Dzisiaj postanowiłem opuścić rywalizację na ziemnych kortach, gdyż w ostatnim czasie dużo większą skutecznością cieszy się dart. Tak więc korzystamy z ostatniego dnia European Tour 4, który spędzimy w Graz. Austriacka publiczność będzie mogła podziwiać bardzo ciekawe spotkania już od godziny 13:00, kiedy to rozpocznie się sesja popołudniowa. Od sesji wieczornej zaczną się natomiast spotkania ćwierćfinałowe, ale zawodników poznamy dopiero po zakończeniu wszystkich spotkać z wcześniejszej części. W grze jest także Krzysztof Ratajski, który zagrał bardzo dobre spotkanie. Jak poradzi sobie z Joe Cullenem? Sprawdźcie moją propozycję AKO! 

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1500 zł od trzech depozytów
+ 0 100 zł bez ryzyka + 40 zł Pewne ZBR

standardowa oferta to 1500 zł, a z naszym kodem zgarniasz 1600 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 1500 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 100 zł
PEWNE ZBR: 40 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Joe Cullen vs Krzysztof Ratajski: typy i kursy bukmacherskie (01.05.2022 r. – 13:30)

Mecz, który będzie drugim starciem w tej sesji zawodów European Tour 4 w Graz, to starcie Polaka z Anglikiem. Obaj zawodnicy, a więc Krzysztof Ratajski oraz Joe Cullen to darterzy, który od dłuższego czasu mieszczą się w TOP16 najlepszych zawodników w tym sporcie. Obecnie w rankingu PDC Polak zajmuje 14. miejsce, a uczestnik Premier League plasuje się na 11. pozycji. Panowie ostatnio mieli często okazję spotykać się ze sobą na turniejach podłogowych. W tym sezonie w Playersach zagrali jeden finał, który padł łupem Polaka. The Polish Eagle jest w dobrej dyspozycji, ale często nie radzi sobie z presją gier przed kamerami. Musi do tego przywyknąć, tym bardziej, jeżeli będzie grał takie spotkania, jak w pierwszej rundzie. Ograł do 0. zawodnika gospodarzy, Patrika Gosnera. Krzysztof miał średnią ponad 101. punktów i trafił maxy dwukrotnie. Jednak z takim zawodnikiem, jak Austriak miał on wiele swobody, która z pewnością nie pojawi się podczas spotkania z Cullenem.

Anglik był nie tak dawno w niesamowitej formie. W jego grze funkcjonowało niemalże wszystko, począwszy od gry na tarczy, do kończeń i skuteczności na doublach, a także nie bał się odważnych wyzerowań z trzycyfrowych not. Będzie to zdecydowanie bardziej wymagający rywal dla Polaka, niż Gosner, ale to Ratajski ma korzystny bilans meczów bezpośrednich. Jednak obecna dyspozycja i przyzwyczajenia do gry w tv jest dużo bardziej po stronie Joe, który lepiej powinien radzić sobie z presją otoczenia. Sądzę podobnie, jak bukmacherzy, że jest faworytem tego starcia, ale wszystko w głowie i rękach Krzyśka, aby poradzić sobie z tak wymagającym przeciwnikiem. Joe w 1. meczu wygrał z Jimem Williamsem, który postawił bardzo wymagające warunki do gry. Anglik miał średnią prawie 98. punktów na trzy lotki, a także zaliczył aż 5 maksów, gdzie w meczu przegrywał już w tej statystyce 1:4. 

Co obstawiać?

Moim zdaniem tego meczu nie ma co grać na zwycięstwa, a jeżeli już to czekać na potoczenie się meczu live i sprawdzenie formy mentalnej Krzysztofa, który ostatnie nie jest zbyt często na arenach tv. Moim zdaniem można spróbować iść w ilość maksów po stronie Joe, który bardzo dobrze spisuje się na T20 i to właśnie tak głównie swoich punktacji. Inaczej ma się to do Krzyśka, który często schodzi w dół w poszukiwaniach T19. Dzisiaj stawiam, że Cullen będzie miał więcej 180-tek przy swoim nazwisku! 

STS
1.60
Joe Cullen więcej maksów

Zagranie grupa na FB

Madars Razma vs Nathan Aspinall: typy i kursy bukmacherskie (01.05.2022 r. – 14:30)

Mecz, który może mieć bardzo różne oblicza. Wracający po kontuzji Nathan Aspinall, który pokazał nam się bardzo dobrze w Playersach i widać, że jest głodny gry, ale mocno speszony wszedł w pojedynek telewizyjny. Po chwili dopiero jego gra na tarczy się unormowała, ale widać było, że mentalnie nie ma jeszcze tego samego odczucia, jakie mogło występować jeszcze we wcześniejszych jego występach tv przed rozpoczęciem tego sezonu. Anglik 1. mecz wygrał z niebezpiecznym Plaisierem, który jest objawieniem ostatnich występów w European Tour. Wysokie średnie obu panów i utrzymanie stabilnej dyspozycji Nathana, który zazwyczaj gra na poziomie średniej w okolicach 95. punktów. Co ciekawe i warte do zauważenia, Anglik nie miał w tym meczu ani jednej 180-tki, a do tego miał jedynie 6 obecności na liczbach 140+. Widać, że nie wyczuł szybko sektora i triple, co sądzę, że przy teoretycznie lepszym zawodniku może mieć jeszcze późniejsze załączenie.

Madars gra ostatnio bardzo dobry dart, który przeplatany jest jakimiś dziwnymi występami. Raz potrafi zagrać na poziomie powyżej 100. punktów na trzy lotki, a na drugi dzień nie notuje średniej wyższej od 90. punktów. Jest to mocne zróżnicowanie tego zawodnika, dlatego dzisiaj zrezygnowałem w szykanie oferty na jego możliwości. Pomimo że jego statystyki obecności na maksach znacznie się poprawiły, to nie jestem jeszcze w stanie uwierzyć, że jest on na tyle stabilny i wytrzymały mentalnie, aby poprawić swój wynik z wczorajszego dnia. W 1. rundzie pokonał do 0 Rasztovitza, gdzie osiągnął prawie 109. punktów średniej i miał 3. maksy. We wczorajszym wygranym występie z de Sousą także miał 3 fulle, ale już średnią na poziomie 89. punktów. Niestety to pokazuje, jak może się wahać ze swoją dyspozycją, dlatego dzisiaj idę w stronę Nathana.

Majówkę rozpoczynamy w STS! Odbierz zakład bez ryzyka do 100PLN z kodem: ZAGRANIE !

Co obstawiać?

Nie wybieram się w przewidywanie tego, kto może wygrać to spotkanie, gdyż obaj panowie mogą zagrać bardzo różnie. Jeżeli Razma powtórzy wczorajszy występ, to Anglik zje go w maksymalnie 9. legach. Jeżeli zaś Aspinall zawiedzie, bo brak mu ogrania telewizyjnego w ostatnim czasie, to spotkanie może się długo toczyć. Tak czy inaczej, ja wybieram się w ilość maksów Nathana, który widać, że jeszcze nie poczuł się w grze na sektorze i pewnie znowu będzie mocno dryfował po tarczy. 

STS
1.50
Nathan Aspinall poniżej 3,5 maksów

Danny Jensen vs Ricky Evans: typy i kursy bukmacherskie (01.05.2022 r. – 14:00)

Bardzo ciekawy mecz, gdzie pomimo dalekich miejsc rankingowych obu panów, to są oni znani w środowisku darterskim i rozgrywają bardzo ciekawe zawody w Graz. Oczywiście bardziej chodzi mi tutaj o pozycję Dannego, który dopiero buduje swój ranking, ale z taką grą, jaką pokazuje, może być pewny swojego udziału w kolejnych sezonach z kartą PDC. Panowie w tym roku już raz się spotkali i był to mecz telewizyjny. Mecz miał miejsce podczas UK Open, gdzie górą był Ricky Evans. Anglik od jakiegoś czasu odbudowuje swoją formę, a na tym turnieju pokazuje, że jest w stanie wygrywać z wyżej rozstawionymi zawodnikami. Wygrał w 1. rundzie z kwalifikantem ze Szwecji, który postawił mu bardzo wysokie warunki. Zagrał na poziomie ponad 100. punktów i miał 4. maksy na 10 legów. Później w 9. legach pokonał Damona Hetę, gdzie nie był faworytem i już przemawiał przez niego stres. Średnia poniżej 92. punktów i tylko 1 maks, ale dużo wizyt 100/140+. 

Jeżeli chodzi o Holendra, to świetnie pokazuje się on w ostatnim czasie i w Playersach i w tym turnieju telewizyjnym. Widać, że na scenie w Graz poczuł krew i jest w stanie grać bardzo dobry dart. W pierwszej rundzie pokonał Radka Szegańskiego 6:1 w stosunku legowym, gdzie jego średnia wyniosła prawie 101. punktów i miał 2 maksy oraz 9 wizyt 140. Druga runda to większe nerwy i wygrana z Humphriesem, a więc ze zwycięzcą poprzedniej edycji ET3, ale poradził sobie z nim grając na poziomie powyżej 95. punktów i grając jedynie 8. legów. Maksów nie miał, ale ponownie często widzieliśmy go na sektorze i częstych notach 100/140. W poprzednim pojedynku tych panów na UK Open zobaczyliśmy aż 6. maksów, tylko w 8. legach. Czy dzisiaj będzie podobnie? 

Co obstawiać?

W tym meczu także celuje w 180-tki, ale tym razem decyduje się zagrać na over w całym meczu. STS wystawił linie na minimum 4 takie wartości w spotkaniu, co uważam, że ma prawo bytu, a jeżeli nie macie jeszcze konta u tego bukmachera, skorzystajcie z rejestracji z naszym kodem promocyjnym, odbierając bonus na start! Zarówno Jensen, jak i Evans potrafią często grać na maksach, a dzisiaj sądzę, że tak właśnie będzie i zobaczymy podobne spotkanie do tego, jakie miało miejsce na UK Open.

STS
1.80
Powyżej 3,5 maksów w meczu

Zoran Lerchbacher vs Dirk van Duijvenbode: typy i kursy bukmacherskie (01.05.2022 r. – 15:00)

Ostatni mecz, który uważam, że warto wrzucić na nasz kupon to rywalizacja jedynego zawodnika z Austrii, który pozostał w rywalizacji na własnym obiekcie, a więc Zorana Lerchbachera, który zmierzy się z bardzo emocjonalnym Holendrem, Dirkiem van Duijvenbode. Mecz raczej powinien paść łupem Dirka, który zdecydowanie ma większe ogranie na scenach PDC i już wczoraj miał okazję zmierzyć się z relacją pomiędzy nim, a kibicami, którzy wspierają własnego zawodnika. Wygrał z Rowbym Rodriguezem, ale sam mecz pozostawiał wiele do życzenia. W sumie, jak każdy pierwszy pojedynek Dirka, który długo wchodzi w turnieje i jeżeli nie odpadnie od razu, to później jest coraz lepiej. Zapoznał się ze sceną i na średniej powyżej 91. punktów i dwoma maksami awansował dalej. Jest to zawodnik, który mocno bazuje na sektorze i często rzuca fulle, co dzisiaj postaramy się wykorzystać.

Rywal wydaje się ze znacznie niższej półki, który jeszcze nie miał okazji tak częstych występów na scenach telewizyjnych, a także pewnie zbierze się mu na presję ze strony stołecznej publiczności, która oczywiście będzie go wspierała, ale może się okazać to dla niego za dużo, co miało już skutek w zeszłym pojedynku. Zoran rzutem na taśmę wygrał z Tricole, gdzie musiał zagrać aż 11 legów, a mecz zakończył mając na liczniku 167 punktów, przy własnym rozpoczęciu i 57. punktach Francuza. Do tego zaliczył 3. maksy, ale na takim długim dystansie pojawiały się one dopiero w ostatnich legach spotkania. Austriak w drugim meczu zagrał już zdecydowanie słabiej, gdyż było widać po nim mocną presję, narzuconą przez niego samego. Wygrał mecz z Searle, ale Anglik sam oddał mu spotkanie nie potrafiąc grać wysoko na tarczy, ani korzystać na doublach. Zoran wygrał mając średnią 89. punktów, ale 75% na wykończeniu i tylko 1. maksa. 

Co obstawiać?

Ten mecz raczej powinien paść łupem Holendra, ale wiedząc jakim jest zawodnikiem wpływowym na swoje emocje i sytuacje podczas gry, zdecydowałem się iść w innym kierunku. Stawiam, że dzisiaj w meczu tych panów zobaczymy więcej maksów po stronie Dirka, który ma w zwyczaju często meldowanie się na 180-tkach, a Austriakowi po prostu to aż tak łatwo nie przychodzi. Mam nadzieję, że najmniejszy kurs nie sprawi nam psikusa i ostatnia propozycja nie zaświeci się na czerwono!

STS
1.35
Dirk van Duijvenbode więcej maksów

ZBR do 100 PLN w STS

Moje propozycje na European Tour4:

Kupon STS AKO dart 01.05.2022

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze