Mój ostatni typ z kursem 4.75 okazał się strzałem w dziesiątkę, co potwierdza, że warto iść czasem pod prąd. Wczorajszy kupon Przemka okazał się również zielony, co sprawia, że moje zadanie na dziś to podtrzymanie dobrej serii. Dzisiejszej nocy odbędzie się aż dziewięć spotkań, z których tym razem wybrałem jedno. Dlaczego tylko tyle? Chce się skupić na hicie, który jest bardzo ważny w kontekście mistrzostwa konfederacji zachodniej. Pojedynek Phoenix Suns z Utah Jazz, bo tym spotkaniu mowa, zapowiada się na jedno z lepszych starć w nadchodzącym terminarzu. Obsada gwiazdorska murowana, lecz kto okaże się lepszy? Przekonamy się już w nocy, ale najpierw zapraszam was do mojej analizy! Pamiętajcie, że możecie skorzystać z bonusu w BETFAN, który oferuje pierwszy zakład bez ryzyka aż do 600 PLN. Miłej lektury!

Załóż konto w BETFAN i graj najwyższy zakład na rynku bez ryzyka do 600 PLN!

(Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Phoenix Suns (35-14) vs Utah Jazz (38-12) (czwartek 04:00)

Musicie mi po raz kolejny wybaczyć analizy tylko na jedno spotkanie, choć zapewne podrzucę parę innych predykcji na nasze Facebook’owe grupy. Pojedynek, który dla mnie jest po prostu “must have” do obejrzenia, odbędzie się najpóźniej z wszystkich oferowanych dziś wydarzeń. Nie zmienia to faktu, że warto zarwać nockę, by podziwiać praktycznie najlepszy basket tego sezonu! Obie ekipy walczą o mistrzostwo zachodu, choć bliżej celu są zdecydowanie Jazzmani. Co zatem słychać w drużynie Słońc?

Najlepszy roku w wykonaniu Phoenix Suns od grubo ponad dziesięciu lat! Tak w skrócie można opisać dokonania zawodników Monty’ego Williamsa, którzy w ostatnich sześciu spotkaniach nie zaliczyli ani jednej porażki. Chłopaki z Arizony potrafili poradzić sobie z Toronto, Charlotte, Chicago, Oklahomą, Atlantą oraz Houston Rockets. To właśnie starcie z ostatnim wymienionym zespołem było bliskie katastrofy! Przed spotkanie nie spodziewałem się, że Rakiety będą w stanie zagrać na poziomie z wiceliderami Zachodu. Osłabienia kadrowe, słabe występy i totalny brak skuteczności to tylko nieliczne kłopoty Houston. Mimo przeciwności losu postawili naprawdę mocne warunki Bookerowi i spółce, przez co do ostatnich sekund byliśmy świadkami wyrównanego pojedynku. Ekipa Monty’ego Williamsa ma w tym sezonie praktycznie wszystko! Są liderzy, są ludzie od czarnej roboty, są młodzi perspektywiczni młodzieńcy, a co najważniejsze są doskonałe wyniki! Przyjście Chrisa Paula dodało Phoenix jakości oraz pewności w rozegraniu. Sam zainteresowany gra jak z nut, choć jest jednym ze starszych zawodników grającym na amerykańskich parkietach. Dzięki niemu Suns przewodzi w klasyfikacji asyst zespołów na mecz (27.3 kluczowych podań)! A jak to wygląda w indywidualnych statystykach CP3? Amerykanin notuje średnio ponad 8.8 kluczowych zagrań na mecz, co czyni go aktualnie piątym zawodnikiem organizacji pod tym względem! W starciu z Houston Rockets popisał się aż jedenastoma asystami, które dały mu kolejne double double w tym sezonie (13 punktów oraz pięć zbiórek).

Rozgrywający Suns nie jest oczywiście osamotniony w rozgrywaniu piłki. Wszelkie zadania przejmuję Devin Booker, który w ostatnich dniach szybuje z formą do samego nieba. Trzynastu numer draftu z 2015 roku bije rekordy i w myśl złotych słów swojego idola wprowadza siebie na wyżyny umiejętności. Devin w ostatnich trzech spotkań nie zszedł poniżej granicy 32 punktów! W ostatnim spotkaniu zdobył 36 oczek, w tym dwa najważniejsze z rzutów osobistych w ostatnich sekundach meczu z Houston Rockets. Do końcowego wyniku dołożył sześć asyst, sześć zbiórek oraz bardzo ważny przechwyt piłki na sześć sekund przed końcem. W pojedynku z Rakietami wyróżnił się na parkiecie DeAndre Ayton, który zdobył 27 punktów, 11 zbiórek oraz jedną asystę. Reprezentant Bahamów rozwija się na naszych oczach i to w bardzo szybkim tempie. Widać, że czuję się świetnie z piłką w ręce, potrafi stworzyć sobie przewagę w trumnie, a w pojedynkach jeden na jeden jest praktycznie nie do zatrzymania. Zresztą wystarczy popatrzeć na jego statystyki ze spotkania, gdzie zanotował 10/14 z gry i 7/8 z rzutów osobistych! Reszta zespołu solidnie: 20 punktów Mikala Bridgesa (4/6 zza łuku), Cameron Johnson zanotował 12 oczek, a Jae Crowder jeden punkcik mniej od kolegi. Czy dziś będziemy świadkami siódmego zwycięstwa ekipy Słońc?

grupa_nba_promo_button_neg

Chcesz więcej typów z koszykówki? Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

Nie ma co owijać w bawełnę, ale Utah Jazz to aktualnie najlepszy zespół w całej lidze. Trzeci najlepszy defensywny rating idealnie obrazuje klucz sukcesu ekipy Quina Snydera. Czy tylko żelazną obroną wygrywają kolejne spotkania? No oczywiście, że nie! Jazzmani w tym sezonie oddają najwięcej rzutów zza łuku, są praktycznie najskuteczniejsi w tym aspekcie, a dodatkowo zdobywają średnio najwięcej punktów na mecz (poza Brooklynem Nets oraz Milwaukee Bucks). Defensywa Utah opiera się głównie na Rudym Gobercie. Francuz jest ostatnią deską ratunku przed nadciągającymi rywalami. Dzięki niemu obwodowi mocno obniżają skuteczność rzutową rywali przez to, że po prostu ciasno siedzą na strzelcach. Nie byłoby to możliwe, gdyby za ich plecami nie było jednego z najlepszych defensorów naszych czasów. Ofensywa Jazz w głownej mierze zależy od skuteczności strzelców, których w zespole Quina Snydera jest naprawdę wielu: Donovan Mitchell, Jordan Clarkson, Mike Conley, Joe Ingles czy nawet Royce O’Neale. Niestety, nie można trafiać zawsze, a słabsze mecze, gdzie rzut po prostu nie siedzi, jest nierozłącznym elementem sezonu NBA. Takie coś wydarzyło się w ostatnim starciu z Dallas Mavericks, gdzie Utah Jazz trafiło zaledwie dwanaście trójek w czterdziestu czterech próbach! Co ciekawe, Royce O’Neale nie trafił ani jednego rzutu zza łuku w ośmiu próbach! Dużo lepiej wyglądali inni zawodnicy Quina Snydera, choć wcale nie imponowali swoją grą. Najlepszy na parkiecie był Mike Conley, który zdobył 28 punktów, 3 zbiórki oraz siedem asyst. Donovan Mitchell obniżył delikatnie loty, co może być spowodowane jego strachem do latania, który po raz kolejny dał mu się we znaki po incydencie samolotu z ptasim kluczem na przełomie kwietnia. Amerykanin zdobył 16 punktów, 5 zbiórek oraz cztery asysty, a jego 6/23 z gry to jeden z gorszych wyników w tym sezonie! Dokładnie tyle samo punktów zdobył Jordan Clarkson (w dalszym ciągu najlepszy zmiennik) oraz Bojan Bogdanović. Rudy Gobert klasycznie zakończył spotkanie z double double, dzięki zdobyciu 14 punktów oraz piętnastu zbiórek. Czy Jazzmani są w stanie ugrać dzisiejsze zawody?

Przeglądając zakłady w betfanie, natchnęło mnie na bardzo prosty zakład, a jakże genialny. Proponuję na to spotkanie zwycięstwo Phoenix Suns oraz over 224.5 punktów. Dlaczego właśnie taki zakład? Jak dla mnie, w ostatnich dniach ekipa z Arizony wygląda nieco lepiej od dzisiejszych rywali. Ich ofensywa działa płynnie, a w defensywie swoje skrzydła rozwija DeAndre Ayton. Wiem, że w dalszym ciągu nie jest to Rudy Gobert, ale myślę, że dziś śmiało mogą powalczyć ze sobą jak równy z równym. Poza tym środkowego Suns wyróżnia dużo lepsza zwinność od topornego francuskiego klocucha. Dodatkowym atutem przemawiającym za Phoenix Suns jest świetna forma Devina Bookera, który w ostatnich tygodniach prezentuje wyśmienitą formę. Jego ofensywne zapędy przynoszą punkty, a to wszystko dzieje się na bardzo dobrej skuteczności z gry. W tak dobrej dyspozycji nie jest Donovan Mitchell, za którym nie przemawiają ostatnie liczby. Słabsza skuteczność w kolejnych spotkaniach jest jedynie przeplatana dobrymi występami, gdzie widzimy lidera Utah takiego jak z początku sezonu. Według mnie zobaczymy dziś bardzo wyrównane starcie, w którym mimo wszystko lepsi okażą się zawodnicy z Phoenix Suns. Over 224.5 przy dobrym tempie gry nie powinien być problemem, tym bardziej, gdy Rudy Gobert będzie dziś musiał się nieźle skupić na DeAndre Aytonie. Pamiętajcie, że możecie skorzystać z kodu promocyjnego betfanu, dzięki czemu możecie zagrać ten zakład bez ryzyka aż do 600 PLN! Powodzenia!

Betfan
3.55
Zwycięstwo Phoenix Suns oraz over 224.5 punktów
  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 1600PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 50 złnba
  4. Stawiasz pierwszy kupon SOLO, AKO, który zostanie objęty zakładem bez ryzyka. Z promocji wyłączone są zakłady MATCHDAY BOOST
  5. W razie przegranej otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 1 x 3.80 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Po więcej informacji sprawdź opinie o BETFAN.

NBA kupon 07.04

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!