Ostatni mecz w Energa Basket Lidze zakończył się ponownie pewną i wysoką wygraną Stelmetu Zielona Góra. Podopieczni Żana Tabaka pokonali w swojej hali Legię Warszawa udowadniając, że są na początku sezonu w iście kapitalnej formie. Od dzisiaj aż do końca tygodnia gramy regularnie w polskiego kosza. Dzisiaj 1 mecz w Starogardzie Gdańskim, gdzie miejscowa Polpharma podejmie Stal Ostrów Wielkopolski. Dla gospodarzy to pierwszy mecz w tym sezonie, a dla gości to już 3 starcie. Kto na ten moment będzie wyglądać lepiej? Polpharma, która niedawno dopiero rozpoczęła treningi, czy może jednak aspirująca do medali Stal, która przegrała 2 mecze w 2 pierwszych kolejkach? Zapraszam do analizy.

 

Załóż konto z kodem: 400PLN, aby otrzymać:

200 PLN bez ryzyka i 200 PLN w sklepie gracza

 

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 20 PLN darmowy zakład

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 520 pln

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

DARMOWY ZAKŁAD: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Polpharma Starogard Gdański – Stal Ostrów Wielkopolski

10.09.2020r. 17:35

 

To, co jest ciekawe to fakt, że obie ekipy meczem między sobą kończyły ubiegły sezon. Gospodarze na pewno nie chcą wracać do niego pamięcią, bowiem wówczas ulegli różnicą aż 40 punktów. To był okres, kiedy Stal wyraźnie zaczęła grać coraz lepiej i aż szkoda, że nie udało się dograć tamtego sezonu do końca. Teraz trudno będzie o rewanż w drugą stronę taką samą różnicą. Polpharma ma spore zaległości treningowe, co jest argumentem przeważającym mocno za ekipą gości. Poza tym sam skład wygląda lepiej po stronie Stali. Ta pragnie się przełamać i nie widać lepszego kandydata, by to zrobić.

 

Polpharma Starogard Gdański

Ten klub nie mógł normalnie zainaugurować sezonu jak pozostałych 15 klubów ze względu na pandemię korona wirusa wewnątrz klubu. 12 sierpnia odnotowano pierwszy przypadek, a łącznie wykryto ich 6. 2 tygodnie cały klub spędził na kwarantannie i niedawno dopiero wznowili treningi. Kilka dni temu Polpharma zagrała mecz z przygotowującym się do rozgrywek 1 ligi Czarnymi Słupsk. Ta ekipa wygląda na papierze bardzo imponująco i będzie walczyć moim zdaniem o awans do ekstraklasy. Zaległości treningowe było widać po stronie Starogardzian, bo ten mecz przegrali 82:93. Grali raptem w 8, a trójka graczy to byli młodzieżowcy.

O poprzednim sezonie Marek Łukomski i jego ludzie chcą jak najszybciej zapomnieć, toteż nie ma tutaj wielu osób, którzy zakładali koszulkę Polpharmy w epizodzie 2019/20. Pozostał w zasadzie tylko sam sztab. Odeszło 13 zawodników, a przyszło tylu samo nowych. Najciekawsze twarze to przede wszystkim James Washington, który z bardzo dobrej strony pokazał się w sparingu ze Słupskiem (20 punktów i 13 asyst), Peter Olisemeka czy Greg Surmacz. Są także Polacy Sebastian Kowalczyk, Jacek Jarecki. Amerykanie Trevon Allen, Steven Haney, Sam Miller i młodzieżowcy Radosław Chorab, Szymon Urbański, Krystian Reszka, Sabastian Walka i Mateusz Itrich.

W czwartek Hala imienia Andrzeja Grubby wypełni się w 50 procentach. Wiadomo, że Polpharma nie zagra w najmocniejszym zestawieniu, bo dalej są tacy, którzy chorują i nie są w stanie nawet rozpocząć treningów. Dla tego klubu to można powiedzieć sukces, że udało się podjąć rękawicę i to spotkanie dojdzie do skutku. Problemem są tutaj zaległości treningowe, brak możliwości gry w treningach 5 vs 5. Trudno więc chyba przynajmniej na początku sezonu od tej ekipy wymagać dobrych wyników.

 

Koszykówka

 

Stal Ostrów Wielkopolski

W Ostrowie Wielkopolskim na pewno ponure nastroje po 2 meczach. Miało być rozpoczęcie w stylu Stelmetu, a tutaj od samego początku trzeba gonić rywali. Najwidoczniej ten skład potrzebuje jeszcze trochę czasu do tego, by się ze sobą zgrać, ale najbardziej chyba potrzeba po prostu wygranej, by każdy z graczy, a także jako cała drużyna nabrali pewności i przekonania do siebie. W obu meczach dotychczasowych Stal wyglądała słabo w zasadzie każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. Przede wszystkim bardzo wolne tempo gry, bardzo przewidywalne i od tego wychodzi cała reszta. Nieskuteczne rzuty z dystansu, z pół dystansu czy spod kosza. Mnóstwo strat, łatwych punktów dla rywala. Na to spotkanie dzisiejsze w drużynie jest spora mobilizacja, koncentracja, bo wiadomo, że porażka w 3 meczu pod rząd będzie już po prostu wstydem zwłaszcza z drużyną, która dopiero wznowiła treningi.

Jeśli jeszcze w meczu z Anwilem można było liczyć na ewentualną porażkę, tak już porażka z polskim składem z Gdyni to jest niespodzianka. Oczywiście tak może się kończyć niedocenianie doświadczonych graczy z Polski, niemniej jednak to kolejny mecz, w którym Stal po prostu zawiodła. W porównaniu do starcia z Anwilem, w meczu z Arką gra pod koszem zaczęła wyglądać bardzo fajnie, efektem czego było double double w wykonaniu Josipa Sobina. Chorwat był bardzo aktywny i grał na bardzo dobrej skuteczności. Oprócz niego jeszcze Victor Rudd i Taurean Green mieli na koncie 10+ punktów. Fatalny mecz w wykonaniu Jamesa Florence’a, który trafił raptem 1 z 12 rzutów z gry, ale akurat obrona odpuściła go i zrobił akcję indywidualną od kosza do kosza.

Stal ewidentnie ma patent na Polpharmę w ostatnich latach. Grając w tej hali wygrali 4 ostatnie starcia, w tym to wspomniane w poprzedniego sezonu 106:66. Wtedy na parkiecie szalał nieobecny już w Stali Przemysław Żołnierewicz. Co ciekawe z tamtego starcia ostało się tylko 3 graczy. Są to Jakub Garbacz, Szymon Ryżek i Jarosław Mokros. Ci formą akurat nie grzeszą, ale najlepszą prezentuje strzelec Garbacz, który trafił w 2 meczach już 3 trójki. Wcześniej Stal wygrała 15 punktami 90:75. 2 lata temu kolejna zdecydowana wiktoria i… 39 punktów różnicy. Polpharma zdobyła punkt więcej niż w ostatnim meczu tych ekip. Ostatecznie 106:67.

 

Co typować?

Po pierwsze spore zaległości treningowe Polpharmy. Trenowanie kilka dni i przygotowanie się jednocześnie do meczu to trudna sprawa zwłaszcza, że rywal z Ostrowa jest w tym momencie na zupełnie innym poziomie. Druga rzecz to skład i spore osłabienia kadrowe. Problemy widać było w meczu z Czarnymi Słupsk, a teraz w zasadzie nie jest lepiej, może dojdzie tylko Peter Olisemeka, ale on także nie jest w świetnej formie fizycznej. Stal ma więc wszystko w swoich rękach, mnóstwo argumentów przeważających za tym, że to właśnie oni w tym meczu będą triumfować. Ostatnie 3 mecze w hali imienia Andrzeja Grubby to ich triumfy różnicą 40, 15 i 39 punktów. Dobra passa, wydaje mi się, że goście wreszcie się otrząsną i będą ją godnie kontynuować.

 

Moja propozycja: Stal Ostrów Wielkopolski -14.5

Kurs: 2.05

 

kupon PzBuk

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 
 

Zaloguj się aby dodawać komentarze