Od czwartku możemy śledzić biathlonowe zmagania podczas trzeciego tygodnia Pucharu Świata w sezonie 2019/20. Tym razem zawodniczki i zawodnicy rywalizują we francuskim Le Grand Bornand. W sobotę czekają nas 2 starty. Zarówno Panie jak i Panowie będą rywalizować w biegu pościgowym. Zaczną mężczyźni, których zmagania wystartują o godzinie 13:00, a Panie do boju ruszą 2 godziny później o 15:00. O jakie typy, co do tych dwóch wydarzeń można się pokusić? Zapraszam do lektury!

Skorzystaj z oferty powitalnej Fortuny – 1145 złotych na start!

1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Kod promocyjny: 1145PLN

Czym jest bieg na dochodzenie?

Bieg na dochodzenie lub inaczej zwany biegiem pościgowym, zawsze poprzedza jakiś inny wyścig, najczęściej sprint. Dlatego w sobotę zawodniczki lub zawodnicy wyruszą zgodnie z różnicami uzyskanymi w czwartkowym (w przypadku panów) i piątkowym (w przypadku pań) sprincie. Kobiety czeka do pokonania dystans 10 km, natomiast mężczyzn 12,5 km. Uczestnicy zmagań wykonują 4 strzelania, 2 leżąc i 2 w stójce. Każdy błąd to kara, czyli dodatkowa runda o długości 150 m. Wygrywa ten, kto jako pierwszy przekroczy linię mety.

Bieg na dochodzenie kobiet

Za nami po 5 indywidualnych startów w kategoriach pań i panów. Najpierw spójrzmy jak wygląda sytuacja w kobiecym biathlonie. Po 5 startach można powiedzieć, że najrówniejszą formę prezentuje Ingrid Landmark Tandervold. Norweżka poza pierwszym startem na otwarcie sezonu, kiedy to w Ostersund w sprincie zajęła odległe 25 miejsce oraz piątkowym sprintem, nie wypada z pierwszej „6”. Ponadto Tandervold w ostatnich 2 występach przed czwartkowymi zmaganiami, zajęła 2 miejsce w sprincie oraz 3 właśnie w biegu pościgowym. Reprezentantka Kraju Wikingów jest w bardzo dobrej formie na początku bieżącej kampanii, dzięki czemu zajmuje 2 pozycję w klasyfikacji generalnej za tryumfatorką poprzedniego sezonu Dorotheą Wierer. Jednak Włoszka nie zachwyca tak równą dyspozycją jak wiceliderka. Wierer ma co prawda 2 zwycięstwa w tym sezonie, które dają jej żółtą koszulkę, ale nie zawsze można być w pełni przekonanym co do jej dobrego występu. Odległe jak na jej możliwości 7 i 9 lokaty odpowiednio w biegu indywidualnym i na biegu dochodzenie, pokazują, iż reprezentantka Italii ma jeszcze problemy ze stabilizacją formy. Biegowo królowa poprzedniej kampanii nadal wygląda wyśmienicie, lecz problemy pojawiają się na strzelnicy. Aż 5 pudeł w ostatnim starcie z pewnością jest z pewnością powodem jej zmartwień. Wczorajsza odległa pozycja w sprincie jest tego potwierdzeniem. Warto również odnotować stabilną postawę Mistrzyni Olimpijskiej Hannah Oeberg. Szwedka w każdych zawodach, poza piątkowym sprintem, nie wypada z najlepszej „10”, przy czym w przedostatnim starcie udało się już jej zameldować na podium. Oeberg zajęła 2 miejsce właśnie w biegu na dochodzenie.

W tym sezonie panie tylko raz startowały w biegu na dochodzenie. Wygrała go Tiril Eckhoff, która startowała do tego występu ze stratą 33,7 sekundy do lidera. Warto również podkreślić dobrą postawę Pauliny Fialkowej. Słowaczka po sprincie zajmowała 4 pozycję, natomiast zmagania w biegu pościgowym ukończyła na wysokim 5 miejscu. W ubiegłym sezonie w klasyfikacji generalnej tej konkurencji wygrała Dorothea Wierer. Włoszka zwyciężyła wówczas pojedynczo tylko raz, jednak 4-krotnie w 8 startach tej konkurencji meldowała się na podium.

Co obstawić ?

Bez wątpienia po piątkowym zwycięstwie w sprincie Tiril Eckhoff jest faworytką biegu pościgowego. Druga w kolejce po zwycięstwo ustawiła się Justine Braisaz. Francuzka w tym sezonie już raz wygrała, zatem należy się spodziewać jej dobrego występu. Wysoko, bo na 3 miejscu wczorajsze zawody zakończyła także Davida Martketova, która w tym sezonie ma dość stabilną formę, podobnie jak 7 Swietłana Mironova.  Nie należy zapominać o 6 Tandervold. Dorothea Wierer po miejscu w trzeciej „10” myśli o kolejnym tryumfie raczej musi odłożyć na później. Wydaje się jednak, że po tak słabym występie Włoszka na pewno będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony. Kurs na jej awans do „10” wygląda atrakcyjnie, a przy 4 strzelaniach, gdzie rywalki będą miały szansę na błędy i świetnej formie Wierer ta ewentualność jest bardzo prawdopodobna. 

Nasz typ: Miejsce Wierer 1-10

Kurs: 1,7 

 

Baner - skubiemy bukmachera

Bieg na dochodzenie mężczyzn

Podobnie jak w zeszłym sezonie, tak i w tym roku wśród mężczyzn prym wiedzie Johhanes Thingnes Boe. Norweg w 5 startach tego sezonu ma już 3 zwycięstwa na koncie, m.in. w jedynym jak dotąd biegu na dochodzenie. Nie ma wątpliwości, co do tego, że to właśnie młodszy z braci Boe będzie jednym z faworytów w dzisiejszej rywalizacji. Johhanes już w tamtym sezonie był najlepszy w tej konkurencji. Choć Tarjei Boe do takowych również się zalicza, zwłaszcza po tym jak w sprincie zajął 2 miejsce, co daje mu dobrą pozycję wyjściową do walki o zwycięstwo. Uwagę należy zwrócić także na 2 innych zawodników, którzy w tym sezonie prezentują wysoką formę, a i w sprincie poszło im równie dobrze. Mowa o 6 w klasyfikacji generalnej w sprincie Quentinie Fillon Mailletcie oraz 3 w klasyfikacji i 8 w sprincie kolejnym francuzie Simonie Desthieux. Obaj na pewno będą bardzo groźni, zwłaszcza ten pierwszy. Poprzedni sezon w kategorii biegu na dochodzenie Fillon Maillet zakończył na 2 miejscu.

Wracając do biegu na dochodzenie z Hochfilzen. Tam za plecami lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata uplasowali się Aleksander Łoginow oraz atakujący po sprincie z 18 pozycji Emilien Jacquelin. Dziś Rosjanin będzie startował z 11 miejsca, a Francuz z 20. Wydaje się zatem, iż mimo wspaniałej pogoni w Austrii ze strony Jacquelin’a, dziś trudno będzie mu to powtórzyć i jeśli mielibyśmy brać kogoś pod uwagę w kontekście podium, to raczej byłby ewentualnie Łoginow. Zwłaszcza, że bieg pościgowy to jedna ze specjalności zawodnika z Rosji, ponieważ ubiegły sezon w tej konkurencji zakończył na 3 miejscu. Warto także zastanowić się nad Lukasem Hoferem. Włoch w poprzednim biegu na dochodzenie startował z 5 miejsca za liderem i zdołał dobiec na 7 pozycji. Po 9 lokacie we czwartek, przy jego aktualnej dyspozycji można spodziewać się może nie miejsca na podium, ale gdzieś w pierwszej „10”.

Co obstawić?

Patrząc na aktualną formę i preferencje poszczególnych zawodników, faworytami są bracia Boe oraz Fillon Maillet. Jednak biathlon ma to do siebie, że czasem lubi płatać figla kiedy mowa o pewniakach. Dlatego warto zwrócić uwagę na inne zdarzenia. Rozsądnym wydaje się być obstawienie iż Tarjei Boe będzie w najlepszej „6”. W tym sezonie Norweg nigdy z takowej nie wypadł. Drugim zdarzeniem może być obstawienie, iż Martin Fourcade będzie miał gorszą skuteczność w „stójce”. Francuzowi taka przypadłość w tym sezonie zdarzyła się 4 razy na 5 startów.

Nasze typy: Tarjei Boe  zajmie miejsce 1-6

Kurs: 1,40

oraz

Martin Fourcade będzie miał lepszą skuteczność w stójce

Kurs: 2,00

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!