Wracam do was po krótkiej przerwie! Przypomnę, że mój ostatni kupon zaświecił się na zielono, co na pewno ucieszyło nie tylko moją osobę. Dziś w NBA czeka na nas pięć pojedynków. Dwa z nich odbywają się w godzinach europejskich, więc nie skorzystam z tej oferty. Na całe szczęście w nocy czekają na nas trzy starcia, z którego wybrałem jedno, które jak dla mnie ma naprawdę spore value. Wybierzemy się Chase Center, gdzie Golden State Warriors powalczy o pierwszą wygraną od ponad tygodnia z Utah Jazz. Dla obu ekip ostatnie spotkanie nie były zbyt udane, więc stawką dzisiejszego pojedynku nie będzie jedynie zwykłe zwycięstwo, a raczej walka o honor i uznanie kibiców. Czy brak Stephena Curry’ego w dalszym ciągu jest problemem dla ekipy prowadzonej przez Steve’a Kerra? Czy Jazzmani zmasakrują rywali w pomalowanym? Przekonamy się już dziś w nocy, a w tym momencie zapraszam na moją dzisiejszą analizę! Let’s go!

Golden State Warriors – Utah Jazz: typy i kursy bukmacherskie (03.04.2022)

Bilans Golden State Warriors: 48-29

Na wstępie zaznaczę, że zagramy dziś singla w Superbet, dlatego zachęcam do sprawdzenia naszego kodu promocyjnego u tego bukmachera! Ekipa Golden State Warriors ma już zagwarantowany bezpośredni awans do postseason! Mimo wszystko dla Wojowników tegoroczny sezon był bardzo burzliwy, choć w dalszym ciągu plasują się na trzeciej pozycji w konferencji zachodniej. Duże problemy GSW rozpoczęły się wraz z kontuzją Draymonda Greena, a jeszcze większe w momencie nieobecności koszykarza z okładki — Stephena Curry’ego. The Dubs muszą powalczyć w najbliższych dniach o jak najlepsze rozstawienie w nadchodzącym postseason. W tym momencie wpadają na rywalizację z Denver Nuggets, co wydaje się nieco lepszym pomysłem aniżeli walka z dzisiejszym rywalem – Utah Jazz czy Dallas Mavericks. Wojownicy w pięciu kolejnych spotkaniach wygrali zaledwie raz, przegrywając z Phoenix Suns, Memphis Grizzlies, Washington Wizards oraz Atlantą Hawks. Steve Kerr będzie musiał dziś po raz kolejny powalczyć o zwycięstwo bez swojego lidera, a sam Stephen Curry ma już być gotowy na play-offy!

W ostatnim starciu Wojownicy musieli uznać wyższość Pheonix Suns! Pojedynek z najlepszą ekipą w tym sezonie wyglądał naprawdę dobrze. Zawodnicy The Dubs pokazali się z wyśmienitej strony, a skromna porażka to jedynie efekt popełnionych błędów w ostatniej kwarcie. Obie ekipy popisały się skutecznością na poziomie ponad 40%. Podopieczni Steve’a Kerra po raz kolejny trafili więcej trójek oraz zebrali więcej piłek w pomalowanym. Warto również zauważyć, że udało im się zablokować aż cztery rzuty. Najlepszym zawodnikiem na parkiecie okazał się Jordan Poole, który zainkasował aż trzydzieści osiem punktów, dziewięć zbiórek oraz siedem kluczowych podań. Akompaniował mu Andrew Wiggins, który zdobył dziewiętnaście oczek oraz zebrał aż osiem piłek. Klay Thompson tym razem popisał się jedynie trzynaście punktów, jeden rebound oraz cztery asysty. Gary Payton zainkasował dziesięć oczek, a Draymond Green zdobył przeciwko Phoenix Suns osiem punktów, dziesięć zbiórek oraz aż siedem kluczowych podań. Czy Wojownicy zainkasują w końcu zwycięstwo?

grupa_nba_promo_button_negChcesz więcej typów z koszykówki?
Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

Bilans Utah Jazz: 46-31

Jazzmani plasują się aktualnie tuż na piątym miejscu w klasyfikacji zachodniego wybrzeża, a ich ostatnie występy to istny rollercoaster. Quin Snyder może już korzystać z optymalnego składu bez zbędnych kontuzji, lecz problemy kadrowe wracają do niego niczym najlepszy bumerang. Jazzmani w pięciu kolejnych spotkaniach wygrali jedynie raz! Ekipa z Salt Lake City musiała uznać wyższość Los Angeles Clippers, Dallas Mavericks, Boston Celtics oraz Charlotte Hornets. Ich pozycja w końcowym rozrachunku sezonu zasadniczego NBA stoi pod znakiem zapytania. W dalszym ciągu nie mają pewnego miejsca w pierwszej szóstce, a w dodatku do czwartego Dallas tracą półtora zwycięstwa. Mimo wszystko przewaga Jazzmanów nad strefą play-in wydaje się już nie do przeskoczenia! Podopieczni Quina Snydera mają przewagę dwóch i pół zwycięstwa nad Minnesotą Timberwolves, a przecież rywalom pozostały jedynie trzy pojedynki. Sytuacja ekipy z Salt Lake City jest zatem praktycznie określona, choć nie wiemy, na którym miejscu ukończą sezon zasadniczy przed rozpoczęciem postseason. Jazzmani przyjadą do San Francisco w praktycznie pełnej okazałości. Zabraknie jedynie rezerwowego Trenta Forresta oraz Hassana Whiteside’a!

W ostatnim spotkaniu Jazzmani zwyciężyli nad Los Angeles Lakers! Podopieczni Quina Snydera od początku do końca kontrolowali przebieg meczu z dużo słabszym rywalem z Miasta Aniołów. Ekipa z Salt Lake City ma za sobą naprawdę trudny okres, więc pewne zwycięstwo może dodać im sił na nadchodzący postseason. Skuteczność Utah Jazz na poziomie ponad 50% robi wrażenie, lecz rywal nie należy do defensywnych potentatów, co trzeba mieć na uwadze! Tak poza tym Jazzmani nie popisali się czymś nadzwyczajnym, dzieląc różne statystyki praktycznie na pół. Najlepszy na parkiecie w tym starciu był Donovan Mitchell, który zdobył dwadzieścia dziewięć punktów oraz siedem kluczowych podań. Akompaniował mu Rudy Gobert, który popisał się wybitnymi statykami. Francuz zainkasował aż dwadzieścia pięć oczek oraz zebrał aż siedemnaście piłek! Jordan Clarkson popisał się dziewiętnastoma punktami, a Mike Conley dołożył od siebie osiemnaście oczek, dwa reboundy oraz cztery kluczowe podania. Bojan Bogdanović zainkasował tego wieczoru jedenaście punktów, trzy zbiórki oraz pięć asyst. Reszta poniżej wyniku dwucyfrowego. Czy Jazzmani przejadą się po rywalach z San Francisco?

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 29 lipca 2022 10:54.

Co typuję w tym spotkaniu?

Kursy wystawione przez bukmacherów na zwycięzcę są bardzo zbliżone, co z jednej strony zaskakuje, a z drugiej nie! Przede wszystkim obie ekipy mają za sobą fatalny tydzień, w którym udało im się jedynie wygrać raz! Nieco większe szanse dziś ma zespół prowadzony przez Quina Snydera, w końcu wyjdą dziś w Chase Center w najmocniejszej piątce! Mimo wszystko skorzystam z oferty Super Kursów i zagram zwycięstwo Golden State Warriors! Każda seria ma swój koniec! Takie motto powinno dziś zabrzmieć w szatni z ust Steve’a Kerra czy Draymonda Greena! Los The Dubs wcale nie zależy jedynie od Stephena Curry’ego, a przede wszystkim od zmienników oraz dyspozycji wspomnianego Greena. To właśnie najlepszy defensor GSW może powstrzymać dziś zapędy Rudy’ego Goberta, który w moim odczuciu stanowi dla gospodarzy największe zagrożenie. W dodatku trzeba zauważyć, że Utah Jazz nie mają zbyt dobrych wspomnieć z Chase Center, gdzie nie wygrali w trzech ostatnich pojedynkach. Zresztą podopieczni Quina Snydera nie wyglądają! Nie przeszkadzają im kontuzje czy zawirowania covidowe, a mimo to przegrywają kolejne spotkania na własne życzenie. Pokonanie osłabionych graczy Los Angeles Lakers nie było wyzwaniem, a raczej czymś, co powinno przyjść z dużą łatwością. Wydaję mi się, że jeżeli Jordan Poole będzie skuteczny, a Drayomnd Green szybko nie złapie zbędnych fauli, to Golden State Warriors będzie w stanie ograć Jazzmanów z Utah! Oczywiście trzeba liczyć na odrobinę szczęścia, by faktycznie gracze z Utah Jazz nie popisali się zbyt dużą pewnością siebie pod koszem The Dubs, lecz myślę, że kibice Wojowników będą dziś olbrzymim wzmocnieniem w przepięknej hali Chase Center! Przyszła pora na zakończenie fatalej serii Golden State Warriors bez Stephena Curry’ego! Powodzenia!

Superbet
2.35
Zwycięstwo Golden State Warriors

kupon nba na noc 02.04.2022

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Fot. z okładki: Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze