Liga Narodów siatkarek dobiega końca. Dzisiaj zostały rozegrane półfinały, z których zwycięsko wyszły Brazylia i USA, które zmierzą się w jutrzejszym wielkim finale. O brąz zagrają Turcja i Chiny. Na te mecze przygotowałem dubla. Zapraszam do przeczytania.

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORBET!
Kod promocyjny: 2100PLN

Turcja – Chiny

typ: Turcja win

kurs: 1,49

Starcie drużyn, które przegrały swoje mecze w półfinale i powalczą o brąz w tych rozgrywkach. Obie reprezentacje mierzyły się przed kilkoma dniami w fazie grupowej i wtedy Turczynki pokonały gospodynie imprezy 3:1.

Turcja w półfinale niespodziewanie uległa Brazylii 3:0. Przed konfrontacją trudno jednoznacznie było wskazać faworyta, ale bukmacherzy trochę więcej szans na sukces dawali brazylijskiej drużynie. W pierwszej partii meczu widzieliśmy wyrównaną grę, która zakończyła się wynikiem 25:23 dla Canarinhos. Po zmianie stron rozpoczął się koncert ekipy z Kraju Kawy, zaś z Turczynek jakby zupełnie zeszło powietrze po porażce w I odsłonie. Brazylijki grały bardzo dobrze w bloku i w obronie. Turczynki aż 26 punktów oddały rywalkom z własnych błędów. Największa gwiazda Ebrar Karakurt zdobyła tylko 10 punktów, przy słabej skuteczności w ataku. Tego dnia nie funkcjonowało nic w reprezentacji Turcji. Giovanni Guidetti próbował ratować wynik zmianami, ale na niewiele to się zdało. Brazylijki tego dnia były lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Jednak potencjał w tej drużynie jest tak duży, że trudno się spodziewać, że dzień po dniu zagrają dwa tak słabe mecze.

Obecność Chinek w gronie drużyn walczących o medale to dla tej ekipy ogromny sukces. W starciu z Amerykankami nie miały dużo do powiedzenia. Udało im się wygrać jedną partię, ale to głównie z rozluźnienia rywalek po wysoko wygranym secie. Pozostałe partie USA wygrywało bardzo wysoko i nie dała dojść do głosu Azjatkom. W rezerwowym składzie siła rażenia Chinek nie jest zbyt duża. Większość zawodniczek posiada słabe warunki fizyczne, co Amerykanki wykorzystywały znakomicie blokiem, którym zdobyły 12 punktów i wiele razy po nim mogły skontrować. Do tego Chinki miały spore problemy w przyjęciu. Rywalki zaserwowały im aż 10 asów serwisowych. Bardzo dobrze po stronie gospodyń w tym pojedynku spisała się jedynie zdobywczyni 17 punktów Yanhan Liu, której punktowe ataki znacznie polepszyły ofensywne statystyki gospodyń turnieju.

Chinki na tym turnieju z 3 meczów potrafiły pokonać jedynie Włoszki, które zupełnie nie trafiły z formą na tą imprezę. Turcja jest tutaj oczywiście faworytem tego pojedynku. W całym Final Six prezentuje się dużo lepiej od rywalek. Rok temu zdobyła srebo, teraz brąz też powinien dużym sukcesem dla tej młodej reprezentacji. Turczynki mając w składzie Karakurt, Ismailoglu, Gunes czy Ozbay mają dużo większą jakość w drużynie. Jestem przekonany, że tak słabo jak wczoraj nie zagrają i pewnie zdobędą brązowe medale.

USA – Brazylia

typ: USA win

kurs: 1,57

Wielki finał Ligi Narodów siatkarek. Obie drużyny zmierzyły się wczoraj rozgrywając mecz o pierwsze miejsce w grupie. Wówczas Amerykanki pokonały 3:1 Brazylię, ale nie ma co wyciągać z tego meczu daleko idących wniosków, bo obaj trenerzy do boju posłali rezerwowe składy.

Reprezentantki USA w Final Six wygrały wszystkie spotkania, każde z nich w stosunku 3:1. Do tej pory prezentują się zdecydowanie najlepiej. W półfinale z Chinami były zdecydowanym faworytem i nie zawiodły. Od początku meczu narzuciły swój styl gry i konsekwentnie budowały przewagę. Bardzo skutecznie ataki kończyły Drews i Bartsch – Hackley, które w sumie zdobyły 42 punkty dla swojej reprezentacji. Świetnie w przyjęciu uzupełniała je Kelsey Robinson, która wróciła do wysokiej formy z gry w Vakifbanku. Jedynie w drugim secie w grę podopiecznych Karge Kiralego wkradło się rozluźnienie co wykorzystały Chinki. Pozostałe partie Amerykanki wygrały bardzo pewnie. W każdym elemencie obrończynie tytułu były lepsze od rywalek. Szczególnie zaimponowały aż 10 asami serwisowymi w tym meczu. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych to drużyna kompletna. Zawodniczki znakomicie się rozumieją ze sobą. Do tego posiadają duże doświadczenie. Od początku rozgrywek prezentują się najrówniej. Amerykanki bronią tytułu w Lidze Narodów, a jeśli w finale zagrają na takim poziomie jak dotychczas to powinny powtórzyć sukces z 2018 roku.

Reprezentacji Brazylii w wielkim finale mało kto się spodziewał. Przed Final Six bukmacherzy zdecydowanie więcej szans dawali Włoszkom czy Turczynkom. Podopieczne Ze Roberto grają nierówno. Mogły już odpasć w fazie grupowej, gdyby nie wygrana po tie-breaku z reprezentacją Polski. W półfinal jednak nieoczekiwanie zagrały chyba najlepszy mecz w całej tegorocznej Lidze Narodów. Wychodziło im praktycznie wszystko. Popełniały mało błędów, natomiast swoją zagrywkę utrudniały niemiłosiernie grę rywalkom. Bardzo dobrze zagrały też w bloku. Atak był rozłożony na cały zespoł. Rozgrywająca szukała różnych kombinacji ze środkowymi, a także często grała na skrzydła do skutecznej tego dnia Natalii Perreiry. To wszystko złożyło się na zwycięstwo 3:0 z Turcją i awans do finału. Najważniejszymi siatkarkami w układance Ze Roberto są Gabriela Braga Guimaraes, Ana Paula i Ana Beatriz. Są to zawodniczki bardzo skoczne. Ciągną grę swojej reprezentacji w ofensywie. Pierwsza z nich jest na 3 miejsce wśród najlepiej punktujących w Lidze Narodów. Do tej pory zdobyła 258 punktów. Ana Beatriz natomiast jest w czołówce najlepiej blokujących rozgrywek. Canarinhos grają szybką siatkówkę, jest w niej dużo finezji, ale dość łatwo je złamać na przyjęciu, a akurat w szeregach USA ma kto straszyć zagrywką.

Faworytkami w tym spotkaniu według bukmacherów są Amerykanki. Od początku rozgrywek, jak i Final Six prezentują dobrą formę. Grają bardzo równo. Kadrowo obie drużyny mają swoje argumenty. Brazylijki w postaci Gabi, Any Pauli czy Natalii Perreiry. Natomiast Amerykanki mają świetne Drews, Bartsch – Hackley i Robinson. Bardziej przemawia do mnie ich gra niż Brazylijek. Podopieczne Karge Kiralego do Nankinu przyjechały z jasnym celem, żeby obronić tytuł i teraz mogą tego dokonać.

kupon na finały ligi narodów siatkarek