Autor tekstu: Bartek Zdrenka

Dzisiaj wieczorem o 20:30 czekają nas półfinałowe starcia w PlusLidze i Serie A. Z tej okazji przygotowałem dla was trzy typy. Zapraszam do lektury.

Perugia – Modena
Typ: over 174,5 pkt
Kurs: 1,5 @fortuna

Mistrzowie Włoch podejmują w pierwszym meczu półfinałowym u siebie Modenę. Rywalizacja toczy się do 3 zwycięstw. W ćwierćfinale dużo łatwiej poszło Modenie, która do awansu potrzebowała 2 meczów z Milano, w których straciła seta. Perugia natomiast awansowała dopiero po 3 meczu, gdzie bez straty seta u siebie pokonała Monzę.

Perugia do tego meczu przystąpi osłabiona. Zabraknie Aleksandara Atanasijevicia, który został zawieszony przez włoską federację na dwa spotkania po przepychankach, które miały miejsce po meczu z Monzą. To ogromny cios dla zespołu. Serb to obok Leona główna armata zespołu Perugii. Trener Bernardi ma spory ból głowy kim zastąpić Alexa. Jeśli nie będzie kombinował, to wystąpi drugi atakujący Sjoerd Hoogendoorn. Trudno o nim więcej powiedzieć, bo w tym sezonie jeśli wchodził to tylko na krótkie epizody. Wcześniej grał w słabych klubach. Drugą opcją jest przesunięcie Leona na atak, a wtedy na przyjęcie wskoczyłby Berger albo Hoag i myślę, że to bardziej prawdopodobne.

Modena takich problemów nie ma. W ćwierćfinale zobaczyliśmy z ich strony bardzo dobrą grę. Dużo zespołowi dał powrót po kontuzji na rozegranie Christensona. W dobrej formie dalej znajduje się Bednorz i Urnaut, a Zaytsev jakby odzyskał swój dawny blask. W tym sezonie obie ekipy mierzyły się ze sobą 3 razy. W lidze Perugia dwa razy wygrała po 3:1. W Pucharze Włoch natomiast dzisiejsi gospodarze wygrali bez straty seta. Dzisiaj wobec absencji Atanasijevicia i dobrej formy Modeny przewiduję tutaj dość długi i ciekawy mecz, który na 3 setach skończyć się nie powinien. Proponowany over gładko powinien wejść przy 4 partiach, a kto ostatecznie wygra w tym spotkaniu ? Myślę, że mimo wszystko Perugia, ale wolę tutaj pójść w over punktów, bo nie wierzę, że bez Atanasijevicia gospodarze wygrają z Modeną bez straty seta.

Trentino – Lube Civitanova
Typ: Lube win
Kurs: 1,70 @fortuna

W drugim meczu półfinałowym Serie A zmierzą się ze sobą Trentino i Lube. W ćwierćfinale obie ekipy miały swoje problemy. Lube ostatecznie w dwóch meczach zakończyło rywalizację z Veroną, ale nie były to łatwe mecze. Szczególnie ten pierwszy, gdzie Lube wygrało dopiero po tie breaku, a Verona zmarnowała piłki meczowe. Trentino natomiast dopiero w trzecim meczu rozstrzygnęło rywalizację z Padovą. Teraz jednak gospodarzy czeka dużo trudniejszy pojedynek.

Lube gra na miarę wielkiego potencjału jaki posiada w składzie. Ciężko u nich znaleźć słabszy punkt. Sokolov, Leal, Juantorena to ogromna siła w ataku i na zagrywce. Do tego dochodzą przecież świetny na środku Simon i Bruno, który na rozegraniu gra kapitalnie. Każdy z nich posiada bardzo mocną zagrywkę, dzięki czemu rywale mają ogromne problemy w przyjęciu. W tym roku Lube na 24 mecze, wygrało 22. Dwie przegrane to mecze z Perugią.

Trentino też ciężko coś zarzucić. W tym sezonie już zdobyli dwa trofea. Triumfowali w Pucharze CEV i Klubowych Mistrzostwach Świata. Także mają bardzo ciekawy i silny skład, szczególnie na przyjęciu – Kovacević i Russell świetnie się uzupełniają. Do tego Giannelli, Lisinac czy genialny libero rodem z Francji, czyli Grebennikov. Przydałby się im trochę lepszy atakujący, bo Vettori z najwyższej światowej półki nie jest i przydarzają mu się błędy.

Obie ekipy w tym sezonie grały już 4 razy. W lidze dwa razy lepsze było Lube. Podobnie było w Pucharze Włoch. Trentino natomiast pokonało Lube 3:1 w finale KMŚ, które były rozgrywane w Polsce. Każde ze spotkań liczyło co najmniej 4 sety. Wahałem się tutaj właśnie między overem, a wygraną Lube. Ostatecznie postawiłem na wygraną gości w dzisiejszym meczu, mam nadzieję, że podjąłem dobry wybór.

ONICO Warszawa – Jastrzębski Węgiel
Typ: Jastrzębski Węgiel handicap +11,5 pkt
Kurs: 1,5 @totolotek

Na koniec przenosimy się do naszej rodzimej PlusLigi, gdzie w pierwszym meczu półfinałowym Onico podejmuje na własnym terenie Jastrzębski Węgiel. Drużyna z Jastrzębia w ćwierćfinale zaimponowała wszystkim. W dwóch meczach rozstrzygnęli rywalizację ze Skrą Bełchatów. Onico jako druga drużyna sezonu zasadniczego nie musiała grać w ćwierćfinałe.

Wczoraj wyciekła informacja, że atakujący klubu z Warszawy Bartosz Kurek z powodu kontuzji nie zagra do końca sezonu. Klub nie podał o co dokładnie chodzi. Prawdopodobnie do klubu dołączy nowy atakujący jako transfer medyczny, ale dzisiaj na pewno nie wystąpi. Kurka w dzisiejszym meczu ma zastąpić Kanadyjczyk Vernon Evans, który na pewno jest dużym talentem, ale często bywa nieregularny. Przy braku Kurka kursy na Jastrzębie mocno spadły i nie ma co się dziwić. Bez niego Onico traci praktycznie połowę swojej jakości. Brizard będzie musiał poszukać bardziej kombinacyjnej gry, bo dotychczas większość piłek kierował do Kurka i on porostu nie zawodził. Są oczywiście Łukasik i Kwolek na przyjęciu, którzy w tym sezonie dobrze się spisują. Przy dobrym przyjęciu uruchomieni mogą zostać Vigrass czy Wrona na środku siatki.

Jastrzębski natomiast w spotkaniach ze Skrą pokazał się ze znakomitej strony. Szczególnie w drugim meczu w Bełchatowie praktycznie nie popełniali błędów, nękali rywali trudną zagrywką i byli świetni w ataku. Szczególnie z dobrej strony pokazali się Konarski i Fromm, którzy tak dobrze w barwach Jastrzębia jeszcze nie grali. Do tego Lyneel, który umie sobie poradzić z blokiem jak nikt inny w naszej lidze. Na rozegraniu Kampa, który po kontuzji pokazał, że jest już w dobrej dyspozycji.

Obie ekipy mierzyły się ze sobą w tym sezonie 3 razy. Dwa razy w lidze górą było Onico. W półfinale Pucharu Polski to Jastrzębski Węgiel pokonał drużynę ze stolicy i to bez straty seta. Teraz czeka nas zupełnie inny mecz niż 3 pozostałe. Brak Kurka może tutaj okazać się kluczowy. Jastrzębian tutaj spokojnie stać na wygraną, a ja zabezpieczam się dość bezpiecznym handicapem +11,5 pkt, który powinien wejść także w razie porażki po wyrównanym meczu, który zapewne nas czeka.