Sezon trawiasty jest dla nas póki co mocno przeciętny. Cały czas czegoś brakuje w moich typach. Dzisiaj spróbujemy przełamać złą passę i pogramy typowo po faworytach. W Londynie przez 2 dni ciągle padał deszcz, przez co rozgrywanie meczów było utrudnione. Mam jednak dobrą wiadomość – dzisiaj powinno świecić słońce. Nie musicie się zatem obawiać o zamrożone pieniądze. Chyba że nie ufacie prognozom pogody. Zapraszam do lektury.

Sprawdź nasz nowy projekt – Typomanię 💥 Brak trafionych kuponów nie determinuje wygranych 👍 W czerwcowej puli m.in. konsola czy rower❗️ Dowiedz się więcej  ⬇️⬇️⬇️

Baner Typomani z nagrodami w czerwcu

Kevin Anderson – Gilles Simon

Gilles Simon nigdy genialny na trawie nie był. Nie ma co się dziwić, bo jego tenis nie jest raczej przystosowany do gry na tej nawierzchni. Francuz lubi spowalniać grę i prowadzić spokojne wymiany licząc na błędy przeciwników. Umie też jednak zaskoczyć mocnym, precyzyjnym uderzeniem, szczególnie z backhandu. Na kortach trawiastych potrzebne jest jednak co innego. Simon nie dysponuje zbyt mocnym serwisem, a gra przy siatce to raczej nie jest jego konik. Szybko i inteligentnie porusza się po korcie, jest świetnym defensorem, ale dzisiaj nie będzie miał zbyt wielu okazji, żeby się tym popisać. W pierwszej rundzie miał problemy z Jamesem Wardem – zawodnikiem z trzeciej setki rankingu. Kevin Anderson to jest już inna półka. Ubiegłoroczny finalista Wimbledonu, pogromca Rogera Federera, zwycięzca jednego z najdłuższych meczów w historii dyscypliny (6 godzin i 36 minut z Johnem Isnerem) jest stworzony do gry na tej nawierzchni. Zawdzięcza to oczywiście swojemu kapitalnemu serwisowi, bardzo mocnemu forehandowi i dobrej grze przy siatce. Dlaczego zatem kurs nie jest niższy? Dla Afrykanera będzie to dopiero drugi mecz po powrocie z kontuzji. Przegapił cały sezon na mączce z powodu problemów z łokciem. W poprzednim meczu w 3 setach uporał się z Cameronem Norrie’m. W oczy rzucają się takie liczby jak 19 asów, a przede wszystkim 93% punktów zdobytych po pierwszym serwisie. Wygląda na to, że wszystko funkcjonuje tak jak należy i Anderson nadal jest groźny.

Ci dwaj panowie spotkali się już 5 razy. Cztery razy lepszy okazywał się Afrykaner, wygrał też ich jedyny pojedynek na trawie. Moim zdaniem teraz będzie podobnie. Każdy stracony gem Kevina będzie sporym zaskoczeniem i jeśli nie dojdzie do jakiegoś pechowego tie-breaka, to Anderson nie powinien mieć problemów z wygraniem tego meczu, bo na zielonej nawierzchni jest po prostu skuteczniejszy.

TYP: Kevin Anderson wygra

KURS: 1.43

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORTUNY!
Kod promocyjny: 1140PLN

 

Richard Gasquet – Roberto Bautista Agut

Richard Gasquet po powrocie z kontuzji wygląda naprawdę dobrze. Na trawie póki co 4 wygrane i tylko 1 porażka. Chociaż trzeba przyznać, że żaden bardzo wymagający przeciwnik jeszcze na jego drodze nie stanął. W poprzedniej rundzie pokonał słabego Petera Gojowczyka. Mecz raczej bez historii i wynik nie zaskakuje. Znakiem rozpoznawczym Gasquet jest jego znakomity jednoręczny backhand, zaliczany do jednego z najlepszych na świecie. To uderzenie potrafi być bardzo mocne, precyzyjne i zabójcze. Należy też wspomnieć, że Francuz bardzo pewnie czuje się przy siatce i wie, jak się przy niej zachować. Jego serwis nie należy do najmocniejszych, ale zawsze zapewnia mu kilka darmowych punktów. Richard pokazuje dobry tenis, ale daleko mu do formy z dawnych lat. Przypomnijmy, że w zeszłym roku wygrał turniej w Den Bosch. Roberto Bautista Agut, z którym przyjdzie mu się dzisiaj zmierzyć, ma za sobą mocno przeciętny sezon na mączce. Na trawie natomiast rozpoczął znakomicie, bo od zwycięstwa 2:0 nad Taylorem Fritzem. Jeden set skończył się nawet wynikiem 6:0. Hiszpan zdobył 89% punktów po pierwszym serwisie i nie bronił żadnego break pointa. Agut jest zawodnikiem, który lubi nękać swoich rywali świetnym forehandem, a także niezłym backhandem. Bardzo dobrze porusza się po korcie, jest szybki i trudny do zajechania w defensywie. Uderza piłkę płasko, co daje mu przewagę na nawierzchni, na której gramy. Podobnie jak jego dzisiejszy rywal, nie może się pochwalić zbyt mocnym serwisem, ale nadrabia odpowiednią rotacją. Jego gra naprawdę może się podobać. W 2014 roku wygrał turniej w Den Bosch. Wiem, to było dawno, ale dzięki temu wiemy, że Roberto wie jak pokonywać rywali na trawie.

W Head2Head  korzystniej wypada Agut, który wygrał 2 z 3 bezpośrednich pojedynków. Wszystkie miały miejsce na hardzie. Było to w latach 2014/2015. Nie ma wątpliwości, że Gasquet był wtedy dużo bardziej groźny. Jeśli zatem Hiszpan był w stanie go wtedy pokonać, to dlaczego miałby nie zrobić tego dzisiaj? Moim zdaniem to on na chwilę obecną jest lepszym tenisistą. Gra agresywniej, pewniej, a jego uderzenia są skuteczniejsze. Będziemy zapewne oglądali sporo dłuższych wymian, a tam potężne forehandy Roberto powinny zrobić robotę. Myślę, że ostatecznie to właśnie on awansuje do ćwierćfinału.

TYP: Roberto Bautista Agut wygra

KURS: 1.62

Kupon na 20 czerwca - tenis

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!