Jak zaprezentuje się król Roger Federer w kolejnej rundzie Australian Open? Sprawdzajcie propozycję typerską od Dawida!

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1259PLN, aby otrzymać:

1200 PLN od depozytu +30 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN Freebet

Roger Federer vs Tennys Sandgren

Dość niespodziewany skład ćwierćfinału głównie ze względu na Tennysa Sandgrena, który co prawda dwa lata temu był w tym samym miejscu, ale ostatnia dyspozycja w ogóle na to nie wskazywała. Widocznie bardzo lubi grać w Melbourne i korty mu sprzyjają, choć w tym roku nawierzchnia jest najwolniejsza w historii. Ten fakt raczej nie będzie atutem dla żadnego z nich, bo obaj raczej są zwolennikami szybszej gry. Ogólnie korty na AO zawsze należały do dość szybkich. Różnica doświadczenia jest tutaj miażdżąca, więc skupię się na tym co wydarzyło się w ciągu ostatniego tygodnia. Roger Federer zaczął turniej od dwóch znakomicie rozegranych rund. Mecze z Johnsonem jak i Krajinoviciem były znakomite praktycznie w każdym elemencie tenisowego rzemiosła. Amerykanin i Serb tylko mogli bezradnie rozkładać ręce, bo Szwajcarowi wszystko wchodziło i świetnie rotował grą oraz serwował. Później przyszedł słabszy mecz z Johnem Millmanem, który w tb decydującego seta prowadził już 8-4, więc był dwie piłki od meczu. Jednak czegoś zabrakło Australijczykowi, prawdopodobnie doświadczenia i konsekwencji, a być może myślał, że samo się wygra. Był to mocno przeciętny mecz w wykonaniu Szwajcara. Całkiem inaczej wyglądał niż w poprzednich meczach i trudno stwierdzić co nie zagrało, może ewidentnie nie leży mu John Millman. W IV rundzie ograł będącego w życiowej formie Martona Fucsovicsa, lecz w pierwszym secie wyglądał jak w meczu z Kangurem. Węgier wygrał dość pewnie, lecz na kolejne trzy sety Federer zatankował lepsze paliwo i wprost zmiażdżył oponenta. Sensacji nie było i Federer z przygodami zameldował się w ćwierćfinale, tracąc po drodze tylko trzy sety.

Tennys Sandgren rozpoczął od łatwej przeprawy z kwalifikantem – Marco Trungellitim. II runda to już prawdziwy test, bo bardzo mocny na serwisie i forhendzie Matteo Berrettini – spotkanie skończyło się dopiero w pięciu setach i póki co był to najtrudniejszy mecz dla Amerykanina. W trzeciej rundzie łatwo ograł swojego rodaka Sama Querreya, potwierdzając, że jest w stanie potwierdzić sukces sprzed dwóch lat. Ostatnia przeprawa to bardzo groźny Fabio Fognini, któremu nieco zabrakło paliwa po ciężkich bojach. Tennys prowadził spokojnie już 2-0, a w trzecim secie przyszedł uraz i przerwa medyczna. Sandgren przegrał trzeciego seta i wydawało się, że Włoch odrobi straty. Jednak Amerykanin wytrzymał ten bój fizycznie i w decydującym gemie czwartej partii przełamał Włocha, ale co ważne nie był to już ten sam Amerykanin, bo biegał nieco mniej i ogólnie mimo, że się starał to widać było obniżkę jakości. Śmiem przypuszczać, że Sandgren może przystąpić do tego meczu nie w pełni dyspozycji, bo walkowera nie wypada oddać. Chyba, że sztab postawi go na nogi i zobaczymy ciekawe widowisko. Jednak mimo wszystko bitym faworytem będzie Roger i wątpię by kolejny mecz był znów tak trudną przeprawą i wypada nawiązać do spotkań z pierwszych rund. Realny jest scenariusz podobny do ostatnich trzech setów z meczu z Martonem Fucsovicsem. Faza już poważna, więc mobilizacja u Federera będzie jeszcze większa. Będzie to pierwszy mecz tych zawodników.

sts - kupon

 

Dawida znajdziecie na Twitterze -> https://twitter.com/DawidWiktorski. Jego typy pojawiają się również na grupie Zagranie.

Baner - skubiemy bukmachera