Rozgrywki tenisowe rozkręcają się na dobre! Oby ich zamrożenie już do nas nie wróciło. Rozpoczęły się kwalifikacje dużych turniejów w Stanach Zjednoczonych, my dzisiaj jednak skupimy się na tym co będzie działo się we włoskim Todi, a tam dzień ćwierćfinałów. Do typowania wybrałem dwa z nich, w pierwszym pojedynek Facundo Bagnisa rozstawionego z numerem piątym, z numerem osiem z rozstawienia, Hiszpanem Bernabe Zapatą Mirallesem, w drugim zmierzą się rozstawiony z czwórką, Niemiec- Cedrik Marcel Stebe z nierozstawionym reprezentantem gospodarzy, Gian Marco Moronim. Jak widzicie te spotkania? Dajcie znać w komentarzach!

 

Facundo Bagnis – Bernebe Zapata Miralles, 21.08.2020, godz. 14:30 (godzina może ulec zmianie)

Na pierwszy ogień pojedynek argentyńsko-hiszpański, Facundo Bagnis skrzyżuje rakiety z Bernebe Zapatą Mirallesem. W rankingu ATP Tour dzieli obu zawodników 86 pozycji, czy będzie to miało odzwierciedlenie na korcie? O tym przekonamy się już dzisiaj. Hiszpan, Bernebe Zapata Miralles to obecnie 220 rakieta świata, 23 latek nigdy nie przekroczył jeszcze bariery miejsca numer 200, które to zajmował na koniec ubiegłego sezonu.. Jak większość Hiszpanów preferuje zdecydowanie nawierzchnię kortów ceglanych, na której został wychowany. Mimo niskiej pozycji ma już na swoim siedem tytułów singlowych, wszystkie zdobyte na kortach ziemnych w turniejach najniższej rangi ITF Futures. Ostatnie triumfy święcił trzy lata temu. Triumfował w turniejach w Gandii, Majadahonda, Vigo, Madrycie, Kaltenkirchen, Getxo i ponownie w Gandii. Tylko jeden triumf zanotował poza granicami swojego kraju. W okresie zamrożenia rozgrywek o światowe punkty występował dość często, ze zmiennym jednak skutkiem. Gdy przychodziło mu do rywalizacji z zawodnikami jego pokroju najczęściej przegrywał. Tutaj ograł już dwóch wyżej notowanych rywali, Roberto Marcorę 6:3 6:1 oraz Roberto Carballesa Baenę – 6:2 6:1. Facundo Bagnis z Argentyny to obecnie 134 rakieta świata, byłby pewnie sporo wyżej, gdyby nie fakt, że specjalizuje się wyłącznie w grze na kortach ziemnych, na nich występuje przez większość sezonu i osiąga tam najlepsze wyniki. 30-latek tylko jeden sezon kończył w czołowej setce rankingu, a było to w roku 2016, pozycja to numer 56. W tamtym sezonie wygrał aż sześć tytułów singlowych, natomiast w całej karierze wygrywał dwanaście imprez. Spytacie na jakiej nawierzchni? Oczywiście wszystkie tytuły na kortach ziemnych. Wygrywał w takich miejscach jak Baranquilla, Arad, trzykrotnie w Santiago, Cali, Buenos Aires, Rio de Janeiro, Medelin, Campinas, Bogocie oraz L`Aquilla. To specjalista od gry na takiej nawierzchni kortu. Podczas okresu pandemii nie występował w takich rozgrywkach, bo nie miały one miejsca na jego kontynencie. Tutaj prezentuje się jednak nieźle, ograł Hugo Gastona 6:4 4:6 6:1 oraz Giulio Zeppieriego 6:4 6:2.

Mecze bezpośrednie

Dla obu panów będzie to pierwsze starcie między sobą.

Co typuję?

Idę tutaj w stronę większego doświadczenia, a więc typuję zwycięstwo Argentyńczyka. Facundo Bagnis to dla mnie zawodnik o większych na tą chwilę umiejętnościach, zwycięstwa Hiszpana w tym turnieju mogą być złudne, przeciwnicy zagrali słabe zawody. Hiszpan nie prezentował się zbyt dobrze w okresie zamrożenia rozgrywek o punkty do światowego rankingu. Dlatego też biorąc to pod uwagę liczę, że to Argentyńczyk zamelduje się dzisiaj w kolejnej rundzie turnieju we włoskim Todi.

Typ: Facundo Bagnis wygra

 

Grupa Zagranie

Cedrik Marcel Stebe – Gian Marco Moroni, 21.08.2020, godz. 20:30 (godzina może ulec zmianie)

Mecz dnia we włoskim challengerze w Todi, przynajmniej w mniemaniu organizatorów, zaplanowany jako ostatni tego dnia pojedynek Niemca Cedrika Marcela Stebe oraz reprezentanta gospodarzy Gian Marco Moroniego. Czy gospodarze będą mieli okazję do radości? Nie liczyłbym na to. Gian Marco Moroni, 22-letni od trzech sezonów znajduje swoje miejsce w trzeciej setce rankingu ATP Tour, co daje mu więcej możliwości do występów na wyższym szczeblu, a nawet w eliminacjach niektórych turniejów ATP Tour. Moroni to obecnie 234 rakieta świata. Do tej pory wygrał zaledwie jeden turniej singlowy, miało to miejsce w hiszpańskim Reus, w turnieju ITF Futures. W okresie zamrożenia rozgrywek Włoch występował w dwóch turniejach pokazowych w swoim kraju, bez większych rezultatów. W pierwszym z nich był co prawda w ćwierćfinale, na pewno jednak celował dużo wyżej, uległ tam Andrei Vavassoriego po ponad 3-godzinnej walce 7:5 2:6 12:14, wcześniej pokonując Ricardo Balzeraniego 6:1 6:4 oraz Raula Branccacio 3:6 6:3 10:7. W drugim wynik gorszy – 1/8 finału i porażka Riccardo Bonadio 6:2 3:6 5:7. Wcześniej udało mu się pokonać Gian Marco Ortenziego 6:3 6:4. Tutaj ograł już dwóch rywali Carlosa Alcaraza 6:3 6:2 oraz Daniela Altmaiera 3:6 6:4 6:4. Przejdźmy teraz do Niemca, Cedrika Marcela Stebe, który aktualnie plasuje się na 133 miejscu w rankingu ATP Tour, a był już nawet 82 na koniec sezonu 2017. Karierę nieco przyhamowała kontuzja, lecz reprezentant naszych zachodnich sąsiadów w ubiegłym roku wrócił do regularnego grania i systematycznie buduje swój ranking. Cedrik Marcel Stebe ma już na swoim koncie siedem tytułów singlowych zdobytych na różnych nawierzchniach, wszystkie swoje triumfy święcił na poziomie ATP Challenger Tour, wygrał nawet finały tych rozgrywek w Rio de Janeiro w 2011 roku. Pozostałe triumfy święcił w Bangkoku, Szanghaju, Meknes, Popradzie, Vancouver i Sibiu, wygrywał prawie na całym świecie. W okresie zamrożenia rozgrywek o światowe punkty ATP Tour wystąpił w piętnastu pojedynkach pokazowych w swoim kraju, triumfował w aż dziesięciu z nich, to całkiem przyzwoity wynik biorąc pod uwagę fakt, że rywale to zawodnicy jego pokroju. Tutaj na razie wygrywa swoje spotkania dość pewnie, w pierwszej rundzie pokonał Andręę Vavassoriego 6:3 6:1, z którym to przegrywał jego dzisiejszy przeciwnik dość niedawno oraz Elliota Benchettrita 6:4 6:0. Niemiec wydaje się być w bardzo dobrej formie na starcie rozgrywek, może zajść tutaj bardzo daleko.

Mecze bezpośrednie

Dla obu panów będzie to pierwszy pojedynek między sobą.

Co typuję?

Ponownie jak w pierwszym spotkaniu idę tutaj w stronę większego doświadczenia. Niemiec, Cedrik Marcel Stebe ma w mojej opinii więcej atutów po swojej stronie niż jego dzisiejszy przeciwnik, Gian Marco Moroni. Wydaje się być również w lepszej dyspozycji od swojego dzisiejszego rywala. Nie wydaje mi się aby miał większe problemy z odniesieniem zwycięstwa i zameldowaniem się w kolejnej rundzie tego turnieju. Uważam, że Niemiec ma nawet spore szanse na wygranie całych zawodów we włoskim Todi.

Typ: Cedrik Marcel Stebe wygra/Cedrik Marcel Stebe wygra 2:0   

Zaloguj się aby dodawać komentarze