Sytuacja Covidowa znacznie utrudnia regularne rozgrywanie spotkań, czego efektem są 4 odwołane dziś spotkania. Zamiast zaplanowanych 7 meczów zobaczymy dziś tylko 3, lecz uważam, ze te najciekawsze zostały zachowane i udało mi się wybrać spośród dostępnej oferty interesujące zdarzenia. Pod lupę biorę dziś spotkanie Fanerbahce z Olympiakosem oraz hit tego tygodnia, czyli pojedynek Barcelony z Mialnem. Pozytywne testy na obecność koronawirusa sporo namieszały w większości składów, więc zachęcam do zapoznania się z moją analizą, gdzie przedstawiłem wszystkie, wiadomo mi nieobecności. Powodzenia!

Fuksiarz koszulka do baneru
Fuksiarz koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50% do 500 zł bez ryzyka + 40 zł na miesięczny dostęp do Polsat Box Go Sport!

(zwrot na konto główne - możesz od razu wypłacić)

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

BEZ RYZYKA: 50% do 500 zł
POLSAT BOX GO: miesięczny dostęp

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Fenerbahce vs Olympiakos: typy i kursy bukmacherskie (11.01.2022)

Zajmujące 10 miejsce Fenerbahce podejmować dziś będzie 3 drużynę obecnych rozgrywek, czyli zespół Olympiakosu. Sytuacja w tabeli może wskazywać, że mecz ten powinien ułożyć się pod dyktando gości, lecz gospodarze grają ostatnio całkiem nieźle, czy będą w stanie podtrzymać dobrą passę?

Rozważasz założenie konta w Fuksiarzu? Koniecznie skorzystaj przy tym z naszego kodu promocyjnego!

Fenerbahce

Turecka drużyna po kiepskim początku sezonu wreszcie zaczęła zwyciężać! Zawodnicy Fenerbahce zanotowali serię 4 kolejnych zwycięstw, co pomogło im w ucieczce z dna tabeli, gdzie od dłuższego czasu przebywali. Ich seria została przerwana w meczu z Lyonem-Villeurbane, które to przegrali zaledwie dwoma punktami, bo po końcowym gwizdku na tablicy wyników widniał rezultat 84:82 dla Francuskiej drużyny. Turcy, poddenerwowani tą porażką, zapewne przystąpiliby do następnego pojedynku z Realem Madryt podwójnie zmotywowani i żądni kolejnej wygranej, lecz pozytywne wyniki testów na obecność koronawirusa w ekipie przeciwnika uniemożliwiły im rozegranie tego meczu. Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku pojedynku z Crveną Zvezda, ten mecz również z tego samego powodu, musi zostać rozegrany w późniejszym terminie. Sytuacja kadrowa zespołu dzisiejszych gości również nie jest kolorowa. Na dłuższy czas z gry wypadł Nando DeColo oraz Jan Vesley. To właśnie ci dwaj panowie zdobywali dla swojej drużyny najwięcej punktów, a więc mogą się pojawić problemy w ataku, szczególnie w obliczu meczu, gdzie przeciwnik dobrze gra w defensywie. Do listy nieobecnych dołączył wczoraj także Marial Shayok, który, choć nie pełnił tak ważnej roli jak wyżej wspomniana dwója, również był istotnym elementem układance trener Tureckiej drużyny. To spotkanie będzie dla nich niezwykle ciężkie, muszą sobie radzić w znacznie węższej rotacji a w dodatku przeciwnik, nie należy do tych łatwych, uważam, że mogą nie udźwignąć tego ciężaru.

Olympiakos

Drużyna przyjezdnych przegrała w tym sezonie 5 razy i co ciekawe wszystkie te porażki zanotowali, grając poza własną halą. U siebie nie mieli sobie równych, rozjeżdżali kolejnych przeciwników, co pozwoliło im na osiągnięcie bilansu 9-0 u siebie. Będąc w trasie, nie wygląda to już tak pięknie, bo występując w roli gości, mają bilans 3-5. Dziś nadarza się niepowtarzalna okazja na poprawienie tego niechlubnego jak dla tak wysoko stojącego zespołu rezultatu, ponieważ przeciwnik jest znacznie osłabiony. Olympiakos jest w niezłej formie, wygrał 3 ostatnie mecze, w których to pokonywał swoich przeciwników dość znaczną różnicą. Warto zwrócić uwagę na ostatni spotkanie z ich udziałem, ponieważ w Euroligowym pojedynku z krajowym rywalem, czyli  Panathinaikosem zwyciężyli 84:65 i warto tu wspomnieć, że było to właśnie jedno z trzech wyżej wspomnianych wyjazdowych wygranych. Być może to właśnie czas na zmiany i Olympiakos zacznie wygrywać już nie tylko w domu? O tym przekonamy się po 40 minutach gry, lecz mają ku temu sporo argumentów. Grecy zdobywają sporo punktów, tracąc ich przy tym niewiele, dobrze grają na zbiórce, zarówno na bronionej jak i atakowanej części parkietu, a jeśli w ekipie gospodarzy nie zobaczymy Vesleya, to o “deski” może być jeszcze łatwiej. Uważam, że ze znacznie lepszą dziś rotacją, Olympiakos powinien poradzić sobie z niżej notowanym rywalem i będzie w stanie wywieźć dziś z Turcji 2 punkty, są obecnie silniejszą drużyną i nie sądzę, aby przepuścili okazję na odniesienie wyjazdowego zwycięstwa.

Co typować?

Mając na uwadze braki kadrowe w ekipie gospodarzy, sądzę, że nie będą oni w stanie wygrać dzisiejszego meczu. Co prawda byli ostatnio w dobrej formie, lecz ogromny w to wkład mieli właśnie dzisiejsi nieobecni. Ponadto uważam, że Olympiakos jest lepszym zespołem, o czym może świadczyć choćby ich pozycja w tabeli. Niepokoić może jedynie ich forma w wyjazdowych pojedynkach, lecz sądzę, że dziś nie sprawią niespodzianki i wygrają to starcie. Mój typ to wygrana gości z ujemnym handicapem w ich stronę w postaci 2,5 pkt.

Fuksiarz
1.72
Olympiakos -2,5

Barcelona vs Milano: typy i kursy bukmacherskie (11.01.2022)

Według mnie najciekawsze spotkanie tego tygodnia. Zajmująca pierwsze miejsce w lidze Barcelona podejmować dziś będzie, przyjezdnych z Mediolanu, którzy również są wysoko, bo okupują aktualnie 6 lokatę. Wygrana w tym meczu może sporo zmienić w układzie tabeli, a może to być także przedsmak tego co czeka nas w play-offach.

Barcelona

Niewielu w tym sezonie znalazło sposób na Katalończyków. Dzisiejsi gospodarze wygrali aż 15 meczów, przegrywając przy tym zaledwie 3 razy, a na własnym obiekcie wpadka jeszcze im się nie zdarzyła. Hiszpanie notowali serię 9 kolejnych wygranych, która to została przerwana w ostatnim meczu z Baskonią.  30.12, bo to właśnie wtedy miał miejsce ten mecz, Barca przegrała różnicą aż 19 punktów, co nie zdarzyło im się od bardzo dawna. Warto też wspomnieć, że wcześniejsza przegrana, miała miejsce w na początku listopada właśnie w starciu z Mialnem! Tamten mecz Włosi wygrali różnicą 5 oczek i zapewne Hiszpanie są żądni rewanżu, a okazja na zmazanie plamy po tej porażce nadchodzi już dziś. Zadanie to będzie jednak niezwykle trudne, ponieważ ma parkiecie prawdopodobnie nie zobaczymy dziś ponownie Pierre Orioli, Kyle Kuricia, Sarunasa Jasikeviciusa, Brandona Daviesa, Nicolasa Laprovittoly, Sergiego Martineza, Dante Exuma oraz Michaela Caicedo powód? Niezmiennie ten sam- Covid. Jak widać, braki w kadrze są ogromne i gra tak wąską rotacją może mieć fatalne skutki, tym bardziej że są to w większości bardzo ważni zawodnicy. Poza grą w dalszym ciągu pozostaje także Nick Calathes, który to nie dość, że leczy kontuzję, to dodatkowo także on uzyskał pozytywny wynik na obecność koronawirusa. Niepokojąca może być także ich porażka w ligowym starciu z Maresą, która, choć do słabych drużyn nie należy, to zapewne zwycięstwo nad Barceloną jest dla nich ogromnym sukcesem. Barca to wciąż niesamowicie mocna drużyna, lecz patrząc na ich osłabiony skład oraz na rezultaty 2 ostatnich spotkań, nasuwa się myśl, że mogą dziś odnieść pierwszą domową porażkę.

Milano

Włosi przegrali ostatni mecz, lecz nie można im odmówić walki. Grając na wyjeździe z Realem Madryt, ulegli im jedynie dwoma punktami i choć przez większość czasu gry to Królewscy byli na prowadzeniu, w końcówce zdołali się zbliżyć do rywala i mogli sprawić niespodziankę. Od tego meczu minęło już sporo czasu, bowiem został on rozegrany 16 grudnia, powodów tak długiej  przerwy chyba już nie muszę podawać,  ponieważ jest on taki sam jak w przypadku innych zespołów. Dzisiejsi goście mieli więc sporo czasu na przygotowanie się do tego pojedynku i nasuwa się pytanie, czy odpowiednio wykorzystali ten czas? Spotkanie po takiej przerwie zawsze są swego rodzaju zagadką, lecz Mediolańczycy grali w tym czasie w lidze Włoskiej, gdzie wygrali 2 z 3 ostatnich meczów. Także w ich szeregach nie obyło się bez wykluczeń z gry i na parkiecie nie zobaczymy dziś Shavoan Shieldsa oraz Luigiego Datome. Oczywiście są to znaczące osłabienia, jednak nie są ona tak liczne jak w ekipie gospodarzy. Włoska drużyna powinna wyjść na ten mecz wyższym niż zwykle składzie, co może przełożyć się na wygranie walki na zbiórkach. Kluczowa może okazać się także ich kontrola tempa gry, którą to powinni narzucić przeciwnikowi. Mialno to zespół, który popełnia najmniej strat w lidze i ten aspekt może okazać się dziś kluczowy. Mediolańczycy już raz wygrali z Barcą i dziś również mają na to sporą szansę, pytanie tylko, czy są w stanie zrobić to ponownie?

Co typować?

Ponownie przy wyborze odpowiedniego zdarzenia, kierowałem się kadrą, jaką dysponują trenerzy poszczególnych ekip. Tutaj przewaga leży zdecydowanie po stronie gości, którzy tych braków mają znacznie mniej. Nie jest to jednak jedyny aspekt, który przekonuje mnie do zagrania na Mialno, ponieważ są oni według mnie w lepszej formie niż Barca, która 2 ostatnie mecze przegrała! Gospodarze są na tyle silnym zespołem, że nigdy nie można ich lekceważyć, a więc przy typowaniu wyniku dodam do dorobku przyjezdnych 5,5 pkt, które w mojej ocenie powinny odpowiednio zabezpieczyć ich ewentualną porażkę.

Fuksiarz
1.87
Milano +5,5

Euroliga Typy

Fot- PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze