Trzecim przystankiem Raw Air jest skocznia Granasen w Trondheim. Liderem cyklu jak na razie jest Kamil Stoch i przy obecnej formie ma on duże szanse na tryumfowanie po raz drugi w tym turnieju. Zwłaszcza, że z gry po niepokojąco wyglądającym upadku w kwalifikacjach, odpadł Stephan Leyhe. Jak wypadły kwalifikacje? Jakie typy obstawić na dzisiejsze skoki? Tego dowiecie się z dalszej lektury tekstu! 

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1145PLN, aby otrzymać:

1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

 

Ostatni konkurs

W bardzo dobrym nastroju Lillehammer opuścił Kamil Stoch. Polak wygrał bowiem wtorkową rywalizację, dzięki czemu objął pozycję lidera w klasyfikacji Raw Air. Co ciekawe, dobrą formę potwierdził Ziga Jelar. Myślę, że postawa młodego Słoweńca jest zaskoczeniem dla wszystkich. Już od weekendu w Rasnovie, kiedy w drugim konkursie zajął 8 miejsce dał pierwszy sygnał, iż końcówka sezonu w jego wykonaniu może być na wysokim poziomie. I faktycznie tak się dzieje. Druga pozycja we wtorkowych zawodach, była dla niego pierwszym podium w karierze, a i w Raw Air Jelar zajmuje bardzo wysoką 4 lokatę, ze stratą zaledwie 10 punktów do prowadzącego Stocha. Trzeci był Timi Zajc, ale jego dobra dyspozycja nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, choć podopieczny Georga Bertoncelja jest w tym sezonie dosyć nierówny.

Z pewnością wiele osób jest rozczarowanych postawą Stefana Krafta i Karla Geigera. Choć zajmują oni przyzwoite miejsca w turnieju, bo Kraft jest 8, a Geiger 12, to są to mimo wszystko rezultaty znacznie poniżej oczekiwań. Ponadto obaj Panowie w ostatnim konkursie zajęli odpowiednio 17 i 19 lokatę. Spodziewaliśmy się raczej zaciętej rywalizacji o Kryształową Kulę do ostatnich zawodów, ale wydaje się pewnie, iż takowej walki nie zobaczymy, a tryumfator jest już na dobrą sprawę znany.

 

Treningi i kwalifikacje na Granasen

Pierwszą postacią, po której widać dobrą dyspozycję na skoczni w Trondheim jest Markus Eisenbichler. Niemiec wygrał I trening, na II był 2, z kolei w kwalifikacjach uplasował się na 5 pozycji. Dziś będzie z pewnością groźny. O wpadce w drugim konkursie w Lillehammer najwidoczniej Eisenbichler najwyraźniej już zapomniał. Warto podkreślić, że w pierwszych zawodach na skoczni olimpijskiej stanął na 2 stopniu podium.

Ponownie dobrą formę udowadnia Ziga Jelar. Na treningach był 3 i 5, a w kwalifikacjach (prologu) 11 i może on ponownie walczyć o wysokie lokaty. Uwagę należy zwrócić także na jego rodaka Petera Prevca. Zgłasza on dosyć głośno aspirację do walki co najmniej o podium w Raw Air. Sądzę, że Słoweniec ma też chrapkę na MŚ w lotach, o ile do nich dojdzie. W sesjach treningowych oraz kwalifikacjach zajmował odpowiednio 11, 12 i 7 pozycję.

Groźni także będą Marius Lindivik oraz Ryoyu Kobayashi. Norweg w klasyfikacji Raw Air jest na 3 miejscu, a Japończyk na 2. W treningach przedstawiciel gospodarzy plasował się na 6 i 8 miejscu, a w prologu na 4. Jeśli chodzi o reprezentanta kraju kwitnącej wiśni, to była to 2 i 7 lokata oraz zwycięstwo w kwalifikacjach. Bez wątpienia są to najgroźniejsi rywale Kamila Stocha, nie tylko ze względu na nieduże straty punktowe do Polaka (około 7 punktów), ale przede wszystkim przez bardzo równe i dalekie skoki.

A propos Polaków. Najlepiej na obiekcie dzisiejszej rywalizacji wiedzie się Piotrowi Żyle. Wiślanin na treningach był 14 oraz 11, ale w prologu zdołał uplasować się tuż za Kobayashim. Niezbyt dobrą wiadomością są nie do końca dobre pozycje Kamila Stocha. Lider Raw Air, co prawda tylko na jednym z treningów wypadł z TOP 10, ale jego najwyższą lokatą było 8 miejsce w I treningu. Myślę, że po Polaku, który jest rekordzistą tego obiektu możemy spodziewać się maksymalnie lokaty w najlepszej „5”. Trochę „pary” stracił za to Dawid Kubacki i jego pewnie będzie stać co najwyżej na awans do pierwszej „10”.

Co obstawić?

Dziś przygotowałem dla Was aż 3 typy. Wszystkie są pojedynkami. Pierwszy z nich to starcie Mariusa Lindvika z Johanem Andre Forfangiem. Stawiam na pierwszego z nich. Dlaczego? Dlatego, że prezentuje zdecydowanie lepiej i równiej od swojego kolegi z reprezentacji. Wystarczy spojrzeć na klasyfikacje Raw Air. Lindvik jest w niej 3, a Forfang 23. Poza tym Mariusa już w tym sezonie już 5 razy widzieliśmy na podium, natomiast Johan tylko 9 razy meldował się TOP 10. Ostatnie 4 konkursy w jego wykonaniu to miejsca 36, 16, 21 oraz 48. Mojego zdania absolutnie nie zmieni fakt, iż oddał on jeden dobry skok w kwalifikacjach, dzięki czemu zajął w nich 3 lokatę. W tym o wiele więcej argumentów przemawia a Lindvikiem.

 

Mój typ: Marius Lindvik będzie lepszy od J.A Forfanga

Kurs: 1,50

 

Druga propozycja to starcie Markusa Eisenbichlera z Dawidem Kubackim. Tak jak pisałem Dawid stracił już tę formę, którą zachwycał nas na Turnieju Czterech Skoczni i która pozwalała mu jeszcze później stawać na podium. Z Markusem jest zupełnie inaczej. Po dramatycznym początku sezonu Mistrza Świata przyszła odwilż. Teraz to on jest skoczkiem walczącym o podium. Niemiec od I treningu pokazuje na Granasen swoją moc, bowiem wygrał on pierwszą sesję. W drugiej był 2, a w prologu uplasował się na 5 miejscu. Kubacki było odpowiednio 13, 17 i 9. Dopiero 44 pozycja Eisenbichlera w drugim konkursie w Lillehammer, była wypadkiem przy pracy, a także spowodowały ją loteryjne warunki. Niestety, ale dziś stawiam przeciwko Polakowi.

 

Mój typ: Markus Eisenbichler będzie lepszy od Dawida Kubackiego

Kurs: 1,50

 

Trzecim typem jest pojedynek w parze Ryoyu Kobayashi Stefan Kraft. Jak już pisałem forma lidera Pucharu Świata nieco przygasła. Zgoła odmiennie wygląda dyspozycja Japończyka. Ryoyu jest w 3 klasyfikacji Raw Air i wygrał prolog do dzisiejszego konkursu. Dodatkowo na treningach był 2 i 8. Jak w tym czasie prezentował się Kraft? Zajmował odpowiednio 12, 20 i 8 pozycję. W Raw Air też wiedzie mu się gorzej, gdyż jest 8 , a ostatnie 2 konkursy zakończył 8 oraz 17 miejscu. W zawodach drużynowych w Holmenkollen także wypadł słabiej od zwycięzcy Pucharu Świata z poprzedniego sezonu. Obecne skoki Kobayashiego pozwalają mu osiągać lepsze rezultaty od Krafta i liczę, że i tym razem też tak będzie.

 

Mój typ: Ryoyu Kobayashi będzie lepszy od Stefana Krafta

Kurs: 1,35

 

Skoki

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!