Niedziela przynosi nam sześć pojedynków włoskiej ekstraklasy, w tym dwa starcia na szczycie. Jednym z nich jest potyczka Lazio z Juventusem, a drugim mecz Atalanty z Interem. Mecze te mogą okazać się bardzo ważne w kontekście walki o najwyższe cele w Italii, a zatem emocji będzie co niemiara. Postaramy się jeszcze nieco je podbić, stawiając kupon u bukmachera. Serie A lubi ostatnio płatać figle i typowania nie są ostatnimi czasy udane. Dziś jednak liczymy na przełamanie. Zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

1200 PLN od depozytu +230 PLN zakład bez ryzyka + 30 PLN Freebet

sts bez ryzyka - 230

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

SS Lazio vs Juventus FC

Na pierwszy ogień weźmiemy starcie Lazio z Juventusem. Mecz ten odbędzie się już o godzinie 12:30 na Stadio Olimpico w Rzymie, rzecz jasna bez udziału publiczności. Na przestrzeni ostatnich trzech sezonów ekipy te mierzyły się ze sobą siedem razy: czterokrotnie zwyciężała Stara Dama, a trzy razy Biancocelesti. Ostatni mecz zakończył się wynikiem 2-1 dla Juve.

Zespół ze stolicy Italii raczej nie zaliczy początku nowego sezonu do udanych. Po sześciu kolejkach ligowych podopieczni Simone Inzaghiego mają raptem dziesięć punktów i znajdują się na dziesiątej pozycji w tabeli. Biancocelesti zdążyli już przegrać 1-4 z Atalantą oraz 0-3 z Sampdorią. Ta ostatnia porażka najwyraźniej podziałała na tę ekipę niczym zimny prysznic, bowiem od tego czasu nie przegrała ona ani jednego meczu, dwukrotnie zwyciężając w lidze (2-1 z Bologną oraz 4-3 z Torino) i notując pięć punktów w pierwszych trzech meczach Champions League. Szczególnie imponująco Lazio spisało się w pierwszej kolejce tych rozgrywek, w której to ograło 3-1 faworyzowaną Borussię Dortmund. Trener Inzaghi wyznaje ofensywną filozofię futbolu i widać jest to w poczynaniach prowadzonej przez niego ekipy. Gra ona futbol otwarty i odważny i jej celem jest strzelić więcej bramek niż przeciwnik, nawet przy sporych stratach z tyłu.

Stara Dama mierzy w tym sezonie w historyczne osiągnięcie, a więc zdobycie dziesiątego scudetto z rzędu. Tak długiej dominacji w historii calcio jeszcze nigdy nie było i z pewnością Juve zapisało się już na jej kartach. Apetyt, jak wiadomo, rośnie jednak w miarę jedzenia i zarówno tifosi, jak i włodarze klubu chcieliby zdobyć mistrzostwo również w tym sezonie. Póki co Juventus jest w czołówce ligi i jeszcze nie zaznał w niej smaku porażki. Po sześciu spotkaniach dorobek ekipy Andrei Pirlo wynosi dwanaście punktów i do będącego liderem Milanu ma ona cztery oczka straty. Zespół ten gra w sposób typowy dla siebie przez ostatnie lata: stara się zdominować rywala i raz za razem go atakować, jednak popełnia czasami głupie błędy w obronie, przez co traci bramki. Przykładem na to może być fakt, że Wojciech Szczęsny lub Gianluigi Buffon musieli wyciągać piłkę z siatki w pięciu z sześciu ostatnich spotkań. Rywale wówczas nie należeli do tych z najwyższej półki, a więc dziś przed defensywą Starej Damy z pewnością sporo pracy.

Co typuję?

Starcie Lazio z Juve bez wątpienia należy traktować w kategoriach hitu. Teoretycznie faworytem tego starcia powinien być Juventus, jednakże osobiście nie pokuszę się na wytypowanie zwycięzcy tego pojedynku. Moim pomysłem na ten mecz będzie natomiast kombinacja overu 2,5 z BTTSem. Oba zespoły grają piłkę ofensywną i często tracą bramki, ponadto w tym sezonie większość spotkań na szczycie obfituje w gole. Dodatkowym argumentem przemawiającym za zagraniem tego typu są statystyki: każde z czterech ostatnich bezpośrednich starć tych ekip kończyło się właśnie taką kombinacją, więc biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki oraz ostatnią formę sportową obu drużyn uważam, że warto będzie zawrzeć właśnie taki zakład.

Typ: +2,5 gola/BTTS (obie drużyny strzelą gola i w meczu padną minimum trzy gole)

Kurs: 1,85

grupa zagranie

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Atalanta BC vs FC Internazionale Milano

Przeniesiemy się teraz do Bergamo, gdzie o godzinie 15:00 na Gewiss Stadium miejscowa Atalanta podejmie Inter. Od sezonu 2017/18 drużyny te mierzyły się ze sobą sześć razy: dwukrotnie wygrywali Nerazzuri, raz górą była La Dea i aż trzykrotnie padł podział punktów. Ostatnie starcie zakończyło się wynikiem 2-0 dla podopiecznych Antonio Conte.

Bogini po znakomitym rozpoczęciu sezonu nieco przygasła. W meczu czwartej kolejki Serie A przegrała ona bowiem aż 1-4 z Napoli i od tamtego momentu nie gra już z takim polotem, jak jeszcze w ubiegłym sezonie, czy w trzech pierwszych meczach bieżącej kampanii. Być może jest to także wypadkowa napiętego terminarza, bowiem Atalanta gra także w Lidze Mistrzów i rywalizuje co trzy dni, jednak problem ten dotyka niemal wszystkie topowe ekipy. Tak czy owak, porażki 1-3 z Sampdorią oraz 0-5 z Liverpoolem to wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań stawianych wobec podopiecznych Giana Piero Gasperiniego. Mimo wszystko ekipa ta w dalszym ciągu gra bardzo odważnie i ofensywnie, choć czasami brakuje jej jednak skuteczności i efekty są takie, jak widzimy. Jeżeli tylko ekipa ta odzyska moc w ataku, to znów będzie nie do zatrzymania i ponownie będzie stawiana w gronie faworytów w wyścigu po scudetto. Na ten moment Atalanta jest czwarta w tabeli z dorobkiem dwunastu oczek, a więc wcale nie jest na straconej pozycji.

Nerazzuri chyba jak nikt inny w całej Italii marzą o zdetronizowaniu Juventusu i odzyskaniu scudetto po dziewięciu latach oczekiwania. Ostatnim razem brakło niewiele i w tym roku Antonio Conte ma tylko jedno zadanie: ostateczne zwycięstwo. W klubie ze stolicy Lombardii nie chcą bowiem słyszeć o żadnym innym rozwiązaniu i presja na wynik jest naprawdę ogromna. Forma sportowa jednak nie do końca nadąża za tymi oczekiwaniami, gdyż na ten moment Inter jest dopiero szósty w tabeli, a do swojego rywala zza miedzy – Milanu, traci pięć punktów. Szczególnie bolesne okazały się dla tego klubu Derby Mediolanu, przegrane 1-2. Od tego momentu ekipa trenera Conte gra w kratkę, bowiem potrafiła bardzo pewnie pokonać Genoę 2-0, by niedługo potem zanotować kolejną wpadkę: remis 2-2 z Parmą. Defensywa Interu popełnia ostatnio sporo błędów w obronie i pomimo iż zwykle przeważa, to często nie potrafi tego przekuć na ostateczne zwycięstwo. Dziś bardzo ważne spotkanie w kontekście walki o mistrzostwo, więc najwyższa pora, aby, mówiąc kolokwialnie, wziąć się w garść i w końcu zanotować trzy punkty.

Co typuję?

Moim zdaniem spotkanie to, podobnie jak wyżej analizowany mecz, nie ma faworyta. Oba zespoły mają ogromny potencjał, jednak grają nieco poniżej oczekiwań. Typując ten mecz zastosuję podobny klucz, jak w przypadku innego dzisiejszego hitu, a więc połączenie BTTSu z overem 2,5. Jestem zdania, że zobaczymy dziś sporo ofensywnego futbolu, który nie będzie miał wiele wspólnego z tradycyjnym włoskim catenaccio i ultradefensywnym nastawieniem. Żadna z czołowych ekip w Italii nie gra już w ten sposób i widać jest to po ich postawie w europejskich pucharach, jak i po wynikach w Serie A. Kurs na taką kombinację, pomimo iż jest dość niski, to moim zdaniem wart swojego ryzyka i to właśnie nim zamknę naszego dzisiejszego dubla.

Typ: +2,5 gola/BTTS (obie drużyny strzelą gola i w meczu padną minimum trzy gole)

Kurs: 1,57

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

kupon double serie a 08.11.2020

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Zaloguj się aby dodawać komentarze