Podobnie jak w sobotę, tak i wczoraj mieliśmy możliwość doświadczenia kapitalnych emocji piłkarskich, a wszystko to za sprawą rewelacyjnych derbów Londynu. Ostatecznie to Arsenal okazał się lepszy, dzięki czemu przeskoczył ekipę Tottenhamu w tabeli Premier League. Dziś czeka nas ostatnie spotkanie w ramach 6. serii gier – w nim Crystal Palace podejmie ekipę Brighton. Owe starcie jest o tyle istotne, że w przypadku zwycięstwa gości, będziemy mieli nowego, sensacyjnego lidera angielskiej ekstraklasy! Czy zespół Kuby Modera podoła wyzwaniu? Zapraszam do lektury.

Załóż konto w BETFAN i graj najwyższy zakład na rynku bez ryzyka do 600 PLN!

(Zwrot na konto bonusowe)

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Crystal Palace vs Brighton (27.09. godz. 21:00)

Zanim zaczniemy, przypomnę o możliwości zgranięcia ciekawych bonusów od bukmachera Betfan. Teraz już do rzeczy. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu mało który kibic piłki nożnej poświęciłby blisko 2 godziny, by obejrzeć spotkanie Crystal Palace z Brighton. Na papierze takie zestawienie i dziś nie budzi nadmiernych emocji wśród miłośników sportu, jednakże obie ekipy podczas pierwszych tygodni nowej kampanii zaliczały naprawdę świetne występy i co ciekawe, wcale nie za sprawą topornego, nudnego futbolu. Zacznijmy od przyjezdnych, którzy na dzień dzisiejszy zajmują wysokie, szóste miejsce w tabeli, lecz w przypadku zwycięstwa w poniedziałkowym spotkaniu przesuną się na pozycję lidera Premier League! Klub z wybrzeża ma bardzo interesującą, długofalową wizję budowy klubu, której twarzą niezmiennie jest Graham Potter. Angielski menadżer nie lubi kontrowersji, nie przepada za blaskiem fleszy, jednak wykonuje rewelacyjną robotę na Amex Stadium, o czym świadczy postawa jego podopiecznych w kilku pierwszych spotkaniach sezonu 2021/22.

Brighton póki co zwyciężyło 4 z 5 ligowych potyczek i w większości tych spotkań prezentował się naprawdę bardzo dobrze. Inna sprawa, że rywale, których pokonała drużyna Jakuba Modera, nie należeli do ligowej czołówki. Oczywiście, tryumf nad Leicester w poprzedniej kolejce to nie lada wyczyn, jednakże „Lisy” na starcie kampanii nie prezentują najwyższej formy i nie po raz pierwszy w tym sezonie zgubiły punkty. Prócz tego meczu, „Mewy” ograły jeszcze Burnley, Watford i Brentford, oraz zanotowały 2 zwycięstwa w Carabao Cup. Jedyna porażka, jakiej dotychczas doznali podopieczni Pottera przydarzyła się niemal równo miesiąc temu – wówczas lepszy okazał się Everton. Jeżeli ktoś spojrzy na suche liczby, to raczej nie stwierdzi, że Brighton jest zespołem grającym ofensywnie. Wszak ekipa ta strzeliła 7 bramek w 5 starciach o punkty, co jest wynikiem conajwyżej niezłym.

Zarejestruj się u bukmachera Betfan z naszym kodem promocyjnym już teraz!

W tym przypadku statystyki nie odzwierciedlają wszystkiego. Drużyna z Amex Stadium stawia przede wszystkim na atak, stara się grać kombinacyjnie i oddaje sporo strzałów na bramkę rywali. Jak dotąd najlepszym strzelcem Brightonu jest Neal Maupay, który w Premier League zapisał na swoim koncie 3 trafienia. Francuz w poprzedniej kampanii był krytykowany za brak skuteczności i często pudłował w stuprocentowych sytuacjach. Początek nowego sezonu jest jednak o niebo lepszy i kto wie, czy w miarę upływu czasu, o napastnika nie zaczną pytać coraz to silniejsze kluby. Co ciekawe, póki co „Mewy” nie odczuwają zbytnio odejścia Bena White’a, który był jednym z najlepszych piłkarzy w minionych rozgrywkach. Obrona Brightonu wygląda naprawdę solidnie i traci niewiele bramek. Czy dziś uda się podtrzymać taki stan rzeczy?

banner grupa zagranie 40k

Wyjazd do Londynu może być dla gości bardzo trudną przeprawą. Zespół Crystal Palace rozpoczął nowe rozgrywki od 2 remisów i dotkliwej porażki z Chelsea. „Orły” w trzech pierwszych spotkaniach nie zachwycały i w zasadzie można powiedzieć, że prócz kilkudziesięciu minut z West Hamem, najzwyczajniej w świecie grały przeciętnie. Aż do derbów Londynu z Tottenhamem. Ówcześni gospodarze wyszli na murawę bez żadnych kompleksów i naciskali ekipę „Spurs” już od pierwszej minuty. Długimi fragmentami meczu podopieczni Nuno Espirito Santo nie mogli opuścić własnej połowy, a Crystal Palace wyglądało jak zespół z wyższej ligi. Ostatecznie, po czerwonej kartce dla Tangangi, „Orły” dopięły swego i wygrały wysoko 3:0. W ostatniej kolejce podopieczni Patricka Vieiry mierzyli się zaś z Liverpoolem na Anfield.

Choć przyjezdni próbowali podjąć wyzwanie i na początku spotkania potrafili postraszyć Alissona, to „The Reds” okazali się zwyczajnie zbyt mocni i zwyciężyli 3:0. Mimo wszystko, wydaje się, że projekt budowany przez francuzką legendę Premier League ma ręce i nogi i w miarę upływu czasu wszystko powinno iść w dobrym kierunku. Crystal Palace latem przeszło rewolucję kadrową, w wyniku której skład został zdecydowanie odmłodzony. Vieira stara się zaś wprowadzić do zespołu ze stolicy kilka nowoczesnych rozwiązań taktycznych i nauczyć swoich podopiecznych nieco żywszej gry, aniżeli miało to miejsce za kadencji Roya Hodgsona. Już teraz zespół z Selhurst Park dysponuje kilkoma postaciami, które w najbliższych miesiącach mogą wyróżniać się na tle całej ligi.

Jednym z takich piłkarzy jest bez wątpienia Conor Gallagher. Pomocnik uważany jest za wielki talent angielskiej piłki, a wypożyczenie do zespołu Crystal Palace póki co okazuje się strzałem w dziesiątkę dla każdej ze stron. 21-latek już teraz udowadnia, że gdy dostaje zaufanie szkoleniowca, oraz możliwość regularnej gry, to może w rewelacyjny sposób pełnić rolę lidera zespołu. Anglik w bieżącej kampanii jest najlepiej ocenianym zawodnikiem Crystal Palace, przewodzi też w kilku statystykach. Pomimo faktu, iż Gallagher to nominalny środkowy pomocnik, uwielbia on podłączać się do akcji ofensywnych, w których odnajduje się wyśmienicie. Jak dotychczas zawodnik ten zapisał na swoim koncie 2 trafienia, do których dorzucił asystę. Wychowanek Chelsea w tym sezonie oddaje średnio 2,5 strzałów na 90 minut, z czego przeciętnie 1 uderzenie leci w światło bramki. Patrząc na formę Gallaghera z poprzednich potyczek, wydaje się, że również dziś Anglik będzie jednym z motorów napędowych ekipy Crystal Palace.

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 27 września 2021 20:58.

Statystyki:

  • Crystal Palace ma w dorobku 5 oczek, zajmuje 15. pozycję w Premier League.
  • Podopieczni Patricka Vieiry wygrali ostatni mecz domowy z Tottenhamem 3:0.
  • „Orły” nie przegrały u siebie od 4 spotkań (2 remisy i 2 wygrane).
  • 3 poprzednie starcia Crystal Palace kończyły się overem 2,5 gola.
  • Conor Gallagher oddaje średnio 2,5 strzałów na 90 minut.
  • Angielski pomocnik ma na koncie 2 gole w bieżących rozgrywkach.
  • 21-latek oddał celne uderzenie w 3 z 4 dotychczas rozegranych meczach ligowych.
  • Brighton ma na koncie 12 punktów, plasuje się na 6. Miejscu w tabeli.
  • Zespół Kuby Modera wygrał 4 z 5 meczów ligowych.
  • „Mewy” notowały under 2,5 gola w 5 z 6 poprzednich spotkaniach.

Podsumowanie:

Przyznam się szczerze, że dość długo zastanawiałem się nad typem na omawiane spotkanie. Brighton na początku kampanii punktuje naprawdę nieźle, jednak w większości dotychczas rozegranych starć, mierzył się z zespołami z dołu tabeli. Crystal Palace z kolei jest w przebudowie, która wymaga sporo czasu, a co za tym idzie, trudno o utrzymanie stabilnej formy. Ostatecznie rzucił mi się w oczy kurs z naprawdę sporym value. Mowa tu o minimum 1 celnej próbie lidera Londyńczyków – Conora Gallaghera. Anglik w minionych spotkaniach prezentował się wybornie i oddał celny strzał w 75% dotychczas rozegranych meczach ligowych. Wydaje mi się, że także dziś pomocnik spróbuje pokonać Roberta Sancheza i stawiam, że minimum 1 jego strzał będzie leciał w światło bramki. Taki typ znajdziecie między innymi na stronie zakładów bukmacherskich Betfan, powodzenia!

Betfan
3,00
C. Gallagher odda minimum 1 celny strzał
  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: ZAGRANIE
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 50 zł
  4. Stawiasz pierwszy kupon SOLO, AKO, który zostanie objęty zakładem bez ryzyka. Z promocji wyłączone są zakłady MATCHDAY BOOST
  5. W razie przegranej otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 1 x 3.80 – minimum 3 zdarzenia
  6. Po więcej informacji sprawdź opinie o BETFAN

kupon PL 27.09. Betfan

fot. Jerry Lyons

Zaloguj się aby dodawać komentarze