fot. MB Media

Już dziś odbędzie się tak długo wyczekiwany hit Premier League. Mowa oczywiście o 205. starciu dwóch najbardziej utytułowanych ekip w historii angielskiego futbolu, a więc o konfrontacji Liverpoolu z Manchesterem United. Będzie to też bezpośredni mecz o fotel lidera ligi. Przyjżymy się również potyczce Tottenhamu z Sheffield United, która odbędzie się jeszcze przed wyczekiwanym szlagierem. Przed przeczytaniem analiz i rozważeniem podanych typów zachęcam do skorzystania z kodu promocyjnego bukmachera Betfan, od którego biorę propozycje na dziś.

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 50 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1650PLN

Kod rejestracyjny
1650PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł FREEBET: 50 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Liverpool vs Manchester United (17.01. godz. 17:30)

„Bitwa o Anglię”, starcie dwóch najbardziej utytułowanych zespołów na Wyspach, czy wreszcie mecz lidera z wiceliderem – wszystkie te określenia odnoszą się do hitu 19. serii gier, który zobaczymy już dziś. Będzie to 205. potyczka między Liverpoolem, a Manchesterem United, jak dotąd bilans wypada na korzyść „Czerwonych Diabłów”, które wygrywały 80 razy, 67-krotnie to „The Reds” schodzili z boiska jako zwycięzcy, a 57 razy miał miejsce remis. Dawno bezpośrednie starcie tych ekip nie miało tak dużego znaczenia w kontekście walki o tytuł mistrzów Anglii. Zespół z Old Trafford radzi sobie w obecnej kampanii nadzwyczaj dobrze i wszystko wydaje się układać po myśli Solskjaera i jego podopiecznych. Do bardzo przyzwoitej formy wrócił Paul Pogba, Bruno Fenandes już teraz ma dokładnie tyle samo nagród dla zawodnika miesiąca, co Cristiano Ronaldo podczas swojej przygody w Manchesterze, a defensywa, której dowódcą stał się Harry Maguire funkcjonuje więcej niż prawidłowo.

United jest liderem Premier League, w której nie przegrał od ponad 2 miesięcy. Norweski szkoleniowiec na konferencji przyznał, że jego ekipa jak nigdy dotąd jest gotowa na mecz z Liverpoolem i widać było dużą pewność siebie u trenera „Czerwonych Diabłów”. Liverpool z kolei w ostatnich tygodniach nie przekonuje formą, wystarczy powiedzieć, że słynna z kapitalnego ataku ekipa Jurgena Kloppa zdobyła tylko 2 trafienia w 3 ostatnich meczach ligowych, co więcej, nie wygrała żadnego z nich. Niemiec mówił z kolei o bardzo szczerej i kapitalnej rozmowie, jaką przeprowadziła drużyna po niespodziewanej klęsce z Southampton. Obudzić się musi ofensywne trio Liverpoolu, od którego w dużej mierze zależeć będzie gra i wynik spotkania z United.

Frustrację, która z pewnością zaczyna panować w szatni na Anfield coraz częściej oglądamy na murawie. Liverpool pod wodzą Kloppa zawsze starał się grać ładny, ofensywny, czysty futbol. W 2 poprzednich starciach ligowych zawodnicy mistrzów Anglii otrzymywali po 3 żółte kartki. Można być pewnym, że szczególnie w dzisiejszej, niesłychanie ważnej konfrontacji z odwiecznym rywalem żaden piłkarz przebywający na murawie nie cofnie nogi. W poprzednim starciu, które miało miejsce niemal dokładnie rok temu arbiter upomniał 4 zawodników. Rozjemcą dzisiejszych zawodów będzie Paul Tierney, który w obecnej kampanii często sięga do kieszeni i średnio pokazuje graczom 4,1 żółtych kartek na mecz. W 8 na 9 poprzednich starć Anglik pokazywał co najmniej 4 kartoniki, tym bardziej dziś, wobec wagi hitowego meczu sędzia będzie nie będzie narzekał na nudę.

Statystyki:

  • Manchester United jest liderem Premier League, zdobył jak dotąd 36 oczek.
  • „Czerwone Diabły” nie przegrały 11 kolejnych ligowych meczów.
  • Liverpool z 33 punktami zajmuje 2. miejsce w stawce.
  • „The Reds” zdobyli 2 oczka w 3 poprzednich meczach ligowych.
  • Piłkarze z Old Trafford dostają średnio 1,65 żółtych kartek na spotkanie.
  • Zawodnicy Liverpoolu w 2 poprzednich meczach ligowych dostali 6 upomnień.
  • Sędzia Paul Tierney pokazuje średnio 4,1 kartoników na zawody.
  • Arbiter napominał minimum 4 piłkarzy w 8 na 9 ubiegłych spotkaniach.
  • W ostatnim starciu bezpośrednim sędzia pokazał 4 żółte kartki.

Podsumowanie:

Nie odważę się postawić na żadną ze stron, bowiem spotkania Liverpoolu z United zawsze są nieprzewidywalne i często aktualna dyspozycja nie przekłada się na postawę zespołów w starciach bezpośrednich. Jestem za to przekonany, że każdy, kto wyjdzie na boisko będzie czuł ciężar i presję tych zawodów, a co za tym idzie nikt nie będzie cofał nogi. Już dawno spotkanie tych dwóch ekip nie miało tak dużego znaczenia w kontekście walki o tytuł, można być więc pewnym niesłychanie walecznej postawy z obu stron. Arbiter, który w tym sezonie często sięga do kieszeni również dziś będzie sięgał do kieszeni. Kurs na minimum 5 kartek w hicie wygląda bardzo ciekawie.

Zdarzenie: Liverpool vs Manchester United

Typ: +4,5 kartek

Kurs: 2,07

grupa baner

Sheffield United vs Tottenham (17.01. godz. 15:00)

Teraz pora na analizę wcześniejszego spotkania pomiędzy Sheffield, a Tottenhamem, które rozpocznie się o godzinie 15:00 polskiego czasu. Gospodarze w ostatniej kolejce odnieśli swoje pierwsze ligowe zwycięstwo od lipca ubiegłego roku. „The Blades” pokonali na swoim terenie Newcastle, które grało w osłabieniu od 45 minuty. Mimo inaugurującego tryumfu sytuacja punktowa drużyny Chrisa Wildera jest tragiczna. Sheffield zamyka stawkę, a do bezpiecznego miejsca traci 11 oczek. Rewelacja ubiegłego sezonu obecnie spisuje się nieporównywalnie słabiej, niż w poprzedniej kampanii. Brakuje przede wszystkim bramek, które zapewnić miał kupiony za 20 milionów funtów Brewster. Młody Anglik zwykle jednak rozpoczyna spotkania na ławce rezerwowych, a jego koledzy zdobyli w lidze zaledwie 9 trafień, co jest rzecz jasna najsłabszym wynikiem w Premier League. Również defensywa, która jeszcze kilka miesięcy temu należała do jednej z lepszych w najwyższej dywizji, obecnie nie stanowi muru nie do przejścia, choć szkoleniowiec zespołu sukcesywnie stawia przede wszystkim na zabezpieczenie tyłów. W spotkaniach z udziałem „The Blades” pada średnio 2,1 bramek na mecz, zaledwie 2 razy na 18 gier widzieliśmy więcej niż 3 gole w meczu, w którym występowała ekipa z Bramall Lane.

Sytuacja wygląda podobnie jeśli chodzi o Tottenham, z tą różnicą, że obrona „Kogutów” spisuje się naprawdę przyzwoicie. Londyńczycy są drugą, najlepiej broniącą ekipą w Premier League, w czym największa zasługa Erica Dier’a i Toby’ego Anderweirelda. Podopieczni Jose Mourinho rzadko kiedy gromią swoich rywali, Portugalczyk stawia na obronę korzystnego wyniku, co już kilka razy zemściło się stratą punktów ze słabszymi ekipami. Tottenham zaledwie w 6 ligowych spotkaniach pokrywał over 2,5 bramek. Jednocześnie „Spurs” bardzo przyzwoicie radzą sobie na obcych stadionach, tylko raz bowiem wracali oni do Londynu bez punktów. Także dziś to przyjezdni przejmą inicjatywę i dążyć będą do zdobycia szybkiego gola, co w obecnej kampanii już nie raz miało miejsce. W takim przypadku nie spodziewam się naporu przyjezdnych przez 90 minut, ale raczej oddania piłki mało kreatywnej ekipie Sheffield i gry z kontry Tottenhamu, co jest ulubionym scenariuszem „The Special One”.

Statystyki:

  • Sheffield United zajmuje 20. miejsce w lidze, ma na koncie 5 oczek.
  • „The Blades” w ostatniej kolejce wygrali swoje 1. spotkanie ligowe od lipca 2020 roku.
  • W meczach z udziałem Sheffield pada średnio 2,1 gola.
  • Piłkarze Chrisa Wildera tylko 2 razy pokryli over 3,5 bramki.
  • Tottenham jest na 6. lokacie z dorobkiem 30 punktów.
  • „Spurs” przegrali tylko 1 mecz wyjazdowy w tym sezonie Premier League.
  • Londyńczycy 6/17 razy pokrywali over 2,5 gola w obecnej kampanii.
  • Tottenham wygrał 4/6 ubiegłych spotkań, zaliczył też 2 remisy.

Podsumowanie:

Sheffield na swoim terenie nie traci mnóstwa bramek, Tottenham zaś nie należy do ekip, które strzelają multum goli, o czym świadczą przytoczone wyżej statystyki. Nie należy spodziewać się więc dużej ilości trafień, ale raczej gry defensywnej ze strony gospodarzy i spokojnego konstruowania ataków przez zespół Mourinho. Jednocześnie, wydaje się, że będąca w niezłej formie ekipa „Kogutów” nie pozwoli sobie na drugą, wyjazdową porażkę w lidze. Bardzo ciekawym typem jest remis lub wygrana przyjezdnych i maksymalnie 3 bramki w pierwszym, niedzielnym spotkaniu.

Zdarzenie: Sheffield United vs Tottenham

Typ: X2/-3,5 gola

Kurs: 1,45

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

Kupon PL 17.01 betfan

Zaloguj się aby dodawać komentarze