Czwartki w tenisowych zmaganiach bywają zwykle bardzo ciekawe, gdyż turnieje wkraczają w decydującą fazę i można trafić na wiele ciekawych spotkań. Na pewno nie zabraknie ich także dziś, z czego po prostu trzeba skorzystać i trochę zarobić. Pod lupę weźmiemy turniej ATP w Dubaju i tamtejsze dwa spotkania. Najpierw pojedynek Jana Lennarda Struffa z Stefanosem Tsitsipasem, a na koniec zmagań rywalizacja wewnątrz francuska, a więc starcie Gaela Monfilsa z Richardem Gasquetem. Dubel? Niekoniecznie! Zawitamy też po sąsiedzku do Dubaju, gdzie w ćwierćfinale zmierzą się Petra Kvitova i Ons Jabeur. Te spotkania dadzą nam naprawdę fajny tripel z dobrym ako, więc naprawdę warto spróbować. 

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1145PLN, aby otrzymać: 1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Jan Lennard Struff – Stefanos Tsitsipas

27.02.2020r. godz. 13:30

Drugie w kolejności spotkanie turnieju ATP w Dubaju to właśnie pojedynek Jana Lennarda Struffa i Stefanosa Tsitsipasa. Faworytem jest oczywiście Grek, ale patrząc na ruchy kursów, to można odnieść wrażenie, że Niemiec zrobił tutaj duże wrażenie i publika poszła w jego kierunku. Ja osobiście uważam, że będzie to dobry mecz, ale przede wszystkim wyrównany i bardziej szedłbym w tym kierunku. Struff nie notował świetnych rezultatów do tej pory, ale trzeba przyznać, że nie miał szczęścia do losowania. Podczas Australian Open trafił na Novaka Djokovicia, gdzie ugrał seta i grał naprawdę dobrze, natomiast w Rotterdamie przegrał 1:2 z Felixem Auger-Alliasime. Sytuacja zmieniła się właśnie tu, w Dubaju, gdzie sprawił sporą niespodzianką pokonując Roberto Bautista-Aguta w dwóch setach. Niemiec świetnie serwował, miał ponad 80% wygranych piłek po pierwszym secie, co naprawdę robi wrażenie. Dobrze prezentował się też z baseline, co dało dobry wynik. W kolejnym meczu rozgromił Nikoloza Basilaszwilego 6:1, 6:0 i co ciekawe, przy pierwszym podaniu przegrał zaledwie jeden punkt (23/24). Forma jest naprawdę wysoka, Struff jest niewygodnym rywalem dla każdego i spokojnie może tu powalczyć. Po drugiej stronie siatki Stefanos Tsitsipas, który mógłby walczyć o trofeum, ale wydaje mi się, że nie jest jeszcze w najwyższej formie. Jasne jest, że gra dużo lepiej niż na początku roku, ale to dalej nie jest top formy i można go ugryźć. Zarówno Carreno-Busta jak i Bublik mieli swoje okazje, ale czegoś brakowało w decydującym fragmentach. Grek trzyma dobrze serwis, jest bardzo groźny w wymianach, gdyż potrafi zaskakiwać i atakować z dość nietypowych pozycji. Fizycznie zawsze jest dobrze przygotowany, potrafi wymiany przedłużać, ale tak jak mówię, nie jest w najlepszej dyspozycji. Jak już wspomniałem, uważam, że będzie to wyrównane widowisko i może gemy nie będą długie, ale skutecznie dla serwujących. Obaj potrafią dobrze wprowadzać piłkę do gry i często na tym wprowadzeniu cała akcja się kończy. Struff ma patent na Tsitsipasa, wygrał z nim dwa ostatnie mecze, a ogólny bilans wynosi 2-2. W trzech meczach zobaczyliśmy więcej gemów niż w mojej sugerowanej linii, dlatego jestem dość spokojny o wynik. Proponuję niską linię, która idealnie pasuje mi do kuponu i będzie to raczej pewna opcja.

Moja propozycja: over 21,5 gema

Kurs: 1,41

Gael Monfils – Richard Gasquet

27.02.2020r. godz. 17:30

Zostajemy w Dubaju, gdzie czeka nas bardzo ciekawe spotkanie dwóch Francuzów, Gaela Monfilsa i Richarda Gasqueta. Faworytem tego spotkania jest oczywiście ten pierwszy, no ale nie m się co dziwić, gdyż Monf w tej chwili z bilansem 15-2 i zajmuje 3. miejsce w rankingu ATP Race. Po prostu wyborna forma Francuza i nie ma za bardzo się co rozpisywać. Bardzo dobrze serwuje, popełnia mało błędów, a w zamian potrafi sprowokować rywala do ich popełniała, przez co jest bardzo niewygodny. Trzeba być dobrze przygotowanym fizycznie, żeby wygrać z Gaelem, który jest skuteczny do bólu. Richard Gasquet zna smak zwycięstwa nad swoim rodakiem, gdyż robił to aż 8 razy, jednak ostatni raz podczas turnieju w Halle w 2017 roku. Trochę czasu już minęło, a okoliczności znacznie się zmieniły. Monfils to teraz pewniak i na stare lata zmienił swoje podejście i styl. Gasquet z kolei męczy się z kontuzjami, przez co zaczął sezon rozpoczął dopiero w Montpellier. Doszedł do ćwierćfinału, ale tam miał problemy z mięśniami brzucha i znów musiał skreczować. Następnie przegrał w pierwszej rundzie w Marsylii i dopiero tutaj zanotował dwa kolejne zwycięstwa. Najpierw pokonał Harrisa po dobrym meczu, następnie Benoit Paire, ale tutaj to bardziej Paire przegrał niż Gasquet wygrał. Richard nie serwował już tak pewnie jak w pierwszym meczu, dał rywalowi aż 14 szans na przełamanie, co w starciu z Monfilsem może być bardzo bolesne. Różnica między Monfem, a Pairem jest teraz ogromna, zwłaszcza w podejściu i to będzie zupełnie inny mecz. Nie widzę większych szans, żeby Gasquet mógł zaszkodzić swojemu rodakowi. Nie wiem czy wytrzyma wyrachowaną grę Gaela, która nagle przeradza się w ofensywne granie. Znają się dobrze, ale ostatnio Monfils jest nie do poznania, więc to będzie inny mecz niż do tej pory. Gael jest faworytem i uważam, że zwycięży bardzo pewnie, dlatego też idę w tym kierunku.

Moja propozycja: Monfils -3,5 gema

Kurs: 1,58

Ons Jabeur – Petra Kvitova

27.02.2020r. godz. 16:30

Spotkanie Ons Jabeur z Petrą Kvitovą to jest ten mecz, który najbardziej mnie dzisiaj elektryzuje. Spodziewam się w tym starciu niespodzianki i już nie mogę doczekać się na ten mecz, ale najpierw muszę wyjaśnić. Ons Jabeur od początku sezonu gra naprawdę dobrze, doszła do ćwierćfinału Australian Open, grze przegrała z Sofią Kenin. Nie poszło jej w Dubaju, chociaż jest to mały wyznacznik formy, gdyż tam najpierw pokonał groźną Alison Riske, by w drugiej rundzie przegrać z Simoną Halep. Mecz ten zakończył się dopiero w tie-breaku trzeciego seta, co pokazuje w jakiej dyspozycji jest obecnie Tunezyjka. W Dausze pewne zwycięstwa z Siniakovą i Brady, a wczoraj kapitalna gra i świetny wynik z Karoliną Pliskovą. Ons w trzecim secie grał naprawdę świetnie, doprowadzała do dłuższych wymian męcząc Czeszkę, by ją ostatecznie skończyć jakimś spektakularnym zagraniem. Wytrzymała wojnę nerwów, nie psuła dużo w kluczowych momentach, dzięki czemu zawalczy o półfinał. Ciekawy jest fakt, że Jabeur lepiej serwowała od Pliskovej, a to naprawdę rzadko się zdarza. Po drugiej stronie siatki stanie Petra Kvitova, a więc kolejna Czeszka, tym razem grająca lewą ręką. Na pewno na początku spotkania będzie to jej atut, ale przecież Jabeur potrafi grać z zawodniczkami LH, o czym świadczy bilans 28-16. Skupiając się jednak na Petrze, to nie jest ona w najwyższej formie. Średnio spisywała się już w Petersburgu w meczu z Van Uytvanck. Potem oddała walkowera przez chorobę, ale w Dausze widać, że nie gra swojego najlepszego tenisa. Oczywiście potrafi grać na wysokim poziomie, ale jest bardzo nierówna i popełnia wiele błędów. Pierwsze dwa mecze grała na pełnym dystansie, najpierw przegrała seta z Suarez Navarro, a więc już prawie emerytką, a później z Jeleną Ostapenko, która gra po prostu przeciętnie. Oba spotkania trwały około dwóch godzin, a dziś będzie musiała się sporo napracować, jeśli chce wygrać z Jabeur. Obawiam się zatem, że Kvitova może nie wyrobić fizycznie, trochę już pograła, dzisiaj pobiega i może ją w późniejszych fazach meczu nieco odcinać. Petra ma w swoim repertuarze dobry serwis i moc uderzeń, ale Jabeur potrafi zagrać i technicznie i dość mocno. Bardzo miesza swoją grę, jest nieprzewidywalna i trzeba naprawdę szybko się poruszać, żeby nadążyć. Poza tym, Tunezyjka czuje się w Dausze jak w domu. Ma ogromne wsparcie lokalnej publiczności, ale też Tunezyjczyków, których jest tam sporo. Publiczność skutecznie wybijała z rytmu Pliskovą i sądzę, że dziś może być podobnie. Kilka czynników składa się nam na naprawdę fajny bet po dobrym kursie i jestem zdania, że po prostu trzeba nieco zaryzykować, choć jak czytaliście analizę, to ryzyko nie jest takie duże.

Moja propozycja: Jabeur win

Kurs: 2,69

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 1145PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 125 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem