Dwa hiszpańsko-włoskie starcia w ramach International Champions Cup to świetne rozpoczęcie piłkarskiej niedzieli. O północy zmierzą się zdobywcy Ligi Mistrzów ubiegłego sezonu oraz aktualni mistrzowie Włoch. W drugim meczu tego dnia naprzeciw siebie staną piłkarze Milanu oraz Barcelony. Czy Hiszpania po raz kolejny będzie lepsza do Italii?

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Kupon został stworzony na podstawie oferty bukmachera Fortuna.
Skorzystaj z najlepszych kursów na rynku.
Ekskluzywny kod rejestracyjny dla czytelników Zagranie: 20free
FortunaFortuna opinie – dowiedz się więcej o bukmacherze

Real Madryt – Juventus Turyn (niedziela g. 0:00)

Spotkanie z wieloma konotacjami, bo nie sposób pominąć faktu największego do tej pory transferu tego roku. Cristiano Ronaldo, który przed kilkoma tygodniami zamienił słoneczny Madryt na północne Włochy, będzie miał szansę rozegrać swój pierwszy mecz i to nie z byle kim, bo ze swoją byłą drużyną. Portugalczyk zamierza sięgnąć po kolejne trofea, tym razem z inną drużyną, ale tego, co mistrz Europy z 2016 roku dokonał przez ostatnie dziewięć lat, nikt mu w Madrycie nie zapomni.

Real Madryt zawdzięcza obecnemu napastnikowi Juventusu wiele, jednak od teraz musi sobie radzić bez niego. Odejście Ronaldo to duża strata dla Realu Madryt i La Liga, ale Florentino Perez musi dokonać wszystkiego, aby najlepszy klub trzech ostatnich edycji piłkarskiej Ligi Mistrzów nie odczuł straty tak wielkiego piłkarza. Póki co, prezes Los Blancos sprowadził trzech graczy, ale czy któryś z nich ma szansę na wejście do pierwszego składu z miejsca? Wątpliwe, bo Odriozola ma za konkurenta Carvajala, Vinicius Junior nie zna specyfiki ligi hiszpańskiej i piłki europejskiej, a Łunin to raczej inwestycja w przyszłość, aniżeli transfer pierwszego bramkarza.

Real Madryt zagrał zaledwie jedno spotkanie towarzyskie przed nadchodzącym sezonem, bo Królewskim udało się zmierzyć do tej pory jedynie z wicemistrzem Anglii, czyli drużyną Manchesteru United prowadzoną przez byłego szkoleniowca Realu – Jose Mourinho. Los Blancos przegrali to spotkanie 1:2, jednak Julen Lopetegui mógł przetestować wielu zawodników, którzy byli silnymi ogniwami w ubiegłym sezonie, ale również tych, którzy liczą na większą ilość występów w pierwszej drużynie.

Jeśli chodzi o Juventus, to Włosi zagrali już trzy towarzyskie mecze i wszystkie udało się wygrać. Najpierw Bianconeri rozprawili się z mistrzami Niemiec, których ograli 2:0. Następnie przyszedł czas na mecz z Benficą Lizbona, który Juve wprawdzie zremisowali, jednak konkurs rzutów karnych był finalnie lepszy w wykonaniu włoskiej drużyny. Piłkarze najlepszej drużyny ubiegłego sezonu w Serie A zagrali również mecz z gwiazdami MLS, jednak ta potyczka, w porównaniu z dwoma poprzednimi, nie odbyła się w ramach International Champions Cup. Podopieczni Massimiliano Allegriego znowu zremisowali ten mecz, ale ponownie udało się odnieść zwycięstwo w serii jedenastek.

Jeżeli chodzi o kadrę mistrzów Włoch, to działacze nie próżnowali i widać, że przyszły sezon, jeżeli chodzi o Ligę Mistrzów, może być przełomowy, bo Włosi będą chcieli celować w zdobycie tego trofeum. Wśród nowych twarzy w zespole pojawili się Mattia Perin z Genoi, Leonardo Bonucci z Milanu, Joao Cancelo z Valencii, Emre Can z Liverpoolu, Douglas Costa z Bayernu oraz Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Najważniejszym odejściem z Juventusu Turyn okazuje się być Gonzalo Higuain, który zamienił się miejscami, bynajmniej na boisku, ze wcześniej wspomnianym Bonuccim.

Faworytem tego spotkania jest, przynajmniej w oczach bukmacherów, Real Madryt, jednak osobiście skłoniłbym się ku opcji, aby postawić na Juventus Turyn, który potężnie się wzmocnił. Warto pamiętać, że są to jedynie mecze towarzyskie, dlatego warto się zabezpieczyć. W moim przypadku będzie to tzw. DNB, czyli spotkanie bez remisu.

Zdarzenie: Real Madryt – Juventus Turyn
Typ: DNB/2
Kurs: 2.11

AC Milan – FC Barcelona (niedziela g. 2:00)

Przyjście Gonzalo Higuaina na San Siro ożywiło trochę włoski klub, bo ogromnych transferów w wykonaniu Rossonerich nie było. Oczywiście, przyszli Alen Halilović, Nikola Kalinić, Ivan Strinić, Pepe Reina i świetny Mattia Caldara, jednak to Gonzalo Higuain ma być liderem tego zespołu, pomimo tego że jest do Mediolanu jedynie wypożyczony.

Mediolański klub zdołał rozegrać do tej pory trzy spotkania towarzyskie, jednak udało mu się wygrać tylko jedno. Zwycięstwo przyszło na samym początku z najsłabiej notowanym sparingpartnerem przed sezonem 2018/2019, bo z Milanem zmierzyła się Novara. Spotkanie zakończyło się finalnie wynikiem 2:0, co mogło być dobrym prognostykiem, pomimo tego że rywal nie był zbyt wymagający. Następnie nadeszły starcia w ramach International Champions Cup, a pierwszym z rywali okazał się być Manchester United. W regulaminowym czasie gry obie ekipy zdobyły po jednej bramce, a o wyniku końcowym miały decydować karne, w których lepsi byli zawodnicy z Anglii. Ostatni mecz, który AC Milan rozegrał przed starciem z Barceloną, to potyczka z Tottenhamem. Tam, tak jak w przypadku meczu z Manchesterem United, Rossoneri przegrali, jednak tym razem w regulaminowym czasie gry (0:1).

Tottenham Hotspur to również rywal Barcelony w ramach International Champions Cup, jednak Katalończykom z londyńskim klubem udało się odnieść zwycięstwo. Z Kogutami piłkarze Blaugrany prowadzili już 2:0, jednak trzecia drużyna ubiegłego sezonu w Anglii odrobiła straty i o losie tego sparingu decydowały rzuty karne, w których bezbłędni, w przeciwieństwie do Londyńczyków, okazali się zawodnicy Barcy. Milan nie będzie pierwszą włoską drużyną, z którą przyszło się mierzyć Katalończykom w ramach International Champions Cup, ponieważ 1 sierpnia zawodnicy Barcelony zmierzyli się z ich pogromcom w zeszłej edycji Ligi Mistrzów – AS Romą. Duma Katalonii dwukrotnie wychodziła na prowadzenie w tym meczu, jednak finalnie mecz z Rzymianami przegrała 2:4.

Blaugrana dokonała kilku ruchów transferowych podczas letniego okienka, a do najważniejszych należy zaliczyć przyjście Clementa Lengleta z Sevilli, Arthura z Gremio Porto Alegre oraz Malcoma z Bordeaux. W planach transferowych działaczy Barcy jest również Arturo Vidal, który miałby być wartościowym zmiennikiem lub zawodnikiem walczącym o pierwszy skład Barcelony. Cena za tego zawodnika nie będzie zaporowa, dlatego informacji w mediach o ewentualnym przyjściu chilijskiego pomocnika jest stosunkowo coraz więcej.

Zawodnicy Milanu nie mają w ostatnich latach patentu na Barcelonę, bo w ostatnich 12 spotkaniach Rossoneri wygrali jedynie raz. Do treningów z pierwszą drużyną Barcy wróciło wielu zawodników pierwszego składu, którzy zrobią różnicę, nawet jeżeli zagrają tylko jedną część spotkania. Dlatego mój typ na ten mecz to podwójna szansa na wygraną Barcelony.

Zdarzenie: AC Milan – FC Barcelona
Typ: 2-2
Kurs: 1.82

Tak prezentują się dwie propozycje na hiszpańsko-włoskie starcia w ramach International Champions Cup. W pierwszym przypadku typujemy bezpieczną opcję na wygraną Juventusu, zaś w drugiej potyczce podwójną szansę dajemy na wygraną Barcy. Co sami typujecie? Dajcie znać!