem! 

Koszulka Superbet
Koszulka Superbet
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 200 zł od depozytu, 1300 zł bez ryzyka, 34 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja mobilna!

1554 PLN na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł, TYDZIEŃ BEZ RYZYKA: do 1300 zł, DARMOWY ZAKŁAD: 34 zł APLIKACJA MOBILNA: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

James Wade vs Rob Cross: typy i kursy bukmacherskie
(19.11.2021 r. – 20:10)

Dzisiejszy kupon gramy w Superbet! Nie masz tam konta? Załóż go z naszym kodem promocyjnym! 

Zmienia się format rozgrywek. Przez dwa dni rywalizacji w ćwirćfinałach zawodnicy będą walczyć w formacie “Best of 31 legs”. Oznacza to, że zawodnik musi zdobyć 16 legów przy swoim nazwisku na tablicy wyników, aby móc cieszyć się z awansu do półfinałowych rozgrywek tegorocznej edycji Grand Slam of Darts. W tym momencie trzeba bardzo mocno zwrócić uwagę na to, jak zawodnicy grają na długich dystansach. Do tego dochodzi rola przerw, których będziemy mieli aż 3 w spotkaniu. Bez wątpienia jest to czynnik mentalny i podchodzący pod sprawdzenie automatyzacji ręki, która po dobrym zejściu na przerwę, może nie wrócić już na poziom po tych kilku minutach.

Pierwsze spotkanie, które odbędzie się w hali Wolverhampton będzie walką, którą już mieliśmy okazję zobaczyć na tej arenie turniejowej. W fazie grupowej spotkali się Ci zawodnicy, a więc ponownie będziemy mogli cieszyć oko meczem James Wade vs Rob Cross. Dla osób, które nie widziały tego widowiska w fazie zasadniczej, to mogę tylko wspomnieć, że Anglicy wspieli się na bardzo wysoki poziom i obaj mieli średnie powyżej 100. punktów na trzy lotki. Co zadecydowało więc o wygranej starszego z zawodników. Zdecydowanie wykończenia, które Wade opanował na niesamowcie wysokim poziomie. To powinna być jego przewaga na najbliższe mecze. Bardzo rzadko myli się w swoich podejściach do double. Miał w bezpośrednim pojedynku 50% skuteczności, a jeżeli patrząc przez pryzmat całego turnieju, było to w okolicach 60%. Jest to niesamowicie dobra statystyka. Gra na swoich ulubionych sektorach zamknięć, a więc D20 i D10. Jeżeli dobrze pamiętam, to w meczu 1/8 finału miał tylko jedno podejście, gdzie trzy lotki w ręcę i nie udało mu się uzyskać wykończenia. Do tego w starciu z Rowbym miał przewage 8. legów nad rywalem i aż 67% wykończeń. Czy dzisiaj będziemy świadkami podobnej statystyki?

Rywal zdecydowanie z wyższej półki niż ten, z którym Wade mierzył się w poprzedniej rundzie. Jednak Rob Cross także nie może narzekać na swój występ w poprzedniej fazie turnieju. Pewnie wygrał z Ryanem Joycem w stosunku legowym – 10-4. Bardzo wysoka średnia wynosząca prawie 103 punkty i zakończenia na poziomie 50%. Rob długo wchodził w mecz, a wynikowi nie można do końca ufać, jeżeli nie oglądaliśmy całego spotkania. Anglik miał bardzo komfortową sytuację po drugiej przerwie. Ryan nie odnalazł się już przy tarczy i wydawałoby się, że po prostu dystans jest dla niego za długi. To dało Crossowi zbyt dużo swobody i pewnie podchodził do swoich legów. Dzisiaj takiego relaksu nie powinniśmy zobaczyć, tym bardziej że Rob przegrał już z rodakiem w grupie. Na długich dystansach też bardziej opanowany wydaje się być Wade. Cross często początki meczów przesypia, gdyż szuka, co lepiej odpowiada mu na dany dzień. Czy dzisiaj będzie siedział na wykończeniach na głównym sektorze, a może na D16 lub D18 lepiej siedzi i pod to będzie starał się ustawiać. Osobiście sądzę, że ma on większą swobodę poruszania się po tarczy, ale czasami jest to zbyt chaotyczne, przez co nie może znaleźć odpowiedniego zakończenia. Co więc proponuję na ponowne spotkanie Anglików?

Co obstawiać? 

Może wiele osób skreśliło Jamesa po pierwszych spotkaniach w fazach grupowych oraz po tym co pokazywał w ostatnim czasie na arenach darterskich, niezależnie czy były to Playersy, czy turnieje tv. Jednak w momencie, kiedy się odblokował i znalazł odpowiedni poziom mentalny gry, to jest on jednym z lepszych zawodników, jakich mamy w tourze. Nie bez powodu zajmuje 4. miejsce rankingu i ma jedne z lepszych średnich oraz wykończeń na ten sezon. Ja pokuszę się, że ponownie będzie lepszy od rywala, jak było to w rywalizacji grupowej i gram na win James Wade!

 

Superbet
2.10
James Wade win

banner grupa zagranie 40k

Gerwyn Price vs Jonny Clayton: typy i kursy bukmacherskie (19.11.2021 r. – 21:40)

Mimo że to gospodarze turnieju mierzą się ze sobą w tym dniu rywalizacji, to pełen szacunek dla Federacji, że postanowili na mecz wieczoru wystawić spotkanie Walijczyków. Zdecydowanie zgadzam się na ten manewr, gdyż jeżeli spojrzymy, ile tegorocznych tytułów stanie przed 22:00 na arenie w Wolverhampton, to zdecydowanie możemy mieć wielkie show w wykonaniu dwóch bardzo dobrych znajomych. Jednak na koleżeńsko nie będzie tutaj miejsca. Obaj znają się doskonale i mają także wspólne osiągnięcia z Mistrzostw Świata Narodów, gdzie w 2020 roku podnieśli puchar dla najlepszej drużyny globu. Dość niedawno mieliśmy okazję zobaczyć tych panów na wspólnej arenie telewizyjnej. To wtedy Clayton przystąpił do rywalizacji z ledwo powstałym urazem, który mu doskwierał, ale chciał dokończyć rywalizację w turnieju. Wtedy dużo lepszy okazał się być Jonny Clayton. Czy tak będzie dzisiaj?

Poprzedni turniej miał miejsce w finale World Grand Prix, a także w ćwierćfinale World Series Finals. W tym drugim meczu mogliśmy zobaczyć niesamowity pojedynek, który musiał być rozstrzygnięty w deciderze. Panowie pokzali nam kawał dobrego darta i możemy tego samego spodziewać się dzisiaj. Wiadomo, że w takich pojedynkach zupełnie inaczej działa ich mentalność, ale w obecnym momencie, powinni być na tyle do siebie przyzwyczajeni, a także odporni na turnieje tv, że nie można się spodziewać czegoś innego niż średnie w okolicach 100. punktów. Panowie na tym turnieju mają pewne zawachania w każdym z meczów. Coś się zacina i czeka na odetkanie. Dzieje się tak najczęściej po przerwach w rywalizacji. Takich momentów więcej miał Gerwyn, który jako jedyny z tej części drabinki miał problemy ze swoim dużo niżej klasyfikowanym w rankingu PDC rywalem. Price nie gra swojego najlepszego turnieju w życiu. Tylko w starciu z Krzysztofem Ratajskim potrafił pokazać wysoki poziom. Reszta spotkań to duży znak zapytania, czy to jest jego maksymalna forma na ten moment, czy może jeszcze wystosuje swoje największe działa. Price średnio rzuca na poziomie 95. punktów i kończy w okoliach 35%. Jest to bardzo słaa dyspozycja, jak na mistrza świata. Do tego zdecydowanie zniknęła ilość 180. w spotkaniach z jego udziałem. To powinno go martwić. Czy my też będziemy zmartwieni patrząc na nasz kupon?

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Tak jak już wspomniałem, rywalem obecnego lidera rankingu PDC jest Jonny Clayton. Zawodnik, który w ostatnim czasie ma zdecydowanie swój Prime i nie myśli przstawać schodzenia na niższy poziom. W fazie zasadniczej miał jedną z najwyższych średnich, które zsumowało się po trzech spotkaniach. Ta średnia to poziom 102 punkty na trzy lotki i ponad 50% skuteczności na wykończeniach. Nie ma on problemu z doublami po różnych stronach tarczy. Często decyduje się na D16, ale także dobrze czuje się na D20. W jego grze jest więcej pozytywów, niż negatywnych czynników. Większość meczów to jego przewaga i kontrola, nad która potrafi zapanować przy własnych rozpoczęciach legów. Jest on w bardzo dobrej formie i ma przewagę mentalną po ostatnich dwóch wygranych w ważnych turniejach telewizyjnych. Powinien wykorzystać także to, że Price często traci płynność w grze i ma słabsze momenty. Jak więc widzę wynik tego spotkania?

Co obstawiać?

Mimo że u niektórych bukmacherów to Price jest stawiany w roli faworyta tego pojedynku, to ja mu tak do końca nie ufam. Widać, że jeszcze nie jest to ta dyspozycja, która była przed problemami z łokciem. Mentalnie także będzie musiał zmierzyć się z ostatnią porażką w bezpośrednim pojedynku z rodakiem. Cały turniej pokazuje, że lepiej spisuje się Jonny i to jemu dzisiaj zwiastuje wygraną. Ponownie nie wybieram faworyta i gram na win Claytona! 

Superbet
1.90
Jonny Clayton win

Grand Slam of Darts double kupon Superbet 19.11.2021

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze