Styczeń na boiskach Premier League był bardzo udany, ale nie mamy zamiaru się zatrzymywać i lecimy dalej. Nowy miesiąc i nowe piłkarskie emocje w angielskiej ekstraklasy. Dzisiaj przed nami kilka ciekawych rywalizacji, z których wybrałem trzy pod analizę. Gramy kupon triple!

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na Premier League w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Skuteczność typów Zagranie na Premier League w styczniu: 16/24

Profit/Strata Zagranie na Premier League w styczniu: +966 PLN

Tottenham vs Newcastle United

Wiele można mówić o drużynie Tottenhamu, ale z pewnością nie to, że zwycięstwa w ostatnim czasie przychodzą im lekką ręką. Koguty od momentu kontuzji Kane’a rozegrali dwa spotkania ligowe. Dwukrotnie zwyciężali 2:1 ratując wynik w ostatnich minutach. Takie zdarzenia są pokazem charakteru, którego z pewnością im nie brakuje. W dwóch z trzech poprzednich rywalizacji drogę do siatki znajdował Fernando Llorente. Hiszpański snajper wywiązuje się ze swoich zadań, a wartością dodaną jest również szybszy powrót Heung Min Sona. Koguty mają aktualnie siedem punktów przewagi w ligowej tabeli nad czwartym Arsenalem, jednak z drugiej strony tracą tylko dwa punkty do Manchesteru City. Ostatnia gra tej drużyny nie przekonuje, ale w lidze ciułają punkty. Moim zdaniem w dzisiejszym spotkaniu będzie podobnie. Na wszelki wypadek obstawimy podpórkę z -3,5 gola.

Newcastle w ostatniej kolejce zaszokowało całą piłkarską Anglię. Wygrana z Manchesterem City nie wydawała się możliwa, a jednak! Obywatele przegrali 2:1 na St James Park, jednak tym razem podopieczni Rafy Beniteza zagrają na wyjeździe, bez atutu własnego boiska. Newcastle po tej wygranej wyraźnie dźwignęło się w tabeli. Obecnie zajmują 14. pozycję i trochę odetchnęli od presji z grupy spadkowej. Sroki mają na swoim koncie 12 porażek w 24 rywalizacjach, czyli dokładnie przegrali 50% swoich meczów. Do tej pory na wyjeździe zagrali z Chelsea, Liverpoolem i Manchesterem United. W tym czasie zdobyli trzy bramki, tylko z The Reds skończyli z pustym kontem strzeleckim.

 Statystyki:

  • Koguty wygrały w dwóch poprzednich meczach ligowych 2:1.
  • Pierwsze spotkanie tych drużyn wygrała ekipa Spurs 1:2.
  • Tottenham wygrał trzy poprzednie rywalizacje z tym przeciwnikiem.
  • Koguty przegrały trzy z ostatnich pięciu spotkań domowych z Newcastle.
  • Tottenham stracił gola w trzech z czterech ostatnich rywalizacji domowych w Premier League.
  • Koguty straciły bramkę w pięciu poprzednich meczach.
  • Newcastle przegrało 12 z 24 spotkań ligowych.
  • W dwóch z trzech poprzednich rywalizacji drogę do siatki znajdował Fernando Llorente.
  • Trzy ostatnie mecze wyjazdowe Newcastle to wyniki BTTS.
  • Trzy z czterech ostatnich rywalizacji tych drużyn w Londynie to wyniki +2,5 gola.
  • Żadne z ostatnich pięciu spotkań bezpośrednich na obiekcie Spurs nie skończyło się wynikiem +3,5 gola.

Przewidywane składy:

Tottenham Hotspur: Lloris – Vertonghen, Sanchez, Alderweireld – Rose, Eriksen, Dier, Sissoko, Trippier – Son (?), Llorente

Newcastle United: Dubravka – Ritchie, Lejeune, Lascelles, Schar, Yedlin – Atsu, Longstaff, Hayden, Perez – Rondon

Co obstawiać?

Poszukując typu na to spotkanie, zwróciłem uwagę na propozycję z wygraną gospodarzy i -3,5 gola. Mimo wszystko przy aktualnej formie tej drużyny lepiej będzie zagrać z podpórką, ponieważ Koguty dwukrotnie wyrywały wygraną w ostatnich minutach. Myślę, że będzie to lepsze rozwiązanie, patrząc na dyspozycję tych drużyn. Ciekawie wyglądają liczby meczów bezpośrednich, ponieważ Sroki potrafiły wygrać trzy z pięciu poprzednich starć wyjazdowych z tym rywalem.

Zdarzenie: Tottenham vs Newcastle

Typ: 1X/-3,5 gola

Kurs: 1.53

Chelsea vs Huddersfield

Na drugie spotkanie przenosimy się na Stamford Bridge, gdzie Chelsea zmierzy się z Terrierami. The Blues w ostatniej kolejce przeszli samych siebie, ponieważ przegrali 4:0 z Bournemouth. Kibice tego zespołu mogą wybaczyć wiele, jednak z pewnością nie braku motywacji i walki. Piłkarze Maurizio Sarriego muszą zareagować. Spotkanie z Huddersfield to szansa, by wrócić na czwartą pozycję, ponieważ Arsenal zagra na wyjeździe z Manchesterem City. Po ostatnim starciu z Wisienkami w szatni The Blues nie było miło i przyjemnie.

Piłkarze narzekają na treningi Sarriego. Uważają, że są zbyt powtarzalne, gdyż ten wciąż chce ćwiczyć jeden styl gry. Ci, którzy grali mało, czuli się ignorowani przez Włocha. Wszystko za sprawą rady od Pepa Guardioli, który polecił skoncentrować się na 14 zawodnikach. Krytyka pojawia się ze wszystkich stron. Co ciekawe, najwięcej krytyki po ostatnim spotkaniu miał zebrać Eden Hazard. Włoski szkoleniowiec skoncentrował swoją uwagę na najlepszym zawodniku drużyny, ponieważ ten nie stosował się do jego poleceń i grał gdzie chciał. Sytuacja Chelsea robi się coraz trudniejsza. Spadli już na piątą pozycję, a perspektywy na lepszą formę nie widać. Sarri ciągle stawia na tych samych zawodników, którzy wyraźnie zawodzą. Być może receptą będzie postawienie na młodych graczy. Hudson-Odoi gwarantuje większą jakość niż Pedro.

Huddersfield to najsłabsza drużyna w lidze. Wydaje się, że Chelsea nie mogła lepiej trafić po porażce z Bournemouth, jednak fakty są takie, że jeśli nie pokonają tego rywala, to atmosfera w klubie zrobi się bardzo gęsta. Teriery w ostatnim czasie pożegnały się z Dawidem Wagnerem, dlatego ciekawe jak zaprezentują się pod wodzą nowego szkoleniowca. Rozegrali z nim już jeden mecz, jednak rozwoju nie było. Zaliczyli kolejną porażkę, tym razem z Evertonem. Pierwsze spotkanie między tymi zespołami zakończyło się wygraną The Blues, którzy triumfowali 0:3. Huddersfield w żadnym z ostatnich czterech spotkań nie zdobyło gola. Bardzo ciekawie prezentują się liczby tego zespołu na Stamford Bridge, ponieważ Huddersfield w każdym z poprzednich czterech meczów na obiekcie Chelsea znajdowało drogę do siatki. We wszystkich przypadkach dokładnie jeden raz.

Statystyki:

  • Pierwsze spotkanie między tymi zespołami zakończyło się wygraną The Blues, którzy triumfowali 0:3.
  • Huddersfield w żadnym z ostatnich czterech spotkań nie zdobyło gola.
  • Teriery przegrały w 11 z 12 poprzednich rywalizacji.
  • Przed rokiem Huddersfield zremisowało z Chelsea 1:1.
  • Teriery zdobyły zaledwie jednego gola w poprzednich sześciu starciach.
  • Trzy z czterech ostatnich spotkań Chelsea to wyniki bez BTTS’u.
  • W trzech ostatnich meczach The Blues padł wynik +2,5 gola.
  • Huddersfield przegrało pięć z sześciu poprzednich spotkań wyjazdowych.
  • Teriery mają na swoim koncie tylko jeden punkt w poprzednich sześciu delegacjach.
  • Huddersfield w każdym z poprzednich czterech meczów na Stamford Bridge trafiało do siatki.

Przewidywane składy:

Chelsea FC: Kepa – Alonso, Christensen, Luiz, Azpilicueta – Barkley, Jorginho, Kante – Hazard, Higuain, Willian

Huddersfield Town: Lossl – Kongolo, Schindler, Zanka, Smith – Mooy, Hogg, Puncheon – Diakhaby, Mounie, Kachunga

Co obstawiać?

Zakładając jednak, że w dzisiejszym meczu Włoch zdecyduje się na klasyczne ustawienie, można śmiało iść w stronę undera bramek. Wygrana Chelsea jest obowiązkiem, dlatego w tym przypadku dokładamy -3,5 gola. Liczę, że The Blues nie stracą bramki w tej rywalizacji, bo że nie zdobędą czterech trafień, to jestem dziwnie spokojny. Na razie SarriBall jest w wersji demo, dlatego gospodarze mogą się cieszyć, że tym razem na Stamford Bridge przyjedzie najsłabsza drużyna w lidze, z którą nie powinni mieć większych problemów.

Zdarzenie: Chelsea vs Huddersfield

Typ: 1/-3,5 gola

Kurs: 1.92

Crystal Palace vs Fulham

Na ostatnie spotkanie przenosimy się na Selhurst Park, gdzie Orły zmierzą się z Fulham. Będą to kolejne w tym sezonie derby Londynu. Tym razem również o wysoką stawkę, jaką jest utrzymanie w Premier League. Oba zespoły aktualnie są zaangażowane w taką rozgrywkę, dlatego muszą w pełni skoncentrować się na zdobyciu trzech punktów. Gospodarze prezentują się lepiej w ligowej tabeli, o czym świadczy 15 pozycja. Obecnie mają sześć punktów przewagi nad dzisiejszym przeciwnikiem, dlatego też można zakładać, że goście podejdą do tego starcia na podwójnej motywacji. Orły w ostatnich godzinach okienka transferowego dokonały solidnego wzmocnienia, które powinno poprawić sytuację tej drużyny. Michy Batshuayi dołączył do Crystal Palace, czyli problemy z brakiem napastnika zostaną rozwiązane, a Wilfried Zaha wróci na swoją ulubioną pozycje – skrzydłowego. Orły przez długi okres sezonu były wybitnie underowym zespołem, jednak w ostatnim czasie średnia zdobywanych bramek w meczach z ich udziałem wzrosła.

Fulham to drużyna zagadka, ponieważ od początku rozgrywek doznała już 15 porazek w 24 rywalizacjach, jednak widać, że mają potencjał. Jest problem z jego uwolnieniem. W ostatnim czasie pechowo przegrali z Tottenhamem na własnym boisku, mając rywala na przysłowiowym widelcu. Do przerwy grali znakomicie i powinni prowadzić wyżej. Ostatecznie przegrali 1:2 po golu w doliczonym czasie gry. Poprawili sobie humory w środku tygodnia, pokonując Brighton, a dwie bramki w tej rywalizacji zdobył niezawodny Mitrović. Obecnie Fulham ma sześć punktów straty do bezpiecznej pozycji, czyli dokładnie tyle, ile tracą do dzisiejszego przeciwnika. To będą bardzo ciekawe derby Londynu, w których spodziewam się bramek! The Cottagers są zespołem, który potrafi napocząć wiele defensyw w Premier League, ale z drugiej strony sporo tracą. Myślę, że najlepszym wyborem będzie tutaj typ z overem goli, który ma całkiem przyjemny kurs w ofercie bukmachera, jednak na początek rzut oka na statystyki.

Statystyki:

  • Fulham przegrało w 15 z 24 rywalizacji ligowych.
  • Fulham wygrało tylko cztery spotkania od początku sezonu.
  • Pięć poprzednich meczów Fulham to wyniki +2,5 gola.
  • W pięciu kolejnych starciach The Cottagers padł wynik BTTS.
  • Fulham w każdym z ostatnich siedmiu meczów trafiało do siatki rywala.
  • Pierwsze spotkanie tych drużyn wygrały Orły 0:2.
  • Trzy z czterech ostatnich rywalizacji bezpośrednich między tymi ekipami zakończyło się wynikiem BTTS.
  • Trzy ostatnie mecze ligowe Crystal Palace to wyniki BTTS.
  • Ostatnie spotkanie tych drużyn na Selhurst Park zakończyło się wynikiem 1:4.
  • Fulham w trzech z czterech ostatnich delegacji zanotowało wynik BTTS i +2,5 gola.
  • Fulham przegrało w dziewięciu z 10 ostatnich wyjazdów.

Przewidywane składy:

Crystal Palace: Guaita – Wan-Bissaka, Tomkins, Sakho, van Aanholt – Meyer, McArthur, Milivojević, Schlupp – Ayew, Townsend

Fulham: Sergio Rico – Christie, Odoi, Le Marchand, Bryan – Chambers, Seri – Cairney, Babel, Vietto – Mitrović

Co obstawiać?

Po przeanalizowaniu statystyk, a także nastawienia obu drużyn sądzę, że w tym meczu bramek nie zabraknie. Fulham jest drużyną, która idzie do przodu w każdym starciu, dlatego spodziewam się tutaj otwartej rywalizacji. Obu zespołom będzie zależało na wygranej, ponieważ powoli sezon wkracza w decydującą fazę.

Zdarzenie: Crystal Palace vs Fulham

Typ: +2,5 gola

Kurs: 2.02

LVBET