Po udanej analizie piątkowych meczów Ekstraklasy zachęcam Was do przyjrzenia się mojej ulubionej lidze – Premier League. W lidze angielskiej zobaczymy dzisiaj aż 8 meczów, a na tapet wzięliśmy 3 z nich. Do Londynu przyjadą beniaminkowie Sheffield United oraz Aston Villa, a lider z Liverpoolu wybierze się do niepokonanego jak na razie Burnley. Zapraszam!

Załóż konto w STS – 1230 PLN od depozytu + 29 PLN Freebet na start!

Przejdź do rejestracji w STS

KOD PROMOCYJNY: 1259PLN

Skuteczność typów Adama na Premier League: 1/1

Profit/strata w typach Adama na Premier League: +100 PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Chelsea FC – Sheffield United

Z wielkimi problemami swoją trenerską przygodę w Chelsea rozpoczął Frank Lampard. Wszystko zaczęło się od wysokiej porażki z Manchesterem United, pechowym Superpucharze Europy, który ostatecznie trafił w ręce Liverpoolu i remisu z Leicester. Na szczęście przed tygodniem udało odnieść się pierwsze zwycięstwo. Nie przyszło ono łatwo (3:2 z Norwich), ale najważniejsze, że Lampard poprawił pozycję swojego zespołu.

Na Stamford Bridge przyjeżdża Sheffield, które jako beniaminek poczyna sobie całkiem nieźle. Drużyna, która przez wielu typowana jest do spadku, rozpoczęła sezon od remisu z Bournmouth, zwycięstwa z Crystal Palace i jednobramkowej porażki z Leicester. Zespół Chrisa Wildera gra bez kompleksów i pokazuje, że jest w stanie zaoferować coś Premier League. Jednak to dopiero 4. kolejka przyniesie starcie z wielką angielską markę, za jaką uchodzi Chelsea. To starcie jest ważne dla obu ekip. Londyńczycy chcą jak najszybciej zbliżyć się do TOP4. Z kolei kolejne punkty Sheffield oznaczałyby odskok od strefy spadkowej. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko!

Statystyki:

  • W ostatnich 11 meczach Chelsea zdobywała średnio 2.27 bramki na mecz, tracąc przy tym 1.64.
  • Z kolei Sheffield w takiej samej ilości meczów strzelało średnio dokładnie 2 bramki na spotkanie, a traciło 0.91.
  • Sheffield strzelało bramkę w każdym meczu tego sezonu.
  • Licząc mecze sparingowe, piłkarze z Sheffield strzelali co najmniej jedną bramkę w kolejnych 23 meczach!
  • W 8 z ostatnich 11 meczów Chelsea zobaczyliśmy powyżej 2.5 bramki w meczu.
  • W tym samym czasie w meczach Sheffield zobaczyliśmy 7 takich rozstrzygnięć.
  • Chelsea straciła 8 bramek w ostatnich 4 meczach.

Co obstawiać?

W tym meczu pod lupę wziąłem statystyki bramkowe obu drużyn, które wyglądają bardzo ciekawie. Patrząc na grę Chelsea można stwierdzić, że Londyńczycy mają problem z obroną, o czym świadczy ilość traconych ostatnio bramek. Z kolei Sheffield pokazuje, że jest w stanie strzelać nawet na najwyższym poziomie. Obie ekipy starają się grać ofensywny futbol. Strzelają dużo bramek, ale ich obronne umiejętności są na słabym poziomie. Przed tygodniem Chelsea ruszyła do przodu i strzeliła 3 bramki. Wierzę, że jest dobry prognostyk i w tym meczu stawiam właśnie na to, że padną minimum 3 bramki.

Nasz typ: +2.5 bramki

Kurs: 1.70

Burnley – Liverpool

Lider tabeli, który w pełni zasługuje na tę pozycję, przyjedzie do Burnley, które uchodzi za jedną z największych pozytywnych niespodzianek początku tego sezonu. Piłkarze z Turf Moor zajmują 6. miejsce, a do 97. minuty meczu z Wolves byli na ligowym podium. Zespół Seana Dyche’a nie chce się wplątać w walkę o utrzymanie i już na starcie rozgrywek chce rozgościć się w górnej części tabeli. Dobra gra obronna (3 stracone bramki – tyle samo co Liverpool), popisy Barnesa oraz coraz większe doświadczenie, pozwalają wierzyć, że ten plan jest realny. Tylko jak to będzie w starciu z Liverpoolem?

Liverpoolem, który swoją grą przypomina walec. Przed tygodniem o sile tej maszyny przekonał się Arsenal, który tylko momentami zagrażał bramce Adriana. Drużyna Jurgena Kloppa gra prawdopodobnie obecnie swój najlepszy futbol od kilku lat. Wcześniej zachwycaliśmy się intensywnością gry tej ekipy, ale taki styl często kończył się niepotrzebnymi stratami punktów. Teraz do niesamowitej ofensywy doszła również dojrzałość piłkarska i szacunek do już uzyskanego wyniku. Takie połączenie powoduje, że Liverpool rozsiadł na pozycji lidera i nie będzie chciał jej oddać do samego końca sezonu.

Statystyki:

  • W obecnym sezonie we wszystkich meczach Liverpoolu padły minimum 3 bramki.
  • Taki rezultat padł również w dwóch meczach Burnley.
  • Over 2.5 padł w 10 ostatnich meczach Liverpoolczyków.
  • Tegoroczny zwycięzca Ligi Mistrzów wygrał 12 ostatnich ligowych spotkań.
  • Burnley traciło przynajmniej jedną bramkę w 17 z ostatnich 19 meczów.
  • Liverpool wygrał 6 z ostatnich 8 bezpośrednich potyczek.

Co obstawiać?

Obie ekipy mają niesamowitą moc w ofensywie. Z jednej strony Salah, Mane i Firmino, a z drugiej Barnes, Wood i Gudmundsson. Ilość zdobywanych i traconych bramek w ostatnich meczach przez obie drużyny zachęca do zagrania over 2.5. Z kolei patrząc na formę Liverpoolu oraz na to z jaką łatwość przychodzą mu kolejne zwycięstwa, to postawienie na wygraną tej drużyny jest w pełni zrozumiałe. Brak zwycięstwa Liverpoolu byłby wielką sensacją, ale ja takiego rozstrzygnięcia nie biorę pod uwagę.

Nasz typ: +2.5 bramki/2

Kurs: 1.85

Crystal Palace – Aston Villa

Starcia takich drużyn po prostu uwielbiam i jak dla mnie są najbardziej interesującymi meczami Premier League. Dwie uznane na angielskim podwórku marki powalczą o komplet punktów, który dla obu drużyn może być zbawienny. Po zwycięstwie na Old Trafford odżyło całe Crystal Palace, które w tabeli awansowało aż o 6 pozycji. Drużyna Roya Hodgsona nigdy nie stawia sobie wygórowanych celów. Jednak ogranie na najwyższym poziomie i utrzymanie najważniejszych zawodników, pozwalają wierzyć, że tej drużynie nie powinna grozić walka o utrzymanie.

Tym razem do Londynu przyjedzie Aston Villa – beniaminek, który przed sezonem kupił 12 nowych zawodników. Na ocenę tej rewolucji będzie trzeba jeszcze poczekać, ponieważ jak na razie przyniosła ona dwie porażki i zeszłotygodniowe zwycięstwo z Evertonem. Wyróżniającym się zawodnikiem The Villans jest Jack Grealish i to od niego jak na razie zależy cała gra beniaminka, ale warto jeszcze zwrócić uwagę na Brazylijczyków – Luiza i Wesleya. Celem tej ekipy na ten sezon jest utrzymanie. Bardzo mocno pomóc w tym może zwycięstwo nad Crystal Palace. Jednak moim zdaniem to gospodarz dzisiejszego meczu ma więcej szans na zwycięstwo.

Co obstawiać?

Nie wierzę w to, żeby Aston Villa była w stanie wygrać to spotkanie. Ogromna ilość zmian, jaka zaszła w tej drużynie powoduje, że w przypadku tego zespołu nie możemy mówić o stabilizacji. Zwycięstwo z Evertonem to moim zdaniem jednorazowy wystrzał i tak doświadczona ekipa, jak Palace, ze swoim Zahą na czele, nie powinna przegrać dzisiejszego meczu. Oczywiście wszystko jest możliwe, ale traktuję to zdarzenie jako minimalne ryzyko, dzięki któremu możliwa wygrana urosła o ponad 50 PLN.

Nasz typ: 1X

Kurs: 1.35

Chcesz więcej darmowych typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Dołącz do Typomanii i graj o fantastyczne nagrody! 🙂

Typomania