Cristo Reyes w pełni spełnił poukładane w nim przeze mnie nadzieje i po dość zaciętym, bo 11 legowym spotkaniu zanotował kolejne zwycięstwo w PDC Home Tour na swoim koncie. Ogólnie ma ich już pięć, bo po równie zaciętym spotkaniu jak to z Klassenem, uległ obecnemu Mistrzowi Świata Peterowi Wrightowi 5-6. Co ciekawe we wczorajszej rozgrywce, zarówno Reyes, Wright, jak i Klassen wygrali po dwa spotkania i o awansie do kolejnej rundy zadecydował bilans legów, a w nim dzięki zwycięstwu, aż 6-1 na Wrightem dominował Klassen. Jak będzie dziś? Bunting, Durrant, de Decker i Tabern, kto z nich zachwyci? W moich dwóch propozycjach przewinie się pierwszy z wymienionych dwukrotnie, mam nadzieję, że pozwoli na skompletowania doubla. Sobie i Wam życzę powodzenia. Zapraszam do analizy.

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100PLN!
Zwrot na konto depozytowe z kodem: 3100PLN
Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

Stephen Bunting- Mike de Decker

Na otwarcie dzisiejszej grupy do tarczy podejdą Bunting i de Decker, o ile obecność pierwszego specjalnie nie dziwi o tyle drugi jest w drugiej rundzie głównie za sprawą bardzo słabej pierwszej grupy, praktycznie pozbawionej gwiazdy światowego formatu. Stephen w pierwszych trzech spotkaniach, zaprezentował się bardzo dobrze, średnie na poziomie 89, 91 i 100 to wyniki, która rzadko widzimy przy okazji gry zawodników przy webcamie. Bunting nie należy do zawodników, których nakręca publiką, a co za tym idzie jest to dla niego ogromny plus w przypadku tego typu starć. Pokonanie w pierwszej rundzie Kima Hubrechtsa, czy choćby Leitingera dodatkowo dają motywację i zwiększają wiarę we własne umiejętności.

W przypadku Holendra wspomniałem o łatwej grupie, ale oczywiście nie tylko jej zawdzięcza on swój udział w drugiej rundzie. Jedynym plusem jaki otrzymał on organizatorów to możliwość udziału dwukrotnie w fazie grupowej pierwszej rundy. Za pierwszym razem możliwość awansu odebrał mu Max Hopp, za drugim udało mu się dopełnić sukcesu, odgrywają Browna i Whiteheada, ulegając Atkinsowi. Warte zaznaczenia są tutaj bardzo dobre średnie Holendra, wahające się w okolicy 90 punktów w trzech rzutach.

Stephen Bunting – Glen Durrant

W drugiej analizie biorę na tapet spotkanie czysto angielskie, między zawodnikiem analizowanym w pierwszej parze, a Glenem Durrantem, którego analizowałem kilka tygodni temu stawiając na jego Hattrick, w spotkaniach z Kuivenhovenem, van der Meerem i Justinem Pipe’em. Glen bez żadnych problemów skompletował trzy zwycięstwa i zakwalifikował sie do kolejnej rundy. Jak juz niejednokrotnie wspomniałem,  Duzza jest świeżym graczem w PDC i wciąż musi udowadniać na co to stać, a co za tym idzie każdy kolejny mecz z zawodnikami z czołówki to dobra okazja do pokazania swoich umiejętności. Jeśli chodzi o statystyki wspomnianych pojedynków to Glen zaprezentował się naprawdę dobrze, średnia powyżej 100 punktów w spotkaniu z Kuivenhovenem, dołożone do tego ponad 60% skuteczności na doublach i jedna 180tka, dały Anglikowi dość spokojne zwycięstwo. W pozostałych rywalizacjach średnia 101 i 98 punktów. Durrant czysto statystycznie, zaprezentował się prawdopodbnie najlepiej z calej pierwszej rundy, stąd moja opinia, że  z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko! Powodzenia!

Zakład bez ryzyka w BETFAN – zwrot na konto główne!

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 3100PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 10 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu przyznamy Ci bonus na saldo główne, który będzie równy stawce zakładu.