Trefl Sopot wczoraj znowu zawiódł i kontynuuje grę w kratkę w tym sezonie przeplatając wygrane porażkami. Bardzo dobre spotkanie Kinga Szczecin, który zaskoczył pozytywnie sporo trafiając z dystansu, a to przecież od początku sezonu był ich problem. W Eurolidze Valencii nie udało się zdobyć Moskwy. CSKA wygrało 9 punktami i nieco zrehabilitowało się za wcześniejsze wpadki. Dzisiaj w Energa Basket Lidze czeka nas wielki hit, polski klasyk w ostatnich latach, a więc starcie Anwilu Włocławek z Zastalem Zielona Góra w Hali Mistrzów. Gospodarze po 2 dniach przerwy mają okazję do rehabilitacji za ostatnią porażkę, a goście do ligi wracają po 3 tygodniach przerwy. Im także przyda się wygrana, bo nie idzie im w meczach Ligi VTB. Kto tu wygra? Przekonajmy się. Zapraszam do analizy.

 

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

Betclic bez ryzyka

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

 

Anwil Włocławek – Zastal Zielona Góra

30.10.2020r. 17:35

Ostatnie spotkanie w wykonaniu popularnych Rottweilerów pokazuje, że dalej coś w tej drużynie jest nie tak. Po raz kolejny Anwil pozwolił sobie na odrobienie przez rywala sporej straty, bowiem w 4 kwarcie prowadzili różnicą 16 punktów, konkretnie 79:63. Doszło do dogrywki, a w niej MKS Dąbrowa Górnicza zaatakował i nie oddał wygranej, przełamując się po prawie roku przerwy. Dla gości była to bardzo ważna wygrana, która może ich nakręcić na kolejne mecze, dla byłych mistrzów Polski to spore rozczarowanie, zwłaszcza, że mieli potem tylko 2 dni odpoczynku, mało trenowali, no a do tego morale znacznie spadły i to jest problem, wszak grają z mistrzem Polski. Na pewno jest kilka plusów z takiego meczu, ale są to plusy głównie indywidualne. Dobrą grę kontynuuje Ivica Radić i widać, że to jest pomysł Marcina Woźniaka na grę, wykorzystywanie rosłego centra. Świetnie wprowadził się Rotnei Clarke zdobywając 17 punktów i trafiając 3 razy z dystansu. Blisko triple double był McKenzie Moore, któremu brakło do tego 2 zbiórek. Jak na polską ligę jest to i tak wynik wybitny i może w końcu zacznie on grać tak, jak od niego się oczekuje. To raczej koniec pochwał, wszak słabo zagrali Polacy, także Deuishan Booker rozczarował. Drużynowo Anwil przegrał walkę na tablicach, miał sporo strat i aż 30 fauli. Z jednej strony agresywna gra, przerywanie akcji to jakiś plus, bo walczyli, chcieli, ale Moore wyleciał za faule, a 3 graczy miało ich po 4. Tylko Moore i Krzysztof Sulima mieli dodatni bilans na koniec meczu, więc to pokazuje, że mimo sporej zdobytej liczby punktów nie był to dobry mecz Anwilu biorąc pod uwagę głównie końcówkę spotkania, gdzie pozwolili się rozpędzić. Trio Lee More, Sacha Killeya Jones i Elijah Wilson łącznie zdobyła aż 71 punktów, więc zbytnio pomysłu na ich zatrzymanie Marcin Woźniak i jego podopieczni nie mieli. Sam trener mówił po meczu o zmianach w składzie, ale wątpię, by doszło do kolejnych transferów, aczkolwiek Anwil pod wodzą nowego trenera spisuje się fatalnie w defensywie. W meczach pod jego wodzą stracił aż 273 punkty, co jest trudne do wyobrażenia przez ekipę z takimi ambicjami i takimi nazwiskami.

PLK

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

23 dni, a więc tyle czasu minęło od ostatniego spotkania Zastalu w Energa Basket Lidze. Podopieczni Żana Tabaka ostatnio przegrali z Polskim Cukrem Toruń w swojej hali, ale ostatnio mają pewien problem z wygrywaniem, oczywiście chodzi tutaj o rozgrywki Pucharu VTB, którego polski klub nie rozpoczął najlepiej, bowiem ma obecnie na koncie 4 porażki i jest najgorszy w gronie 12 ekip. Szansa na przełamanie przyjdzie już w niedzielę, bowiem do Zielonej Góry przyjeżdża mistrz Białorusi, czyli Tsmoki Mińsk. Dzisiaj jednak na poważnie trzeba podejść do tego spotkania. Zastal ma do odrobienia kilka spotkań w lidze, na pewno chce powrócić na fotel lidera. Do tej pory mistrz Polski zgromadził 6 wygranych w 7 meczach. W tej przerwie od grania w Polskiej Lidze Koszykówki jeszcze się wzmocnił. Doszli Rolands Freimanis, czyli były gracz Anwilu, a także Kris Richard. To dalej za mało na mocnych rywali z Rosji i okolic, ale jak na polskie realia to jest skład niemal kompletny i ciężko tutaj szukać jakiejś ekipy, która może im zagrozić jeśli chodzi o walkę o końcowy triumf w tych rozgrywkach. W PLK Zastal jest oczywiście najskuteczniejszą drużyną grając na poziomie średnio 88 punktów na mecz. Stara im się dorównywać Legia i GTK, ale są słabsze o te 3-4 punkty, co jest dużą różnicą. W rozgrywkach Ligi VTB Zastal grał bardzo ofensywnie. W sumie większość drużyn tam stawia na szybką grę, sporo rzutów i wygrywa ten, który jest skuteczniejszy, a niekoniecznie lepszy w defensywie. Tak też polski klub już 2 razy tracił co najmniej 100 punktów. Na pewno ten aspekt jest do poprawy, ale o atak raczej nie ma się co martwić. Przegrać po walce z Lokomotivem Kubań czy Niżnym Nowogrodem nie mówiąc o Zenicie to powód do zadowolenia. Oczywiście brakło niuansów, by przechylić szalę na swoją stronę, ale tam nie ma wątpliwości, że zwycięstwa już niedługo się pojawią. Zastal grał już z Anwilem na początku sezonu, w meczu o Superpuchar kraju i wówczas mistrz Polski potwierdził swoją wyższość wygrywając 75:66. Teraz nie spodziewałbym się spotkania tak słabego jakościowo. Obie ekipy grają zupełnie inaczej i raczej szedłbym w stronę meczów z poprzedniego sezonu, kiedy to Zastal dwukrotnie zdominował rywala i wygrywał pewnie w swojej hali jak i w domu 2 razy znacznie przekraczając granicę 90 punktów, a raz nawet 100.

Co typować?

Zdecydowanym faworytem jest ekipa gości nawet mimo tego, że mają drobny kryzys, nie wygrywają. Tym składem jednak są w stanie zdominować krajowe rozgrywki i tego raczej od nich się oczekuje. Liga VTB to dodatek i wielokrotnie mówił o tym Żan Tabak, że rywalizacja, a już samo wygrywanie z takimi ekipami to nagroda i wielki sukces, łapanie doświadczenia, nauka. Anwil ma ogromne problemy w defensywie i w 2 dni raczej ich nie poprawi. Może się tylko zmotywować na rywala, odpocząć, wyjść na parkiet i zagrać jak najlepiej zapominając o ostatnim spotkaniu. Nie wydaje mi się jednak, by był w stanie przeciwstawić się rywalowi na tyle, by go pokonać.

Moja propozycja: Zastal Zielona Góra powyżej 89.5 punktów

Kurs: 2.09

 

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN! ✅

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN

✅Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka

Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Pieniądze można od razu wypłacić 💵

kupon Betclic

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

 
 

Zaloguj się aby dodawać komentarze