Dziś odbędzie się sześć spotkań 16. kolejki włoskiej Serie A. Do dzisiejszej analizy wybrałem trzy z nich, składając propozycję kuponu triple. Na pierwszy ogień biorę odbywającą się o godzinie 15:00 rywalizację Bolognii z Atalantą. Później biorę na tapet rozgrywane w tym samym czasie spotkanie Juventusu z Udinese, a w ostatniej kolejności przyglądam się bliżej meczowi Romy ze SPAL. Czy szesnasta seria spotkań przyniesie kolejne przetasowania w czołówce? Zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

 Odbierz specjalny bonus w LVBET

Nawet 1590 złotych na start!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 1500PLN

Bologna vs Atalanta

Zespół z Bolonii gra na miarę pozycji ligowego średniaka. Prowadzona przez zmagającego się z białaczką serbskiego trenera Sinišę Mihajlovicia ekipa znajduje się bowiem aktualnie na 12. pozycji w ligowej tabeli. Ostatnich meczów nie może jednak zaliczyć do udanych, bo poza wygraną z przechodzącą wówczas fatalną serię meczów bez zwycięstwa ekipą Napoli, Bologna nie wygrała ani jednego meczu od 27 października. Widać jest, że problemy zdrowotne trenera Mihajlovicia i związana z tym dezorganizacja odbijają się na dyspozycji całego zespołu, który ma wyraźne problemy z defensywą, choć (zwłaszcza na własnym obiekcie) również strzela sporo bramek.

Bogini z Bergamo od porażki z Juventusem w 13. kolejce spotkań spisuje się znakomicie. W ostatnich czterech spotkaniach podopieczni Giana Piero Gasperiniego odnieśli cztery zwycięstwa oraz trzykrotnie zachowali czyste konto. Trzeba powiedzieć otwarcie, że nie jest to dla Atalanty normą, gdyż jak dotąd traciła ona przynajmniej jednego gola, praktycznie z każdą ekipą, z którą się mierzyła. Porażka ze Starą Damą podziałała jednak na tę ekipę niczym orzeźwiający, zimny prysznic, bowiem nie dość, że była ostatnim (dokładnie piątym) z rzędu meczem bez zwycięstwa, to rozpoczęła nową, trwającą do teraz serię zwycięstw. Dzięki tej, bardzo dobrej dyspozycji ekipa Atalanty awansowała do 1/8 finału LM oraz utrzymała się na 6. miejscu w ligowej tabeli, a więc trzyma cały czas kontakt z czołówką.

Statystyki

  • Bologna jest na 12 miejscu w tabeli Serie A (16 pkt, bilans 4-4-7)
  • Atalanta znajduje się na 6. pozycji (28 pkt, bilans 8-4-3)
  • Gospodarze zwyciężyli zaledwie 1 z 7 ostatnich meczów
  • La Dea notuje serię 4 zwycięstw z rzędu
  • 9 z 10 ostatnich meczów podopiecznych Sinišy Mihajlovicia kończyło się wynikami BTTS, w 10 padał over 2,5 gola
  • Atalanta nie straciła bramki w żadnym z ostatnich 3 meczów wyjazdowych
  • Gospodarze na własnym obiekcie za każdym razem w tym sezonie strzelali przynajmniej 1 bramkę
  • W 6 meczach rozegranych na przestrzeni ostatnich 3 sezonów za każdym razem górą była Atalanta, 2 ostatnie spotkania zakończyły się wynikiem BTTS

Co typuję?

Faworytami tego meczu są goście, bowiem tak jak pisałem, są w wyraźnej hossie i wygrali cztery ostatnie potyczki. Ekipa gospodarzy natomiast pomimo swoich problemów z defensywą jest groźna z przodu i zawsze należy się z nią liczyć, o czym w 11. kolejce przekonał się Inter, który rzutem na taśmę wywiózł z Bolonii 3 punkty, dzięki bramce z rzutu karnego w doliczonym czasie gry. Biorąc pod uwagę podobną specyfikę meczów Atalanty, która również ma tendencje do tracenia bramek, typuję, że zobaczymy dzisiaj bramki z obu stron. Bologna strzelała przynajmniej jedną bramkę u siebie w każdym meczu w tym sezonie, a Atalanta pomimo serii 4 wygranych meczów z rzędu, straciła dwa gole z Hellas na własnym stadionie w ostatniej kolejce ligowej. Pokazuje to dobitnie, że ma ona problemy z obroną i Bologna niemal na pewno z tego skorzysta.

Typ: obie drużyny strzelą gola

Kurs: 1,50

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Juventus vs Udinese

Podopieczni Maurizzio Sarriego w ostatniej kolejce przegrali wyjazdowe spotkanie z ekipą Lazio, przez co zaprzepaścili szansę na wyprzedzenie ekipy Nerazzurich w tabeli i objęcie pozycji lidera Serie A. Porażka ta skróciła także dystans czołowej dwójki do reszty stawki, bowiem na trzeciej pozycji znajduje się właśnie Lazio, które do Juve traci już tylko trzy oczka. Niemniej jednak ekipa Bianconerich gra w tym sezonie bardzo solidnie, a na ogół traci bardzo niewiele bramek. Głównym problemem trenera Sarriego jest trwający od samego początku sezonu problem sporej ilości kontuzjowanych graczy, dziś bowiem nie wystąpią na pewno Giorgio Chiellini, Douglas Costa, Sami Khedira, Juan Cuadrado i Miralem Pjanić. Niemniej jednak, Juventus dysponuje na tyle szerokim składem, że nie brakuje mu jakości, dzięki czemu może z powodzeniem rywalizować na wszystkich frontach. W rozgrywkach ligowych musi jednak gonić, co pokazuje, że w tym sezonie o mistrzostwo będzie w tym sezonie o wiele trudniej, niż kilku poprzednich.

Zespół Udinese pomimo zwolnienia trenera Igora Tudora i zastąpienia go Lucą Gottim gra niewiele lepiej, niż za kadencji Chrowata. Gotti zaliczył udany debiut, gdyż Udinese wygrało z Genoą, jednak późniejszy remis ze SPAL, porażki z Sampdorią i Lazio oraz remis z Napoli wcale nie powinny napawać optymizmem. Udinese jest dziś na 15. pozycji w tabeli i cały czas krąży w okolicach strefy spadkowej. Ogromnym problemem tej ekipy są mecze wyjazdowe, bowiem wygrała ona zaledwie jeden mecz w delegacji w tym sezonie (rzeczone spotkanie z Genoą), a w czterech z nich nie była w stanie strzelić ani jednej bramki. Dziś zadanie będzie miała arcytrudne, bowiem przyjedzie na Allianz Stadium do Turynu, na mecz ze zmotywowanym do odzyskania fotela lidera ligi Juventusem.

Statystyki

  • Juventus jest wiceliderem Serie A (36 pkt, bilans 11-3-1)
  • Udinese zajmuje 16. pozycję w ligowej tabeli (15 pkt, bilans 4-3-8)
  • Stara Dama jest w tym sezonie niepokonana na własnym stadionie
  • Ekipa z Udine przegrała 4 z 5 swoich ostatnich delegacji
  • 4 z 5 ostatnich meczów Juve na własnym obiekcie nie kryło linijki over 3,5 gola
  • 7 z 17 meczów podopiecznych Maurizio Sarriego kończyło się dokładnym wynikiem 2-1 dla Juventusu, z czego 5 w Serie A
  • W 4 na 5 ostatnich meczów podopiecznych Luci Gottiego padły mniej niż 4 bramki
  • w 5 na 6 meczów pomiędzy tymi zespołami w ostatnich 3 sezonach, pięciokrotnie wygrywał Juventus, raz padł remis, w 4 spotkaniach padły mniej niż 4 bramki

Co typuję?

Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest ekipa gospodarzy. To zespół o dwie klasy lepszy od swojego rywala, targany jednak problemami kadrowymi. Zespół prowadzony przez Lucę Gottiego jest ekipą z gatunku broniących się przed spadkiem i trzeba przyznać otwarcie, że o dobry wynik w Turynie będzie jej dziś niezmiernie ciężko. Mecze Juventusu nie opiewają zwykle w zbyt dużą ilość bramek, zdecyduję się zatem na w miarę bezpieczny typ, mianowicie podpórkę na gospodarzy oraz under 3,5 gola. Juve lubi wygrywać swoje spotkania 2:1, więc wcale nie obrażę się, jeżeli dziś zanotuje podobny rezultat.

Typ: Juventus lub remis i poniżej 3,5 gola w meczu

Kurs: 1,62

Roma vs SPAL

Ekipa ze Stolicy Włoch w ostatnich tygodniach spisuje się naprawdę dobrze, nie przegrała bowiem od ostatnich pięciu spotkań, w międzyczasie wywożąc punkt ze Stadio Giuseppe Meazza z Interem oraz trzykrotnie zachowując czyste konto. W ubiegły czwartek dzięki remisowi z Wolfsberger AC, Roma awansowała do 1/16 finału LE, więc ostatni okres ma prawo zaliczyć do udanych. Rzymianie ostatnimi czasy grają szczelnie w defensywie oraz (co dla niej bardziej typowe) skutecznie w ataku. Trener Paulo Fonseca ma pewne problemy ze składem, bowiem wypadło z niego kilku zawodników: dziś na pewno nie zagra Chris Smalling, a Javier Pastore i Justin Kluivert są oznaczeni jako wątpliwi. Niemniej jednak zadania Roma trudnego mieć raczej nie będzie, bowiem na Stadio Olimpico przyjedzie dziś SPAL Ferrara.

Ekipa gości już trzeci sezon gra w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech. Kandydatem do spadku była co roku, jednak zawsze udawało jej się go uniknąć, w dodatku jej znakiem rozpoznawczym stało się sprawianie psikusów dużym ekipom. Przykładowo, w zeszłym sezonie dwukrotnie ograli… Romę. W bieżącej kampanii jednak wiele wskazuje na to, że o utrzymanie będzie bardzo trudno i powiedzenie „do trzech razy sztuka” może mieć swoje zastosowanie w kontekście spadku ekipy SPAL. Prowadzona przez Leonardo Sempliciego ekipa z Ferrary nie wygrała w lidze od ostatnich ośmiu spotkań i aktualnie znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli. SPAL problemy ma praktycznie na każdym polu, traci sporo bramek, w dodatku zwykle niewiele ich strzela, a na wyjazdach nie robi tego praktycznie w ogóle (wyjątek: ostatnie spotkanie z Interem na Giuseppe Meazza, zremisowane 1-1). Dzisiejsza potyczka będzie dla SPAL bardzo trudna, jednak w poprzednim sezonie zespół ten miał receptę na rozpracowanie Romy, istnieje więc możliwość, że zachowała ona ważność także i na ten sezon.

Statystyki

  • Roma znajduje się na 5. miejscu w tabeli Serie A (29 pkt, bilans 8-5-2)
  • SPAL aktualnie jest na dnie tabeli (9 pkt, bilans 2-3-10)
  • Ekipa ze stolicy Italii notuje serię 5 meczów bez porażki
  • Goście nie wygrali żadnego z rozegranych w tym sezonie 7 meczów w delegacji, w dodatku tylko raz udało im się strzelić bramkę, w ostatnim meczu wyjazdowym, z Interem
  • Zespół z Ferrary nie wygrał żadnego z ostatnich 8 meczów w Serie A
  • Tylko w 2 na 21 (dokładnie w 1. i 3.) meczów Romy w tym sezonie padły więcej niż 4 bramki
  • W 4 ostatnich meczach pomiędzy obiema ekipami dwukrotnie wygrywała Roma i dwukrotnie SPAL (oba zwycięstwa w zeszłym sezonie), nigdy nie padły więcej niż 4 bramki

Co typuje?

Zdecydowanym faworytem tego spotkania będą Rzymianie. Ostatnio są na fali wznoszącej, natomiast zespół gości konsekwentnie zakotwicza się na dnie tabeli. Mecze Romy nie obfitują zwykle w dużą ilość bramek, więc sądzę, że można spodziewać się spokojnego kontrolowania wydarzeń boiskowych przez gospodarzy i dążenia uzyskania trzech punktów w oparciu o atak pozycyjny. Biorąc jednak pod uwagę, że SPAL lubi płatać figle klubom z czołówki Serie A, nie zdecyduję się na zagranie Romy „na czysto”, a podeprę zakład remisem. Na „dokładkę” dodam tutaj wydający mi się jako bezpieczny under 4,5 gola. Osobiście nie wyobrażam sobie, aby Roma popełniła po raz kolejny ten sam błąd, zlekceważyła SPAL i przegrała przez to mecz. Padnięcie przynajmniej pięciu bramek również jest dla mnie bardzo mało prawdopodobne, więc proponowany kurs moim zdaniem jest jak znalazł, jako „dorzutka” do dwóch wyżej proponowanych typów.

Typ: Roma lub remis i poniżej 4,5 gola w meczu

Kurs: 1,30

kupon double niedziela serie a