Jeśli w najprostszy sposób mam opisać to, co miało miejsce w ostatnich dniach, to muszę napisać, że tenisiści, których nie doceniałem, po prostu skutecznie grali mi na nosie! Czarna seria kiedyś musi się zakończyć i głęboko wierzę, że po trzech z rzędu przegranych kuponach w czwartek rozpocznie się inna seria – ta zwycięska. W związku z tym w poniższej analizie przedstawię Wam dwa – moim skromnym zdaniem – najostrożniejsze, a zarazem najciekawsze typy na ten dzień.

Załóż konto z kodem promocyjnym 2120PLN, aby otrzymać:

2050 PLN od depozytu + 50 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet

Timur Khabibulin / Yaraslav Shyla – Timur Maulenov / Denis Yevseyev

Turniej rangi ITF M25 w kazachskim Aktobe to jedna z najmocniej obsadzonych imprez na tym poziomie rozgrywkowym w obecnym tygodniu. Do Kazachstanu wybrało się sporo, głównie rosyjskich, bądź rosyjskiego pochodzenia, tenisistów, przez co jest z kim grać. W tej analizie pod lupę weźmiemy mecz ćwierćfinałowy w grze podwójnej, w którym po dwóch stronach siatki staną Timur Khabibulin i Yaraslav Shyla oraz Timur Maulenov wraz z Denisem Yevseyevem.

Bardzo niedoceniana w tym turnieju jest para Khabibulin / Shyla, na którą już w pierwszym ich spotkaniu w Aktobe można było złapać bardzo fajny kurs, a rywale, delikatnie sugerując, nie byli z najwyższej półki. Ich niskie notowania tłumaczę sobie tym, że Shyla to obecnie 2041. deblistą świata, to jednak nie jest to żaden wyznacznik, bowiem Białorusin stracił cały 2019 rok z powodu kontuzji i dopiero od początku obecnego sezonu stara się wrócić do zawodowych rozgrywek. Shyla to niegdyś 164. deblista globu, triumfator kilku imprez na poziomie ATP Challenger oraz kilkunastu w rozgrywkach ITF. To, że nie są to wyniki zbudowane na przypadkowych rezultatach, potwierdza jego deblowy bilans – 231 wygranych meczów i tylko 101 porażek. Świetne są też jego statystyki w warunkach halowych, w jakich odbywa się turniej w Aktobe – 58 zwycięstw i 23 porażki.

Wstydzić się swoich wyników w grze podwójnej nie musi także jego partner, czyli Khabibulin, który może się pochwalić podobnymi dokonaniami: był notowany w TOP 200 debla, obecnie plasuje się na początku czwartej setki. Charakterystyka tych zawodników jest również podobna, bowiem obaj bardzo dobrze czują się na szybkich nawierzchniach, gdzie serwis i skuteczny wolej odgrywają największą rolę. Khabibulin i Shyla rozgrywają ze sobą trzeci wspólny turniej – nie licząc jednego poddania meczu z powodu kontuzji, wspólnie nie przegrali jeszcze żadnego spotkania i wygrali jeden turniej. Generalnie jest to duet, który jest stricte ukierunkowany na debel i moim zdaniem główny kandydat do wygrania tej imprezy.

Generalnie mógłbym w tym momencie zakończyć tę analizę, bowiem nie widzę w Aktobe kandydatów do ich pokonania, ale warto kilka słów poświęcić Maulenovi i Yevseyevowi, aby umocnić Wasze przekonanie do tego typu. Ten pierwszy to 19-latek, który jest bardzo promowany przez kazachski związek tenisa, ale wyniki nie idą z tym w parze. Zarówno w singlu, jak i w deblu gra po prostu słabo, nigdy nie przebił się do TOP 1000 rankingów. W deblu może się „pochwalić” bilansem 9-27. Tenisistą z innej półki jest Yevseyev, który ma pojęcie o grze deblowej, ale, co już pisałem wielokrotnie, w pojedynkę nie da się wygrać meczu w grze podwójnej. Dodatkowo na jego niekorzyść działa fakt, że nawierzchnia w Aktobe jest tak szybka, bo o ile hard na świeżym powietrzu mu odpowiada, tak w hali nie czuje się najlepiej.

Nasz typ: Khabibulin / Shyla wygrają
Kurs: 1.56

Jonathan Erlich / Andrei Vasilevski – Lukas Rosol / Yuichi Sugita

Zapewne wielu z Was, w tym oczywiście ja, gdy czyta nazwiska Lukas Rosol i Yuichi Sugita, podnosi się ciśnienie. Cóż – czesko-japoński duet sprawił niespodziankę w najgorszym momencie i zepsuł nasz środowy kupon. Oczywiście jestem daleki od tworzenia teorii spiskowych, jakich jest wiele, ale miałem okazję oglądać to spotkanie i nie mam bladego pojęcia, jak Andre Begemann i Daniel Masur mogli przegrać, do tego w tak fatalnym stylu. Nie zamierzam się usprawiedliwiać, ani swojego typu, ale Rosol i Sugita naprawdę zrobili niewiele, aby awansować do ćwierćfinału. Dlatego nie zmienia się moje postrzeganie ich gry podwójnej i tego, co uważam o ich deblowych inklinacjach.

Przeciwko Begemannowi i Masurowi zagrali nieźle, wykorzystali fatalny dzień rywali – to trzeba im oddać. W czwartek czeka ich jednak dużo trudniejsze zadanie, bowiem kaliber Jonathana Erlicha i Andreia Vasilevski’ego jest zdecydowanie większy. Ten pierwszy to wręcz legenda deblowych zmagań w XXI wieku, która po 40-stce nadal kocha tenis i z powodzeniem rywalizuje na światowych kortach. Wydawało się, że reprezentant Izraelu powinien być już spisywany na straty, tymczasem on w tym roku zagrał już w dwóch finałach (notabene razem z Vasilevski’m). Obaj tenisiści stworzyli solidną parę, która przy odrobinie szczęścia i ogromnej konsekwencji, za parę tygodni może już regularnie brać udział w zawodach głównego cyklu.

Przytaczanie statystyk nie ma tutaj najmniejszego sensu – mowa o parach z zupełnie innymi priorytetami – Erlich i Vasilevski od kilku tygodni grają razem, a Rosol wraz z Sugitą zagrają ze sobą ten turniej i później znów skupią się na singlu. Stawianie obok siebie tych par, to tak, jakby porównywać do siebie Ferrari i Fiata Multiplę.

Nasz typ: Erlich / Vasilevski wygrają
Kurs: 1.31

Zagranie bez ryzyka w forBET do 50 PLN!

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2120PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 50 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00