Ostatnie wydarzenia w Ultralidze Polsat Games nie szokują, a rezultaty były dosyć przewidywalne jeśli obstawiamy solidne typy, zamiast spekulować. Dziś kolejny dzień rozgrywek, tym razem 2. runda play-offów, a zarazem kolejny dzień z szansą na wygraną. Naprzeciw siebie staną dwie najmocniejsze drużyny w lidze, AGO Rogue i K1CK Neosurf, i choć te dwie ekipy dzieli tylko jeden schodek na podium, to zwycięzca jest raczej z góry przesądzony.

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1259PLN, aby otrzymać:
1200 PLN od depozytu +30 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN Freebet

sts baner

 

Naprzeciw siebie staną dwie najmocniejsze drużyny w lidze, AGO Rogue i K1CK Neosurf, i choć te dwie ekipy dzieli tylko jeden schodek na podium, to zwycięzca jest raczej z góry przesądzony.

AGO Rogue – K1CK Neosurf

Faworytem niewątpliwie jest AGO Rogue, akademia jednej z najlepszych ekip w najwyższej europejskiej lidze – League of Legends European Championship. Bardzo silny zespół, trzech Polaków z gigantycznym doświadczeniem i dwóch importów spoza Polski – gwiazdy najlepszych lig regionalnych w Europie. Warto do tego dodać fakt, że trzech zawodników z tej drużyny występowało już w LEC.
Z drugiej strony mamy K1CK Neosurf, świetny zespół składający się z pięciu bardzo doświadczonych zawodników z Polski. Przez lata Ci właśnie zawodnicy dominowali polskie podwórko League of Legends, a część z nich grała również w ligach zagranicznych. Teraz jednak przyszedł czas weryfikacji

AGO Rogue od jakiegoś czasu borykało się z bardzo dużymi problemami z wykończeniem swojego planu gry i zdarzało im się popełniać sporo błędów w późnych fazach rozgrywki, lub znajdywali się w sytuacji, której nie mogą rozegrać wg własnej koncepcji. Jest to oczywiście spora wada, ale wsłuchując się w wypowiedzi zawodników po zakończeniu regular splitu można doszukać się dużej pewności siebie w oświadczeniu, że te problemy to przeszłość. Zawodnicy mieli sporo czasu na treningi i przemyślenia, bardzo dobrze zlokalizowali problem, a nawet czują się na tyle pewni, że objaśnili dziennikarzom co tu dokładnie „nie grało”. Patrząc na nastawienie można poczuć dobre przygotowanie formacji AGO Rogue do tego pojedynku.

Patrząc na indywidualności warto tu powiedzieć nieco o Patryku Piórkowskim, wspierającym drużyny AGO znanym pod nickiem Mystiques. Niewątpliwie jest to zawodnik, który przenigdy nie zawodzi w najlepszych momentach, jest bardzo wokalny, ma analityczny umysł i oprócz tego jest niesamowicie inteligentnym graczem. Jest to ważne ogniwo w ekipie AGO Rogue ze względu na ogrom informacji, których dostarcza. Wspierający K1CK, Oskar „Raxxo” Bazydło jest bardziej mechanicznym zawodnikiem, który odpowiada za inicjowanie i tworzenie sytuacji, gdzie walka rozstrzygnie się zwycięstwem – myślę że to nie jest uniwersalny środek na AGO.

Poza tymi wszystkimi niuansami mamy również sporo honorówek:

1) Woolite będzie grał na swoich byłych kolegów z drużyny – iBo, Shlatana
2) Mystiques zmierzy się ze swoim byłym towarzyszem z dolnel alei, Pukim, a także Matislawem, z którymi grał m.in. w Pompa Team
3) Raxxo wcześniej występował w barwach Rogue
…a także coś o trenerach…
4) Paweł „Delord” Szabla, trener K1CK, był kiedyś trenowany przez „Sharkz’a”, trenera AGO Rogue. Było to za czasów gdy Delord grał w rosyjskiej organizacji Vega Squadron. Będzie to pojedynek trenerów, a Delord z pewnością wyciągnie swoje najcięższe działa.

I tu zatrzymując się na chwilę przy trenerach… To jest pierwszy split Delorda w marynarce trenera, natomiast Sharkz ma już lata doświadczenia w trenowaniu zespołów z wyższych lig – do tego warto zwrócić uwagę na model działania, z którego Sharkz słynie. Jest to typ trenera, który wprowadza niecodzienne rozwiązania i lubi też je testować, ponadto przede wszystkim skupia się na celach makro niż na celach mikro(choć o nich nie zapomina). Z pewnością sztab trenerski AGO od początku splitu myślał o play-offach, a daje to gwarancję dobrej dyspozycji zawodników na dzisiejszy mecz. Mimo wszystko uważam, że nie będzie to perfekcyjny bieg ze strony łotrzyków i K1CK urwą jedną mapę – raczej nie więcej, Sharkz nie może sobie na to pozwolić.

Zawodnicy i trener AGO Rogue z całą pewnością przygotowują się na drugi pojedynek z K1CK Neosurf, ponieważ niewątpliwie na papierze ta ekipa jest lepsza niż pozostałe, dlatego bardzo prawdopodobny jest finał pomiędzy tymi dwoma formacjami. Wniosek z tego taki – Rogue nie wyciągnie wszystkich taktyk. Moje przeczucie podpowiada mi że spotkanie skończy się wynikiem 3:1 dla Rogue i przemawia za tym również kurs wynoszący 3,05(STS). Podobnie jak mój redakcyjny kolega Eryk – przewidujemy, że pojawią się tu co najmniej 4 mapy, ale ja nie wierzę w piątą. Zakład +3,5 mapy jest bezpieczniejszy, aczkolwiek to, że dojdzie tu do wyniku np. 3:2 jest mocno wątpliwe, a to, że wygra K1CK – wprost nieprawdopodobne. Kończąc tę analizę warto przytoczyć, że bilans gier pomiędzy AGO Rogue i K1CK Neosurf wynosi 1-1, co jeszcze bardziej przemawia za poniższym typem.

Co obstawiać?

Biorąc pod uwagę aktualną formę zawodników możemy się spodziewać naprawdę dobrego spotkania godnego poziomu na miarę kontynentu. Nie ulega wątpliwościom, że polscy esportowcy, czy ogólnie Polacy są bardzo cenioną narodowością na arenie międzynarodowej, a dwa wymienione zespoły można by było bez żadnego wstydu umieścić w rankingu Top10 lig regionalnych w Europie. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania i do nie szalenia ze stawką 😉 W końcu typujemy dokładny wynik, zieloności!

 

Moja propozycja:

AGO Rogue – K1CK Neosurf

Typ: Dokładny wynik 3:1, AGO Rogue wygra

Kurs: 3,05