Za nami udane, nawet bardzo, dni w Lidze Mistrzów, dlatego teraz pora na przenosiny do Ligi Europy. We wtorek i środę wygraliśmy łącznie 600 PLN, jednak dzisiaj poprzeczka wędruje wyżej. Wiadomo, że są to bardziej nieprzewidywalne rozgrywki, jednak po raz kolejny spróbujemy sił na kuponie triple. Na początek Worskła Połtawa vs Arsenal, następnie Chelsea vs PAOK, a na zakończenie Standard Liege vs Sevilla.

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na Ligę Europy w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Worskła Połtawa vs Arsenal

Sytuacja w tej grupie ciągle jest niewyjaśniona. Kanonierzy otwierają stawkę z dorobkiem 10 punktów w czterech meczach. Do tej pory odnieśli trzy zwycięstwa i jeden remis na własnym boisku ze Sportingiem. Obecnie mają trzy punkty przewagi nad Portugalczykami i pewny awans do kolejnej rundy. Walka toczy się już jedynie o drugie premiowane miejsce, jednak w grze pozostają trzy drużyny. Najlepszą sytuację wyjściową ma Sporting, a najgorszą Worskła. Kanonierzy w ostatnim czasie złapali kilka remisów, ale nadal nie przegrali meczu od czasu porażki z Chelsea. Gra tego zespołu w Lidze Europy jest całkiem niezła, jednak sporym problemem może być kontuzja Welbecka, który w tym sezonie już raczej nie zagra. Przed Arsenalem ciężkie spotkanie w weekend w derbach Londynu z Tottenhamem. W związku z tym możemy być świadkami kilku zmian w wyjściowym składzie. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem 4:2 dla gospodarzy na Emirates, jednak muszę przyznać, że zaskoczyły mnie dwie zdobyte bramki przez Ukraińców.

Worskła nie ma najlepszego okresu w swojej historii, ponieważ przegrali w trzech kolejnych starciach, a do tego w żadnym z nich nie zdobyli nawet jednego gola. Wszystkie cztery ostatnie mecze tego zespołu to wyniki -2,5 gola. W dzisiejszym starciu muszą zagrać o trzy punkty, jeśli chcą podtrzymać szanse na awans, jednak wątpię, żeby dokonali tej sztuki. Tabela i marzenia to jedno, ale piłkarsko wyraźnie odstają. Do tej pory wygrali tylko jedno spotkanie w Lidze Europy. Mowa o wyjazdowej rywalizacji z Karabachem. Oprócz tego zanotowali trzy porażki, a co ciekawe ze Sportingiem i Arsenalem potrafili strzelić gola. Do tej pory jedynie Karabach zachował czyste konto w starciu z Worskłą. Początkowo nie chciałem w tym przypadku grać na drużynę gości, jednak Połtawa nie będzie grała na własnym boisku tylko w Kijowie. Dobra murawa sprzyja ekipie gości, a dodatkowo w pięciu z sześciu ostatnich rywalizacji schodzili z boiska pokonani. Co więcej, oba starcia w Lidze Europy skończyli z porażką na koncie na Ukrainie.

Statystyki:

  • Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem 4:2 dla gospodarzy na Emirates.
  • Worskła wygrała tylko jedno spotkanie w Lidze Europy, notując przy tym aż trzy porażki.
  • Worskła w trzech z czterech spotkań trafiała do siatki w Lidze Europy.
  • Do tej pory jedynie Karabach zachował czyste konto w starciu z Worskłą
  • Ukraińcy w pięciu z sześciu ostatnich rywalizacji domowych schodzili z boiska pokonani.
  • Gospodarze w obu starciach w Lidze Europy skończyli z porażką na koncie na własnym boisku.
  • Ukraińcy przegrali w trzech kolejnych starciach, a do tego w żadnym z nich nie zdobyli nawet jednego gola.
  • Wszystkie cztery ostatnie mecze tego zespołu to wyniki -2,5 gola.
  • Arsenal nie przegrał żadnego z ostatnich 17 spotkań, notując w tym czasie aż 13 zwycięstw.
  • Kanonierzy w tym sezonie przegrali tylko jeden mecz poza Emirates.

Co obstawiać?

Początkowo myślałem nad typem z golem obu stron, ale ostatecznie po przejrzeniu statystyk zdecydowałem się na granie na faworyta. Kurs na wygraną Arsenalu wynosi 1.74 i moim zdaniem jest to ciekawa propozycja. Dlaczego? Wiem, że Kanonierzy w weekend zagrają z Tottenhamem i zobaczymy rezerwowy skład, jednak nadal uważam, że zmiennicy dadzą radę z takim rywalem. W ostatniej kolejce ligowej na ławce siedział Ozil, więc być może dostanie tu szansę. W pierwszym starciu tych drużyn mimo rotacji było czuć różnicę klas. Sytuację gości poprawia również fakt, że mecz odbędzie się w Kijowie. Lepsza murawa = lepsza szansa na kombinacyjną grę. Gdyby był niższy kurs, to bym nie ryzykował, ale w takim przypadku myślę, że warto. Worskła przegrała w pięciu z sześciu ostatnich spotkań, a w trzech kolejnych meczach nie trafili do siatki.

Zdarzenie: Worskła vs Arsenal

Typ: 2

Kurs: 1.71

Chelsea vs PAOK

Na drugie spotkanie przenosimy się do Londynu, a konkretnie na Stamford Bridge. Chelsea o 21:00 podejmie PAOK. Pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się wygraną gości 0:1, jednak trzeba przyznać, że powinno być zdecydowanie wyżej, gdyby nie kilka zmarnowanych okazji. Anglicy mieli w tym meczu pełną kontrolę. Do tej pory zachowali trzy czyste konta na boiskach Ligi Europy, jednak porównując wszystkie rywalizacje, właśnie z Grekami mieli najmniej problemów. The Blues w dwóch kolejnych meczach nie zaznali smaku zwycięstwa. Najpierw remis 0:0 z Evertonem, a w miniony weekend przegrali 3:1 z Tottenhamem. Maurizio Sarri z pewnością będzie oczekiwał od swoich piłkarzy riposty, jednak w składzie są przewidywane mocne przemeblowania. Praktycznie cała linia defensywna zostanie zmieniona, według tego, co podaje prasa oraz zagraniczni dziennikarze. W bramce pozostanie jedynie Kepa. W środku pomocy można się spodziewać Fabregasa czy Loftus-Cheeka. Zagadką pozostaje pozycja napastnika, jednak analizując ostatnie mecze, raczej padnie wybór na Giroud.

Grecy podejdą do tego meczu z nożem na gardle, ponieważ do tej pory zgromadzili na swoim koncie zaledwie trzy punkty, dzięki jednej wygranej. Oprócz tego mają aż trzy porażki i sytuacja tego zespołu jest bardzo ciężka. Obecnie nie są już zależni od siebie, ponieważ w przypadku wygranej MOL Vidi nad BATE stracą szanse na awans do kolejnej fazy. PAOK w trzech z czterech meczów Ligi Europy nie trafił do siatki. W każdym z tych przypadków notowali underowy rezultat. Grecy przegrali w dwóch ostatnich meczach LE z MOL Vidi – 0:1 i 0:2. Po losowaniu byli faworytem do wyjścia z grupy za plecami Chelsea, jednak te rezultaty mocno zmieniły ich sytuację.

Statystyki:

  • PAOK w trzech z czterech meczów Ligi Europy nie trafił do siatki. W każdym z tych przypadków notowali underowy rezultat.
  • PAOK przegrał w dwóch ostatnich meczach LE z MOL Vidi – 0:1 i 0:2.
  • PAOK przegrał trzy z czterech rywalizacji w Lidze Europy.
  • Chelsea wygrała wszystkie mecze w rozgrywkach LE.
  • Chelsea nie wygrała w dwóch kolejnych starciach Premier League.
  • The Blues zachowali trzy czyste konta w czterech spotkaniach Ligi Europy.
  • W czterech z pięciu ostatnich meczów na Stamford Bridge padł wynik BTTS.
  • Chelsea w tym sezonie tylko raz nie zdobyła gola przed własną publicznością.
  • Chelsea wygrała w trzech z czterech meczów Ligi Europy z wynikiem 1:0.
  • The Blues stracili tylko jednego gola w tym sezonie europejskich pucharów.
  • Trzy z czterech rywalizacji The Blues w Lidze Europy to wyniki -2,5 gola.
  • PAOK w ośmiu z dziewięciu meczów wyjazdowych trafiał do siatki rywala.

Co obstawiać?

Chelsea nie wygrała w dwóch ostatnich meczach, więc Maurizio Sarri z pewnością będzie oczekiwał powrotu na właściwe tory. Kurs na zwycięstwo The Blues nie jest zbyt wysoki, dlatego w tym przypadku dokładamy, wydaje mi się, że całkiem bezpieczny under -4,5 gola. Do tej pory w żadnym meczu Chelsea FC w tym sezonie nie przekroczono tej linii bramkowej, więc mam nadzieję, że tak pozostanie.

Zdarzenie: Chelsea vs PAOK

Typ: 1/-4,5 gola

Kurs: 1.63

Standard Liege vs Sevilla

Najciekawsze spotkanie na dzisiejszym kuponie odbędzie się w Liege. Miejscowy Standard podejmie przed własną publicznością Sevillę. Oba zespoły ciągle są zaangażowane w grę o awans, dlatego też będzie to istotne starcie dla losów końcowej tabeli. Belgowie obecnie zajmują trzecią pozycję w grupie z dorobkiem sześciu punktów. Do tej pory zanotowali dwa zwycięstwa i dwie porażki w kampanii 2018/2019 Ligi Europy. Trzeba przyznać, że zarówno w lidze, jak i pucharach grają w kratkę. Na krajowym podwórku zajmują dopiero szóstą pozycję. W ostatnich pięciu meczach doznali aż trzech porażek, więc nawet dwa kolejne zwycięstwa bez straty gola nie zmyją tej plamy. Standard w pierwszym meczu w Sevilli nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Belgowie wyjechali z Andaluzji z bagażem pięciu bramek i zaledwie jednym golem strzelonym. Mimo wszystko do tej pory oba zwycięstwa w Lidze Europy odnieśli na własnym boisku, dlatego nie zagram czysto na Sevillę, a poszukam opcji specjalnej.

Sevilla to aktualny lider La Liga. Gra tego zespołu od początku sezonu robi wrażenie i można powiedzieć, że osiągają wyniki ponad stan. Obecnie w Lidze Europy mają na swoim koncie dziewięć punktów w czterech rywalizacjach. W tym czasie zanotowali trzy zwycięstwa i jedną porażkę. W przypadku wygranej w Liege zapewnią sobie awans do dalszej fazy, ale muszą także obserwować sytuację Krasnodaru, ponieważ oba zespoły mają tyle samo punktów i możemy być świadkami walki o pierwszą pozycję. Sevilla do tej pory dwukrotnie grała ze Standardem na wyjeździe i w obu przypadkach nie strzeliła bramki. Mimo wszystko były to całkiem odległe czasy, dlatego nie ma co się sugerować. Pierwsze spotkanie pokazało różnicę klas między tymi ekipami.

Statystyki:

  • Sevilla wygrała trzy z czterech spotkań LE.
  • Sevilla w czterech meczach zdobyła aż 15 bramek.
  • W czterech meczach z udziałem Sevilli wpadło 20 goli, co daje średnią pięciu trafień na mecz.
  • Sevilla do tej pory dwukrotnie grała ze Standardem na wyjeździe i w obu przypadkach nie strzeliła bramki.
  • Standard wygrał dwa z czterech meczów Ligi Europy.
  • Belgowie w ostatnich pięciu meczach doznali aż trzech porażek.
  • Standard wygrał w obu rywalizacjach Ligi Europy na własnym boisku. W oby przypadkach padł wynik 2:1.
  • Belgowie wygrali w dwóch ostatnich meczach ligowych, bez straty gola.
  • Pierwsze spotkanie tych drużyn wygrała Sevilla 5:1.

Co obstawiać?

W tym przypadku kieruję typ w stronę Sevilli, jednak nie gramy na czyste zwycięstwo, a z podpórką i +1,5 gola. Do tej pory mecze z udziałem tego zespołu obfitują w gole. Średnio pięć trafień na spotkanie, więc liczę, że tym razem będzie podobnie. Standard w obu starciach na własnym boisku notował wynik BTTS. Myślę, że podpórka w tym pojedynku będzie dobrym wyborem, bo oba zespoły mają o co grać.

Zdarzenie: Standard Liege vs Sevilla

Typ: X2/+1,5 gola

Kurs: 1.48

Kupon