Korzystając z okazji, że największe emocje w tej kolejce już za nami, przyjrzymy się drużynom walczącym o utrzymanie w Serie A. Na pierwszy plan wysuwa się spotkanie wracającej do najwyższej klasy rozgrywkowej Parmy, z budzącym się ze snu Chievo. Drugi pojedynek dzisiejszego dnia zaważy o tym, kto na koniec 15. kolejki ligi włoskiej zamelduje się w strefie spadkowej, bowiem Empoli i Bologna to drużyny balansujące na granicy utrzymania.

 

 

Specjalny prezent powitalny dla czytelników Zagranie! Kod rejestracyjny: 1025PLN

Możemy porozmawiać – dołącz do darmowej grupy typerskiej Zagranie na Facebooku!

Wchodzę do grupy

Kliknij i rozwiń poniższe zakładki \/

Parma Calcio 1913

Parma to zdecydowanie największa rewelacja bieżących rozgrywek we Włoszech. Crociati wrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej po latach tułaczki po niższych ligach i od razu bardzo mocno rozpychają się w górnej części tabeli. Gialloblu plasują się na dziewiątej pozycji w tabeli i mają tylko punkt straty do szóstego w tabeli Torino. Podopieczni Roberto D’Aversy spisują się naprawdę bardzo przyzwoicie, a największy wpływ na tak dobrą formę Parmy mają ofensywni jej gracze.  Drugie życie we Włoszech odzyskał Gervinho, a idealnym jego uzupełnieniem wydaje się być Roberto Inglese. Ofensywny duet Crociatich zdobył już dziewięć bramek, co przy 15 golach strzelonych przez cały zespół, uświadamia nas jak ważnymi ogniwami są wspomniani zawodnicy. Parma wygląda z każdym meczem coraz lepiej, a potwierdzeniem moich słów niech będzie fakt, iż w trzech ostatnich spotkaniach zdobyli sześć oczek. Po dwóch kolejnych zwycięstwach nad Sassuolo oraz Torino, przyszła porażka z Milanem, który jednak musiał się mocno sprężyć, aby pokonać na San Siro piłkarzy D’Aversy. Jeżeli Gialloblu utrzymają formę z ostatnich tygodni, to będziemy mogli śmiało powiedzieć o jednym z najlepszych beniaminków w historii Serie A.

A.C. Chievo Werona

Chievo to zespół, który jeszcze ani razu nie wygrał meczu w tym sezonie Serie A. Za nami już 14. Kolejek ligi włoskiej, a Latające Osły maja zaledwie dwa punkty na swoim koncie. Na tak fatalny wynik punktowy składa się dziewięć porażek, pięć remisów oraz trzy ujemne punkty przyznane drużynie z Werony przy zielonym stoliku jeszcze przed rozpoczęciem bieżącego sezonu. O ile wynik punktowy wywołuje wśród wszystkich postronnych kibiców ligi włoskiej współczucie, o tyle trzeba powiedzieć, że od czasu przyjścia nowego trenera, Chievo notuje serie trzech kolejnych meczów bez porażki. Trzy remisy, które sprawiają, że w Weronie pojawia się minimalne światełko w tunelu. Podopieczni Di Carlo zremisowali z Bologną, Napoli oraz Lazio, czyli zespołami zdecydowanie mocniejszymi od nich. Czy trzy kolejne remisy są fundamentem przygotowanym pod pierwsze w sezonie zwycięstwo?

Statystyki:

  • Cztery z pięciu ostatnich domowych spotkań Parmy, kończyło się wynikami Under 2,5
  • Trzy poprzednie mecze z udziałem Parmy, kończyło się wynikami Over 2,5
  • W ostatnich siedmiu meczach podopieczni D’Aversy tylko raz zachowali czyste konto
  • Chievo zremisowało trzy ostatnie mecze
  • Parma i Chievo to dwie najrzadziej oddające strzały ekipy w lidze włoskiej
  • Trzy poprzednie mecze piłkarzy D’Aversy kończyły się wynikami BTTS
  • Piłkarze z miasta Romea i Julii jeszcze nigdy nie prowadzili w pojedynczym meczu
  • Latające Osły nie wygrały jeszcze meczu w tym sezonie

Co obstawiać?

Statystyk meczów bezpośrednich pomiędzy tymi drużynami nie ma co przywoływać, ponieważ ostatni raz oba zespoły stanęły do walki w sezonie 2014/15. Przygotowując się do znalezienia najlepszego typu na to starcie należy według mnie spojrzeć na bilans bramkowy obu ekip oraz na statystykę oddanych strzałów. Bilans baramkowy Parmy w meczach domowych to 8-7, natomiast Chievo zdobyło tylko pięć bramek w spotkaniach rozgrywanych w roli gościa. Dodając do tego ilość strzałów jakie oba zespoły średnio oddają w meczu, trafiamy do trop, który sugeruje nam, że możemy być świadkami starcia z małą ilością sytuacji bramkowych, a co za tym idzie goli. Stawiamy więc na Under 2,5.

Zdarzenie: Parma Calcio 1913 – A.C. Chievo Verona

Typ: W meczu padnie mniej niż 2,5 gola

Kurs: 1,75 STS

Empoli F.C.

Empoli to drugi po Parmie beniaminek, który prezentuje się w ostatnich tygodniach całkiem nieźle. Po serii dziesięciu meczów bez zwycięstwa, przyszedł czas na dużo lepsze wyniki i grę. Zwycięstwa nad Atalantą i Udinese oraz remis ze Spal sprawiły, że gospodarze dzisiejszego spotkania uciekli ze strefy spadkowej. Trzy spotkania bez wygranej to najlepsza passa Azzurich od grudnia 2015 roku. Dzisiejsze starcie z Bologną zajmującą 18. pozycję w lidze może być idealną okazją do tego, aby zyskać bardzo cenny dystans nad zespołami w strefie spadkowej i w spokoju spoglądać na przyszłość w obliczu zbliżających się świąt. Największym problemem trenera Polvaniego jest jednak gra defensywna swojego zespołu. Empoli straciło gola w każdym z ostatnich 11 meczów gola i to jest obecnie najdłuższa taka seria w całej lidze włoskiej. Jeżeli zawodnicy ze Stadio Carlo Castellani marzą o tym żeby pozostać w Serie A na dłużej muszą ten aspekt gry zdecydowanie poprawić.

Bologna F.C.

Bologna to zespół, który ewidentnie spisuje się poniżej oczekiwań w obecnej kampanii. Seria siedmiu meczów bez zwycięstwa zepchnęła ich w otchłań ligi włoskiej i zmusiła ich do zapomnienia o walce o coś więcej niż tylko utrzymanie. Przed sezonem słyszeliśmy głośne zapowiedzi, że te rozgrywki będą przełomowe dla drużyny i zapowiadano walkę nawet o pierwszą szóstkę. Wszystkie te założenia spaliły na panewce, a Filippo Inzaghi i jego podopieczni muszą wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, aby uciec ze strefy spadkowej. Rywal wydaję się być idealny do przełamanie tej fatalnej serii, jednak trzeba pamiętać, że Rossoblu nie wygrali jeszcze żadnego meczu na boisku rywali. Jeżeli zsumujemy to z zeszłym sezonem, to otrzymujemy fatalną passę 17 pojedynków bez zwycięstwa na wyjeździe. Bologna ma ogromny problem, ponieważ tak ubogi dorobek punktowy oznacza, że jesteśmy świadkami najgorszego rozpoczęcia rozgrywek zespołu ze stolicy regionu Emiglia-Romagna od sezonu 2008/09.

Statystyki:

  • Empoli nie przegrało trzech ostatnich meczów w lidze włoskiej
  • Sześć ostatnich spotkań z udziałem Empoli kończyło się wynikiem Over 2,5
  • Azzuri nie potrafią zachować czystego konta od początku września, czyli 11 kolejek
  • Pięć z sześciu ostatnich meczów Bologny kończyły się wynikami Over 2,5
  • Rossoblu nie wygrali jeszcze w tym sezonie meczu wyjazdowego
  • Bologna jeszcze nie wygrała z Dryżyną Empoli po jej powrocie do Serie A
  • Bologna straciła przynajmniej dwie bramki w każdym z ostatnich pięciu meczów wyjazdowych
  • Zespół Filippo Inzaghiego stracił 14 bramek w siedmiu poprzednich spotkaniach

Co obstawiać?

Analizując podane przeze mnie statystyki dla tego pojedynku, w oczy rzuca się kilka bardzo klarownych wskazówek. Sześć ostatnich meczów z udziałem Empoli kończyło się wynikami, w których padło więcej niż dwie bramki. Jeżeli dodamy do tego fakt, że pięć z sześciu poprzednich spotkań Bologny zakończyło się w takim samym stosunku, otrzymamy prostą odpowiedź na pytanie, jaki typ zaproponować na to starcie. Jedyna wątpliwość to, czy Over 2,5 czy BTTS. Możemy być pewni, że bramki w tym pojedynku padną i będziemy świadkami meczu obfitującego w wiele okazji bramkowych. Ja jednak postawię na BTTS i uważam to za idealną opcję na ten mecz.

Zdarzenie: Empoli F.C. – Bologna F.C.

Typ: Obie drużyny strzelą gola

Kurs: 1,80 STS

Tak wygląda kupon na dwa wybrane przez nas niedzielne spotkania w Serie A. Dajcie znać, co o tym sądzicie. Powodzenia!