Przed nami sobota z NBA, a dziś na parkiet wybiegnie 18 zespołów, tak więc rozegranych zostanie dziewięć spotkań. Jest kilka bardzo ciekawie zapowiadających się pojedynków, ale my najwięcej uwagi będziemy poświęcać meczom w Nowym Jorku oraz w San Antonio. Sprawdźcie jakie propozycje mamy dla Was dzisiaj!

Odbierz pakiet powitalny w PZBuk!

Bonus od depozytu do 500 PLN + 100 PLN w punktach + voucher 1500 PLN!

Typomania – wygraj wyjazd na mecz ukochanej drużyny!

Załóż konto z kodem: 600PLN

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w tym sezonie: 73/129

Profit: -861

Zdarzenie: New York Knicks – Milwaukee Bucks

Typ: Milwaukee Bucks -4 (1. kwarta)

Kurs: 1.90

Niestety z wczorajszych typów tylko jeden miał mocne podstawy i okazał się być trafiony. Nikt chyba jednak nie mógł przewidzieć, że Kemba Walker rozegra jeden z najsłabszych meczów nie tylko w barwach Boston Celtics, ale ogólnie w swojej karierze! Rozgrywający Celtów rozdał co prawda jedenaście asyst (trzeba było iść w asysty…), ale nie trafił ani jednego rzutu z gry i zdobył zaledwie dwa oczka. Celtom to jednak nie przeszkodziło, bo łatwo ograli Detroit Pistons na własnym terenie, a kolejny świetny mecz zaliczył Jaylen Brown, którego warto będzie znów wypróbować w którymś z kolejnych typowań. W świetnej formie jest także Kristaps Porzingis, ale zamiast niego postawiłem wczoraj na Jimmy’ego Butlera i to był spory błąd z mojej strony. Nie zawiódł nas więc tylko Ricky Rubio.

Dziś przed nami kolejna seria meczów, wśród których jest kilka bardzo ciekawych starć. Na pierwszy ogień starcie w Nowym Jorku, gdzie miejscowi Knicks zmierzą się z Milwaukee Bucks. Kozły po ograniu Los Angeles Lakers są teraz najlepszym zespołem w lidze, legitymując się po prostu najlepszym bilansem, który wynosi w tej chwili 25 zwycięstw oraz cztery tylko porażki. Trudno więc sobie wyobrazić, by Kozły prowadzone przez rewelacyjnego Giannisa mogły przegrać w Nowym Jorku z Knicks – nie wierzą w to także bukmacherzy, według których Bucks są murowanym faworytem tego starcia. My jednak postawimy dziś na to, że drużyna z Milwaukee będzie miała co najmniej pięć punktów przewagi już po pierwszej kwarcie.

Nie jest to jakiś mocno odważny typ, a kurs jest całkiem przyjemny – tym bardziej, że Knicks ostatnio bardzo słabo startują w swoich meczach i nawet jeśli potem udaje im się jeszcze nawiązywać walkę z rywalem (a to nie zdarza się aż tak często) to z reguły muszą odrabiać straty już po pierwszej kwarcie. Tylko cztery oczka przewagi Bucks po 12 minutach gry nie wydają się być dużym wyzwaniem, tym bardziej jeśli spojrzymy jak to wygląda w wykonaniu Knicks w ich ostatnich meczach:

  • 20-39 przeciwko Miami Heat
  • 47-21 przeciwko Atlanta Hawks
  • 22-33 przeciwko Denver Nuggets
  • 20-32 przeciwko Sacramento Kings
  • 30-20 przeciwko Golden State Warriors
  • 22-32 przeciwko Portland Trail Blazers
  • 27-32 przeciwko Indiana Pacers
  • 27-33 przeciwko Denver Nuggets
  • 15-33 przeciwko Milwaukee Bucks

Tylko dwie wygrane pierwsze kwarty i to w starciach z jakimi przeciwnikami – Atlanta Hawks oraz Golden State Warriors to w tym sezonie dwie spośród tych najgorszych drużyn. Każdy inny, mocniejszy rywal potrafi ostatnio odskoczyć Knicks już na starcie spotkań i zbudować sobie co najmniej te pięć punktów przewagi (jak np. Pacers), a z reguły jest to dużo dużo więcej. Warto także zwrócić uwagę na to jak bardzo NYK zostali zdemolowani w swoim ostatnim starciu z Kozłami. Głównie z tego powodu typujemy, że Bucks te pierwsze 12 minut wygrają różnicą pięciu lub więcej oczek, tym bardziej, że Kozły to czołówka ligi jeśli chodzi o średnią punktów w pierwszych kwartach (czwarte miejsce w NBA i średnio 29.3 punktów przez pierwsze 12 minut; Knicks w tej samej klasyfikacji zajmują… ostatnie miejsce w całej lidze). Więcej powodów nam więc chyba nie trzeba.

Zdarzenie: San Antonio Spurs – Los Angeles Clippers

Typ: Los Angeles Clippers -5.5

Kurs: 1.91

I drugi typ na sobotę, czyli zwycięstwo Los Angeles Clippers w Teksasie przeciwko San Antonio Spurs różnicą sześciu lub więcej oczek. Ostrogi pozostają sporym rozczarowaniem tego sezonu, podczas gdy Clippers z pewnością będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o przykrej porażce w Houston, gdzie oddali prowadzenie Rockets i potem musieli frustrować się, patrząc jak rywal odjeżdża im ze zwycięstwem. Sobotnie starcie w San Antonio to więc dobra okazja ku temu, by powetować sobie tamten mecz, tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, iż LAC rozpoczną ten mecz niemal w pełnym składzie – pod znakiem zapytania stoi jedynie występ JaMychala Greena, którego jednak dobrze zastępuje w poprzednich meczach Moe Harkless.

Zagra więc najprawdopodobniej Kawhi Leonard, dla którego będzie to kolejny powrót do miejsca, w którym zaczynał swoją karierę. Zagra też Paul George, który jest ostatnio w wybornej formie i można by pokusić się tutaj także o typ na to, że zdobędzie w tym meczu co najmniej 26 oczek. PG13 jest bowiem świeżo po znakomitym występie przeciwko Rockets, w którym to zdobył aż 34 punkty i sześć razy trafił za trzy. Ogółem w czterech ostatnich meczach za każdym razem zdobywał co najmniej 24 oczka, a w swoich ostatnich dziewięciu meczach notuje średnio 27 punktów przy prawie 42-procentowej skuteczności rzutów za trzy.

Mamy więc nadzieję, że George będzie kontynuował swoją dobrą passę także w San Antonio. Za typem na Clippers przemawia także fakt, że koszykarze z Miasta Aniołów mają bilans 5-1 ATS w ostatnich sześciu meczach, do których mogli się przygotowywać przez jeden mecz oraz bilans 5-1 ATS w ostatnich sześciu meczach z drużynami, które legitymują się minusowym bilansem zwycięstw i porażek. Dodatkowo Spurs mają bilans 4-17 ATS w ostatnich 21 meczach rozgrywanych po zwycięstwie oraz bilans 4-11 ATS w piętnastu domowych spotkaniach rozegranych jak dotychczas w tym sezonie.

Kupon NBA 21.12Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w PZBuk ✅

Konto na Typomanii- jeszcze nie ❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!